news zespół twórczość fanklub forum
Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Online
Na stronie: 12
Zalogowani: 1
Szukaj

Strony: 19 10 11 12 1315

#308581 | Dodano: 16.05.2019 11:13:01
Moje marzenie zobaczyć making ofa, jak Till ogarnia refren do Puppe, na jeden akapit chyba poszła paczka holinexu. W ogóle budowa utworu jak w Eisbar Oompha.
Jeśli zagrają na żywo obstawiam, że będzie kopia Stein um stein z volkerball, na początku mruczenie, potem x 1 refren z puchy, potem mikrofon o glebę i tylko zespół dogra utwór w oprawie ognia i przejście w balladę.
Jak na 1 album zbyt wielka rozbieżność, jest albo wspaniale, albo tragicznie. Puppe, Tattoo, sex, reszta jeszcze nie chce się strawić
damian k
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna


Jes+eś +ym co jesz [..|+|..]
#308582 | Dodano: 16.05.2019 11:58:10
Trochę dziwna dla mnie ta płyta... zbyt dużo spokoju, połowa materiału niezbyt nadaje się na koncert. Pozwolę sobie na swoją listę plusów i minusów.

Plusiki:

(+) Hallomann - genialny kawałek! Jest to również najbardziej zaawansowany utwór R+ od strony harmonicznej. I ta solówka na klawiszach... Wymarzone zamknięcie albumu
(+) Auslander - jestem fanem tych "cięższych" dokonań R+, ale muszę przyznać, że ten kawałek serio im wyszedł; wg. mnie zespół popełnił błąd - to Auslander powinien być drugim singlem
(+) Weit Weg - to jest jeden z tych kawałków, które dojrzewają i stają się lepsze z każdym przesłuchaniem; jest w tym utworze jakaś taka przyciągająca lekkość, eksperyment godny Rammstein!
(+) Brzmienie wokalu, sekcji melodyjnej i basu (do perkusji dojdziemy później ;)) - Till brzmi bardzo naturalnie i to jest gigantyczny plus (nie ma przesterowanych growli czy klejonych refrenów, których nie potrafi powtórzyć na żywo); brzmienie gitar to 100% Sehnsuht, słychać to najlepiej w Tattoo (stara szkoła - Paul na lewym kanale z SansAmpem i na prawym Richard z MB); Ollie odgrywa bardzo dużą rolę na nowym krążku i ma swoje bardzo istotne momenty, w końcu mamy większe próbki talentu tego chłopa; o klawiszach Flake pisano tu 1000 razy więc mój komentarz jest zbędny :)
(+) W miarę mocne single, choć trzeba uczciwie przyznać, że bywało znacznie lepiej

Minusy:

(-) Totalnie zmarnowany potencjał riffu z Sex (oj jak się zawiodłem...)
(-) Bardzo się cieszę z tego, że Rammstein eksperymentuje, ale trzeba przyznać, że od 6 kawałka płyta bardzo mocno zwalnia z tempem (Paul wspominał, że to nie jest agresywny materiał, ale trochę przesadzili)
(-) Tattoo - to samo co w Sex - riff główny ma wielki potencjał i jest bangerrrrr, ale można było zrobić z niego znacznie większy użytek
(-) Perkusja - mamy tutaj strasznie mocny zjazd realizacyjny i aranżacyjny względem LIFAD czy RR/Rosenrot; Krzychu jest niesamowicie oszczędny w swoich partiach a sam miks perkusji (w szczególności talerzy!) jest bardzo mocno skompresowany

Powiem szczerze, że obecnie nie jestem w stanie ocenić tej płyty, ale z pewnością nie jest to najlepszy krążek grupy. Jestem zdania, że zapałka zrobiłaby na mnie ogromne wrażenie gdyby była wydana 3-4 lata po premierze LIFAD - wtedy bardziej bym docenił zespół za poszukiwanie nowych kierunków. Prawda jest jednak taka, że minęło prawie 10 lat od LIFAD i po twórcach takich gigantów jak "Sonne", "Du Hast", "Ich Will" czy chociażby "Ich Tu Dir Weh" oczekiwałem znacznie więcej - czekałem na riffy, które wystarczą na kolejne lata. Ogólna aranżacja jest fantastyczna, cieszy powrót Flake, ale to ona ratuje i tworzy ten krążek - co jest sprzeczne z DNA grupy (zawsze to motyw i riff był na pierwszym miejscu).
H.
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#308583 | Dodano: 16.05.2019 14:36:53
xmode napisał(a):
Witajcie. To mój pierwszy post. Po przesłuchaniu płyty obstawiam "Puppe" za mistrzostwo świata. Czytając wcześniejsze recenzje myślałem , że raczej nie będzie wielkiego BUM, a tu okazuje się że to istna atomówka. Pozdrawiam.

Witaj! Mam nadzieję, że zostaniesz z nami na dłużej :)
Sonne
Messerschmitt

avatar

kobieta

#308585 | Dodano: 16.05.2019 16:36:37
Może jakaś nowa skórka z okazji nowego albumu ? :D
Sycho91
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

7 płyta Rammstein *_* \m/
#308586 | Dodano: 16.05.2019 17:02:27
To ja sobie na bieżąco będę zapisywał co mi do głowy przychodzi podczas pierwszego słuchania, fajnie będzie porównać jak już się osłucham.

Zeig Dich - mocarna warstwa muzyczna. Ze względu na moją słabość do chórów strasznie mi się podoba szczególnie początek. Szczerze zwrotki mi wpadają w ucho bardziej niż refren. Może to ze względu na masę "ver" w tekście wydają mi się one wyjątkowo pomysłowe.

Auslander - nigdy bym nie powiedział, że to Rammstein, ale spodziewałem się po wcześniejszych opisach czegoś innego. Jednak jest tu coś ciężkiego prócz tej popowej nuty. Znów coś innego, z czym mam wrażenie, że trzeba się osłuchać. Podobają mi się wstawki z innych języków, zawsze jakieś urozmaicenie.

Sex - tak jak wspomniałem, taki trochę kowbojski riff. Ciekawa elektronika, ale tak właściwie nie wiem co jeszcze można napisać.

Puppe - piękne, klimatyczne, z dobrym tekstem. Wokal Tilla wyjątkowo dobrze tu wypada. Krzyk w refrenie przeraźliwie rzeczywisty. Najlepsze do tej pory. Już po pierwszym odsłuchu wiem, że będzie jednym z moich ulubionych utworów.

Was Ich Liebe - wersja pod muzykę z Pussy brzmiała lepiej :D

Diamant - spokojna gitara zapada w pamięć, utwór całościowo już niekoniecznie. Kwestia pewnie mojego gustu - zawsze stwierdzam, że ballady są średnie, a po wielu odsłuchach uważam je za cudo.

Weit Weg - świetne, wokal się wydaje taki podniosły, a całość dobrze się rozkręca. Jedynie wejście solo jakieś takie dziwne i bijące przesterem po uszach.

Tattoo - autentycznie jak utwór Sehnsucht, aż się nie spodziewałem. Świetny refren, kolejny utwór któremu nie brