news zespół twórczość fanklub forum
Wkrótce
Coming Soon
182 dni!
Newsy
Skocz Do
Mijający rok był dla mnie...
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria

.:: Nowy album Rammstein - co wiemy do tej pory? ::.

Z okazji premiery ostatniej płyty Emigrate "A Million Degrees" z Richardem Kruspe przeprowadzono serię wywiadów. Głównym tematem była oczywiście nowa płyta jego solowego projektu, jednak nie mogło zabraknąć pytań o nowy album Rammstein. Zapraszamy na podsumowanie zebranych informacji:

- Album powstawał od 2015 roku. Jest obecnie miksowany w Los Angeles i prawdopodobnie ukaże się w kwietniu 2019. Miksem zajmuje się Rich Costey, znany ze współpracy z takimi wykonawcami jak Muse, Franz Ferdinand, Ice Cube, Rage Against The Machine, Audioslave, Foo Fighters, Deftones czy Sigur Rós. Sam proces miksowania wg. Richarda jest dla niego bardzo wyczerpujący, po pracowitym roku nad albumami Emigrate i Rammstein.
- Dlaczego album powstawał tak długo? Richard mówi, że praca w Rammstein to zupełnie inny wymiar, a wszystko co robią zajmuje im dużo czasu. Przyznaje, że kłócą się ze sobą o praktycznie każdy dźwięk, a to trwa wieczność.

"To zabawne, ale tak musi być. Nie da się inaczej. W jednym pomieszczeniu masz 7 facetów którzy przysłuchują się każdemu detalowi w każdej piosence. To wyczerpujące, ale jednocześnie ekscytujące. Teraz album przechodzi ostatnie szlify. Mieliśmy kilka testowych miksów, zrobionych przez znanych producentów, ale nie byłem z nich zadowolony. Nie chcę tutaj rzucać żadnymi nazwiskami - ale zespół zdecydował się na konkretnego producenta, ale nie dawało mi to spokoju. Obudziłem się w środku nocy i pomyślałem - nie wierzę, że oni tego chcą, ten miks nie jest dobry. W ostatniej chwili Rich Costey zrobił swój mix i bang, to było to. Pamiętam, że nasz stary producent Jacob Hellner próbował różnych mixów. Rich zrobił remix "Du Hast". Był niesamowity. Rich był w stanie umieścić instrumenty w konkretnych miejscach i byłem zdumiony. Trafił w dziesiątkę."

- Sky van Hoff nie jest producentem nowego albumu. Według Richarda pojawił się on, by nagrać raz jeszcze gitary na siódmy album. Co ciekawe w innym wywiadzie pada nazwisko poprzednika Sky - był nim Tom Dalgety. 

- Na początkowym etapie prac, zespół próbował podejść do komponowania bardziej "na żywo." Richard mówi, że grali razem w jednym pomieszczeniu, używając elektronicznej perkusji, a dźwięk przechodził przez głośniki studyjne.

"To prawie tak, jakbyśmy grali bardzo cicho w dużym pokoju, i okazało się, że możemy to robić znacznie dłużej, niż gdybyśmy używali głośnych wzmacniaczy i prawdziwych bębnów. Mogliśmy grać przez osiem godzin i nie wracaliśmy do domu z bólem głowy mówiąc 'O stary, jestem za stary na to gówno'."

- To duża zmiana, zespół pracował razem podczas improwizowanych sesji zamiast przynoszenia gotowych utworów i pokazywania ich reszcie członków. Kruspe przyznaje, że to był ten moment w którym wszyscy sobie zdali sprawę, żę mogą się na siebie otworzyć muzycznie i nie muszą wszystkiego kontrolować.

"Zazwyczaj w przypadku Rammstein kontrola jest doprowadzona do ekstremum i nie ma miejsca na kreatywność. Nie nagrałem jak zwykle ośmiu ścieżek. Zrobiłem tylko dwa ślady, prawy i lewy. To była nowa rzecz - to prawie tak, jakbym musiał grać jeszcze mocniej. Jeśli nagrywasz osiem ścieżek, zyskujesz przewagę, ponieważ daje ci to pewnego rodzaju brzmienie, i to prawie tak jakbyś oszukiwał, bo w końcu przestajesz słyszeć czy grasz. Więc byłem znacznie bardziej skupiony na graniu a nie tym, jak to brzmi."

- Pierwotnie, zespół nie zamierzał pracować nad nową płytą. W 2015 roku, kiedy Rammstein wracał do koncertowania zawarto pewien układ.

"Jedźmy w trasę bez płyty, i zobaczymy jak to wyjdzie kiedy gramy na żywo."

- Kiedy Richard wrócił do komponowania i zaprezentował reszcie zespołu owoce swojej pracy (które pierwotnie były napisane z myślą o Emigrate), reszcie zespołu materiał spodobał się na tyle, że postanowiono zrobić z tego utwory Rammstein.

"Każda piosenka ma inny klimat, ale to wciąż brzmi jak Rammstein. Utwory są bardziej melodyjne."

- Gitarzysta zdradza, że aranżacja utworów zajęła im dużo czasu.

"Dużo eksperymentowaliśmy jeśli chodzi o strukturę harmonii w kawałkach, czego nie robiliśmy w przeszłości, ponieważ przedtem cały nacisk szedł na nagranie wokalu Tilla. Tym razem, miałem możliwość dodania melodii oraz linii wokalnych. To było zupełnie inne doświadczenie, więc ten album nie brzmi jak jakakolwiek inna płyta Rammstein."

- Zespół jest znany z kłótni podczas prac w studio aby wszystko wyszło idealnie, dlatego Richard nie był zbyt chętny aby pracować nad nową płytą. Wspomina to, co się działo w przeszłości. Dlatego jego przyjaciel i producent ostatniej płyty Emigrate i dźwiękowiec Rammstein, Olsen Involtini (znany również z orkiestrowych aranżacji dla Rammstein) został wprowadzony do świata zespołu dla równowagi.

"Moim zamiarem była zmiana dynamiki i energii w Rammstein. Olson jest bardzo uzdolniony muzycznie. Jest  multiinstrumentalistą. I sam fakt jego obecności sprawił, że drastycznie zmieniła się energia między mną a Paulem Landersem. Nie mam pojęcia dlaczego. To prawie tak, jak terapia dla par. Nie chodzi o samo chodzenie na nią i dostawanie rad od terapeuty. Chodzi bardziej o sam fakt bycia tam z drugą osobą, i nagle zaczynasz słuchać, co ta druga osoba ma do powiedzenia zamiast podczas gdy mówi, obmyślać strategię walki z nią. Tak więc nagle, zacząłem słuchać, co on miał do powiedzenia, a on słuchał co ja mam do powiedzenia. Jesteśmy bardzo, bardzo różni jeśli chodzi o osobowość. Czerń i biel. Jak on mówi "tak", ja mówię "nie". Zawsze tak było. Ale jakimś cudem potrzebujemy tego dla świata Rammstein. Cały proces twórczy był bardziej przyjazny. Chodziło bardziej o słuchanie i myślenie 'Ok, wiesz co, możesz mieć rację' albo 'Tak, rozumiem Twój punkt widzenia, ale nie zgadzam się z tym bo widzę to inaczej'. Było bardziej dojrzale i mniej "Sp***", "Nie, sam sp***". Może się zestarzeliśmy. Możesz się tyle nauczyć. Muzyka to jest tak bardzo delikatna rzecz. Tak więc tak, były kłótnie, były walki, ale w bardzo cywilizowany sposób."

- Znów powrócił temat, czy nadchodzący album będzie ostatnim.

"To zabawne, ponieważ Rammstein wydobywa ze mnie to, co najlepsze. Jestem najbardziej kreatywny kiedy jestem obok tych facetów. Jestem zupełnie inny twórczo jeśli jestem sam i robię Emigrate czy pracuję z innymi ludźmi. Teraz, kończąc płytę Emigrate w tym samym czasie co płytę Rammstein, może jest jeszcze coś dla mnie w życiu poza graniem w zespole. Musi być jakiejś nowe wyzwanie w życiu, może coś, co nie ma nic wspólnego z muzyką. Tak czuję na obecną chwilę. Chciałbym doświadczyć innych rzeczy w życiu - nie tylko grać i rozwalać rzeczy na scenie."

- Muzyka na nowej płycie została przez Richarda nazwana "Rammstein w 3D", kompozycje mają być wielowarstwowe, Kruspe nie chce aby Rammstein był postrzegany wyłącznie przez pryzmat koncertowego show. Olsen Involtini, znany z orkiestrowych aranżacji dla zespołu ma być odpowiedzialny za dodanie nowych harmonii do muzyki Rammstein.

"Dla mnie ważne było, aby nagrać nowy album, ponieważ chciałem zrównoważyć naszą popularność jako zespołu grającego na żywo z nową muzyką. (...) Ludzie zazwyczaj mówią o ogniu i o wszystkim co się dzieje na żywo podczas koncertów."

- Richard kiedyś uważał, że muzyczne światy Emigrate i Rammstein są od siebie oddzielne, jednak zaczęły się ze sobą zlewać.

"Kawałek "War" pasowałoby do Rammstein. Dużo pomysłów trafiających do Rammstein było pomysłami powstałymi z myślą o Emigrate - jestem oczywiście ostrożny, nie można dzielić się wszystkim. Ale fakt, że w Rammstein jest jeszcze pięć innych silnych osobowości, nie jest aż tak oczywisty."

Kruspe wyraził ubolewanie nad faktem, że produkcja albumów Emigrate i Rammstein odbywała się jednocześnie.

"Niestety. Niezbyt mi to pasowało, ale nie dało się inaczej, to musiało zostać zrobione."

- Richard jest przekonany, że nowa płyta przyćmi wszystkie poprzednie muzyczne dokonania zespołu. Ponadto, Paul Landers w wywiadzie dla portalu boendo.de powiedział, że praca nad albumem trwała od dwóch do trzech lat.

"W tym czasie, powstało dużo nowych utworów. Dużo za dużo, większość z nich nie została nawet nagrana. Skupiliśmy się na tę chwilę na konkretnej liczbie. Tak więc nie była to ciężka praca dlatego, że nie wiedzieliśmy czego chcemy, ale dlatego, że chcieliśmy spróbować czegoś nowego. Jest nowy producent, ponadto próbowaliśmy nowych rzeczy jeśli chodzi o komponowanie jak i nagrywanie. To zawsze zajmuje trochę więcej czasu. Nie chcieliśmy robić tak jak zazwyczaj. To by było nudne."

Album Rammstein był nagrany w 100% w oparciu o symulacje gitarowe - zazwyczaj cechują się one tym, że brzmią nieco chłodniej i bardziej mechanicznie w stosunku do prawdziwych wzmacniaczy lampowych; potwierdza się zatem poprzednia prognoza, że możemy wyczekiwać brzmienia gitar w stylu Sehnsucht

- O czasie spędzonym w studio:

"Mieliśmy salkę prób u Schneidera i tam spędziliśmy większość czasu, kiedy przyszła pora by popracować nad utworami. Zawsze pracowaliśmy w różnych miejscach. Tym razem tego uniknęliśmy, ponieważ w każdym miejscu w którym jesteś, robisz się trochę inny. Dlatego chcieliśmy pracować w skupieniu nad każdą piosenką, aby była lepsza i nie zbaczała z obranego kursu. Koniec końców, nie wiem czy nam to wyszło. Ale czuję się z tego powodu bardzo dobrze."

- Paul potwierdza słowa Richarda o pracy z elektroniczną perkusją, co ułatwiało komunikację podczas grania. Co ciekawe, Paul zdradza, że przez krótką chwilę zespół myślał o nagraniu albumu w ten sposób - w salce prób, z elektroniczną perkusją.

"W końcu jednak weszliśmy do dużego studia aby nagrać wszystko z prawdziwymi bębnami. To również był bardzo dobry pomysł, bo poszliśmy krok dalej. Prawdziwy zestaw perkusyjny jest moim zdaniem naprawdę trudny do zastąpienia. Brzmienie bębnów jest dobrym powodem, aby nagrywać w drogim studiu. To dobrze wydane pieniądze."

"Podczas prób, powstały tylko dwa utwory. Mieliśmy dużo gotowego materiału przyniesionego z domu, który chcieliśmy grać z resztą kapeli. W przypadku "Liebe ist für alle da" było zupełnie inaczej. Wtedy naprawdę usiedliśmy razem i napisaliśmy piosenki. Nie myśleliśmy o tym wcześniej. Po prostu tak wyszło."

- Paul powiedział, że nie chcieli wydawać albumu chwilę przed Świętami Bożego Narodzenia, ponieważ trzeba nakręcić teledyski a album wyjdzie wiosną 2019, tuż przed trasą koncertową.

- według Richarda planowanych jest aż pięć teledysków promujących siódmy album Rammstein. Tyle samo klipów miał "Mutter" i tyle planowano pierwotnie dla "Liebe ist für alle da" (ostatecznie dostaliśmy trzy - niestety wytwórnia zrezygnowała z "Waidmanns Heil" i "Wiener Blut", zaś późniejsze próby wydania singla "Frühling in Paris" skończyły się fiaskiem)

- jeśli przyszłoroczna europejska trasa stadionowa okaże się sukcesem, to zespół powtórzy ją również w 2020 roku. Jednak najpierw - już po jej zakończeniu w 2019 - Rammstein wybierze się do Ameryk.

Więcej informacji niebawem - zwłaszcza, że już za niecały tydzień dwa występy Rammstein w Meksyku.

Autor: Leon, 
Specjalne podziękowania dla H.

.:: 24.12.2018 14:14:03 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Lindemann ft. Haftbefehl - Mathematik ::.

Powiązane:

» Tekst (DE)

Informacja:

» Leon

» Oficjalna strona Lindemann

Nowy teledysk Lindemann z gościnnym udziałem Haftbefehl wylądował właśnie na YouTube na tydzień przed domniemaną premierą. Klip w reżyserii Zorana Bihaća do zobaczenia poniżej:

Mamy też tracklistę singla:

Mathematik (feat. Haftbefehl) [A19]
Mathematik Sture Mix
Mathematik (feat. Haftbefehl) [Remix (A4)]
Mathematik (feat. Haftbefehl) [Benson Remix]

Nowy album Lindemann zadebiutuje najprawdopodobniej w przyszłym roku.

.:: 18.12.2018 23:29:23 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Lindemann - podsumowanie trasy Messer oraz nowy singiel ::.

1 listopada 2018 ukazało się rosyjskojęzyczne wydanie pierwszego tomiku poezji Tilla Lindemanna "Messer" które pierwotnie ukazało się po niemiecku w listopadzie 2002 roku. Z okazji rosyjskiej premiery odbyła się mini-trasa koncertowa, łącząca w sobie wieczorek poezji oraz koncerty solowego projektu Lindemann - "Messer Tour". Trasa obejmowała 7 miast w krajach byłego bloku radzieckiego (kliknięcie na nazwę wydarzenia odsyła Was do materiału o nim):

01.12.2018 - Kijów, Ukraina (+ spotkanie autorskie 30.11)
03.12.2018 - Sankt Petersburg, Rosja (+ spotkanie 2.12)
05.12.2018 - Moskwa, Rosja (+ spotkanie 4.12)
07.12.2018 - Ałmaty, Kazachstan (+ spotkanie 6.12) (zawiera nieznany remiks do "Fish On")
09.12.2018 - Nowosybirsk, Rosja
11.12.2018 - Irkuck, Rosja (+ spotkanie 10.12)
13.12.2018 - Samara, Rosja (+ spotkanie 12.12)
15.12.2018 - Baku, Azerbejdżan - tylko spotkanie autorskie

Spotkania z Tillem cieszyły się ogomną popularnością, chętni na zdjęcie czy autograf z wokalistą Rammstein czekali godzinami na mrozie w długich kolejkach. Till nie byłby sobą, gdyby nie wzbudzał kontrowersji - na spotkania z fanami przyprowadzał na smyczy niewolnicę w lateksowym stroju która zaczepiała ludzi, tarzała się po ziemi, czy chodziła na czworakach. Wraz z Tillem i niewolnicą na spotkaniach pojawiał się również Zoran Bihać (reżyser klipów Rammstein, Lindemanna i Emigrate) oraz Gleb Davydov - koordynator trasy i przedstawiciel wydawnictwa Eskmo, które wydało tomik w Rosji.

Jeśli chodzi o setlistę, to zagrany został cały album "Skills In Pills" z wyjątkiem bonusowego "That's My Heart", którego użyto jako podkład podczas recytacji poezji. 

Skład zespołu Lindemann na żywo prezentował się następująco:
- Till Lindemann (wokal)
- Peter Tägtgren (gitara)
- Sebastian Tägtgren (syn Petera, perkusja)
- Greger Andersson (gitara)
- Jonathan Olsson (bas)

Warto dodać, że muzycy towarzyszący Tillowi podczas Messer Tour, to ostatni koncertowy skład zespołu Pain, solowego projektu Petera Tägtgrena.

Ponieważ materiałów z trasy nie można oficjalnie udostępniać, poniżej prezentujemy obszerny opis.

Koncerty zaczynały się o 21:00 od recytowania poezji Tilla przez aktorów ubranych w białe koszule, czarne spodnie z szelkami, białe skarpety oraz czarne buty. Za aktorami stała kobieta w masce świni. Recytacja stopniowo zmieniała się w spektakl świateł, umięśnieni aktorzy zdejmowali ubrania i również założyli świńskie maski. Kobieta w masce zaczęła wyprowadzać aktorów ze sceny na czworakach którzy pokazywali publiczności środkowe palce.

O 22:00 rozpoczyna się koncert. Najpierw puszczono film z łysym Tillem w pielusze, który chodzi po ulicach, tańczy, przewraca się a na końcu wskakuje do rzeki. Zostaje po nim tylko pielucha unoszaca się na wodzie.

Każda piosenka ma nakręcony do niej materiał wideo który jest puszczany za grającym zespołem na ekranie w formie wizualizacji.

"Skills In Pills" - rozpoczyna się intrem znanym z płyty. Na ekranie leci wizualizacja z obracającą się pigułką która ma twarz Tilla i Petera. Wchodzi zespół i zaczyna grać. Chwilę przed rozpoczęciem zwrotki na scenę wbiega Till, trzymając w ręce trzy połączone ze sobą mikrofony. Jest ubrany w biały garnitur, na lewej piersi marynarki widnieje logo Lindemanna. Wizualizacja podczas utworu pokazuje szare twarze Tilla i Petera do których ust wpadają kolorowe pigułki, są również ujęcia gdzie sami sobie wpychają pigułki do gardeł. Najbardziej kontrowersyjna scena to zbliżenie na zwieracz odbytu z którego wypadają pigułki.

"Ladyboy" - na ekranie można zobaczyć modelki o których mowa w piosence, również uprawiające ze sobą seks.

"Fat" - wizualizacja prezentowała tytułowych "grubasów" przytulajacych się nago oraz uprawiajacych seks w brązowym tłuszczu. Po tym kawałku Till wita się z publicznością.

"Children Of The Sun" - co zaskakujące, wg. relacji osób będących na koncercie wizualizacje do tego utworu nie zawierały niczego, co mogłoby wzbudzać kontrowersje lub szokować. W Moskwie podczas drugiej zwrotki gdzie jest mowa o kwiatach ("Worshipped by the flowers") Till dostał od publiczności kwiaty. Powąchał je i położył obok perkusji.

"Home Sweet Home" - klip kręcony z perspektywy pierwszej osoby ukazuje rozpadający się korytarz, obraz się kołysze i rozdwaja. Pod koniec utworu refren jest zagrany dwa razy.

"Cowboy" - najbardziej wydłużony kawałek podczas koncertu. Zaczyna się wybijaniem rytmu na perkusji z początku utworu kilka razy. Podczas partii granej na banjo, Peterowi rzekomo nie wychodzi granie na nim, bo ma być "zepsute". Till niszczy banjo przeklinając po rosyjsku, krzyczy "bałałajka!", po czym Peter dostaje od technicznych bałałajkę. Till zaczyna śpiewać "Kalinkę" zachęcając publiczność do wspólnego śpiewania, a Peter gra na bałałajce. Till znika ze sceny, by po chwili pojawić się w tłumie z butelką wódki, z której daje się napić publiczności. Wizualizacje przedstawiają Tilla w kowbojskim kapeluszu ujeżdającego mechanicznego byka który składa się z kobiecych piersi i różnych cześci ciała, inne fragmenty pokazują jak Till tańczy w saloonie czy rzuca lasso, jest też klip gdzie widać trzech tańczących Tillów ubranych w strój z klipu do Praise Abort.

Przerwa.

Na ekranie pojawia się kolejne wideo, zatytułowane "Ich bin nicht böse". Till w czerwonym garniturze i kapeluszu siedzi na kanapie, a na jego kolanach leży naga kobieta czytająca wiersze z tomiku poezji Tilla "In Stillen Nächten". Kobieta czyta po niemiecku dosyć słabo, więc Till cały czas poprawia jej wymowę, karcąc klapsem w pośladki za każdy jej błąd. Kobieta zaczyna coraz bardziej głupieć, a Till w końcu nie wytrzymuje i zaczyna na nią krzyczeć. Wszystko jest utrzymane w humorystycznym tonie. Warto dodać, że to dokładnie ten materiał był kręcony w Estonii, w kamieniołomie Rummu przez Zorana Bihacia 12 czerwca 2017 podczas letniej trasy festiwalowej Rammstein, gdzie zespół występował w Tallinie dzień wcześniej.

"Golden Shower" - na scenie pojawia się niewolnica znana ze spotkań autorskich z Tillem. Do ust ma zamocowany lejek z rurką. Pod koniec piosenki, Till "oddaje mocz" do jej ust. Na ekranie podczas wykonywania piosenki pokazywane są kobiece genitalia z piercingiem, przy których "majstrują" palce. Niewolnica zajmowała się podczas koncertu wycieraniem podłogi na scenie, aby muzycy się nie poślizgnęli.

"Yukon" - na ekranie można było zobaczyć ujęcia płynącej rzeki. Pod koniec utworu ukazał się klip, przedstawiający Tilla w trakcie wykonywania cunnilingus. Till robi to tak mocno, że pojawia się mnóstwo krwi, Till nie przestaje, jej genitalia jak i twarz Tilla są pokryte krwią.

"Praise Abort" - jako wizualizacji użyto fragmentów z klipu, jest dużo ujęć tancerek oraz j się świń. Muzycznie wydłużono fragment z "la la la la".

Chwila przerwy, puszczono Praise Abort (Drago Baotić Remix) oraz klipy ukazujące Tilla i Petera jako myśliwych, to materiały nakręcone podczas kręcenia klipu do Fish On.

"Fish On" - materiał wideo zaczyna się od ujęcia domu z napisem "Lindemann" znanego z okładki "Skills In Pills" jak i klipu do utworu, którego fragmenty są użyte jako wizualizacje. W połowie kawałka zespół schodzi ze sceny, po czym wracaja ubrani w zielone, wędkarskie płaszcze przeciwdeszczowe. Till ma dodatkowo ubrane gumowe rękawice i niesie ze sobą werbel. Próbuje na nim grać, jednak po chwili rzuca pałeczki perkusyjne w stronę publiki. Till rozdziera werbel, wyjmuje z niego surowe ryby oraz nóż. Zaczyna patroszyć i kroić ryby na kawałki nożem, po czym rzuca nimi po całej sali. Rybami dostaje i zespół (szczególnie Peter obrywa rybimi flakami) i publiczność, która odrzuca rybie wnętrzności i kawałki w muzyków. Kiedy Tillowi skończyły się ryby, prosi o więcej. Techniczny, ubrany od stóp do głów w lateksowy strój przynosi mu kolejną porcję ryb do rzucania. Till ma mikrofon na stojaku znanym z Benzin na żywo, zespół kończy grać piosenkę.

Po koncercie przez około 5 minut wyświetlane są fragmenty z "Hänsel & Gretel" z Tillem przebranym za dziewczynę, który wymiotuje białym płynem w zwolnionym tempie. Z głośników słychać odgłosy wymiotowania.

Na ekranie pojawia się napis "KONIEC."

Podczas trasy powstał również film dokumentalny o Tillu. Materiał ma opowiadać o jego życiu twórczym i osobistym. (To prawdopodobnie dlatego na trasie obecny był Zoran Bihać.) Ekipa filmowa towarzyszyła Tillowi podczas spotkań z fanami jak i podczas występów na żywo. Szczegóły oraz data premiery nie są jeszcze znane.

Jest również możliwe, że to właśnie dlatego na koncertach obowiązywał całkowity zakaz robienia zdjęć i nagrywania filmów. Jak mówił sam Till: "Chciałem pozwolić publiczności cieszyć się koncertem, żeby nie rozpraszali się telefonami."

Po Messer Tour oficjalna strona projektu Lindemann zmieniła swój wygląd. Po wejściu na nią widać jedynie żółte logo lub ekran do wpisania hasła. Dociekliwi znaleźli ukrytą podstronę zapowiadającą nowy singiel Lindemanna z raperem Haftbefehl pod tytułem "Mathematik", którego premiera odbędzie się 25 grudnia 2018. Okładka singla poniżej:

Jak się zatem okazuje, to nie gościnny występ Tilla został okraszony teledyskiem kręconym w listopadzie w Berlinie. Będzie dokładnie odwrotnie, zaś sam singiel ma zwiastować drugi album Lindemann, który światło dzienne ujrzeć ma również w 2019 roku.

Autor: Leon

.:: 17.12.2018 23:31:23 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Premiera A Million Degrees ::.

Zgodnie z planem dziś ma miejsce premiera trzeciego albumu Emigrate zatytułowanego "A Million Degrees".

Debiutująca dziś jedenastka to utwory zarówno odrzucone z poprzednich płyt projektu jak i zupełnie nowe kompozycje:

1. War
2. 1234 feat. Benjamin Kowalewicz
3. A Million Degrees
4. Lead You On feat. Margaux Bossieux
5. You Are So Beautiful
6. Hide and Seek
7. We Are Together
8. Let's Go feat. Till Lindemann
9. I'm Not Afraid feat. Cardinal Copia
10. Spitfire
11. Eyes Fade Away

Album dostępny na standardowej płycie CD i na winylu jest już do nabycia w sklepach, zaś w wersji cyfrowej można go posłuchać na Spotify i YouTube (powiązane).

Dziś debiutuje także drugi teledysk promujący nowy album. Wyreżyserowany przez Billa Yukicha klip "You Are So Beautiful" to stylizowana na kino drogi z lat 70. historia ojca i córki. W rolach głównych wystąpili Richard i jego najmłodsza córka - Maxime. Do obejrzenia poniżej:

 

 

Warto dodać, że Maxime oprócz powyższego teledysku zaliczyła też występ w teledysku do akustycznej wersji "You Are So Beautiful" - jak dotąd niewydanego.

Jak Wam podoba się nowy album Richarda? Zapraszamy do dyskusji - sekcja komentarzy jest Wasza.

.:: 30.11.2018 21:08:59 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Wieści z obozu Tilla ::.

Równo za tydzień Till Lidemann, Peter Tägtgren oraz grupa aktorów i muzyków rozpoczną trasę promującą rosyjską wersję tomiku "Messer". Z tej też (i nie tylko) okazji mamy dla Was trochę nowinek.

Zapytany przez dziennikarza serwisu Lenta.ru o promowanie swojej poezji wokalista Rammstein powiedział, że pierwotnie planowano zrobić jedynie wieczorki poetyckie, jednak Till i jego ekipa stwierdzili, że będzie to nudne, dlatego zmienili formułę. Plan na grudniową trasę jest zatem następujący: najpierw przez pół godziny Till i dwóch aktorów będą czytać wybrane wiersze, zaś później na scenę wejdzie pięciu muzyków i dwóch technicznych, by mogła odbyć się część koncertowa. Niezależnie jednak od tego jak ostatecznie będzie wyglądała owa trasa, fanów obecnych na owych występach ma obowiązywać całkowity zakaz fotografowania i nagrywania - tak przynajmniej twierdzi serwis Tci.ru. Dla wyegzekwowania tego zakazu planuje się nawet uruchomienie "systemu" YONDR (futerały, które uniemożliwiają wyciągnięcie telefonu podczas koncertu) - Rosji, na Ukrainie i w Kazachstanie miałby mieć swój debiut. To wszystko dlatego, by - zdaniem Tilla - publiczność skupiała się na samym występie, a nie na telefonie, czy innym urządzeniu. Oraz dlatego, że przynajmniej część rzeczonych występów ma zostać nagrana profesjonalnie, aczkolwiek nie wiadomo jeszcze w jakim celu. Nie byłby to zresztą pierwszy raz - "Praise Abort" wykonane 9 listopada 2016 roku podczas bisów na koncercie Pain w Hamburgu zostało profesjonalnie zarejestrowane przez Zorana Bihaća i jak dotąd nie doczekało się publikacji.

Mając na uwadze grudniową trasę warto przyjrzeć się innym doniesieniom ze strony wokalisty. W wywiadzie dla Ria.ru Till zwierzył się, że przez to, że wcześnie został ojcem, nie mógł w pełni przeżyć swojej młodości. Teraz jednak, kiedy obie jego najstarsze córki są już dorosłe, on sam ma ochotę na bycie w ciągłym ruchu, gdyż jest głodny nowych wyzwań, a życie rodzinne jest dla niego nudne. Tłumaczyłoby to, dlaczego na przestrzeni ostatnich lat wokalista:
- stworzył projekt poboczny Lindemann,
- zaczął tworzyć falliczne rzeźby spod szyldu Dr. Dick,
- wybrał się na co najmniej dwie ekspedycje: nad Amazonkę i na Alaskę,
- napisał tomik "Ciche Noce" oraz tekst piosenki dla Rolanda Kaisera,
- doczekał się własnej kolekcji koszulek dla marek "Badly" i "Decihell",
- razem z Peterem Tägtgrenem skomponował ścieżkę dźwiekową do sztuki "Hansel und Gretel", w której też sam wystąpił.

Głód wyzwań nie kończy się jednak na tym, gdyż jak donoszą m.in. fanpage Rammstein Belgium, RammWiki oraz Antyradio, Till postanowił pojawić się gościnnie w utworze i teledysku "Mathematik" niemieckiego rapera o pseudonimie Haftbefehl. Zdjęcia do klipu powstały w tym tygodniu - wszystko kręcono w berlińskim klubie Astra Kulturhaus, zaś reżyserem został Zoran Bihać. Podobno już 25 grudnia można będzie zobaczyć efekt tej pracy - doniesienia zza kulis mówią, że jest to materiał perwersyjny - zarówno muzycznie jak i wizualnie.

Na akcencie hip-hopowym działalność Tilla się nie kończy, bowiem według francuskiej wokalistki Zaz Till pojawi się gościnnie w jej piosence. Co ciekawe, sama kompozycja to utrzymana w wolnym tempie ballada napisana przez Tilla i to w całości po francusku. Data wydania, podobnie jak tytuł pozostają na razie nieznane.

Co wydaje się interesujące - w niektórych kręgach spekuluje się, że oba wyżej wymienione duety to tak naprawdę materiał na nową płytę projektu Lindemann. Czas pokaże czy to prawda - według Petera Tägtgrena nowa płyta rzeczonego projektu miałaby powstać do 2020 roku, więc nie zdziwilibyśmy się nawet gdyby wyszła równolegle z siódmym albumem Rammstein.

Niezależnie jednak od statusu powyższych duetów przypominamy, że już za sześć dni będziemy mogli oficjalnie usłyszeć Tilla w duecie z Richardem, albowiem utwór "Let's Go" pojawi się na debiutującej 30 listopada trzeciej płycie Emigrate. Do usłyszenia.

.:: 24.11.2018 19:31:17 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

« poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10210 211 następna »

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 75
Zalogowani: 1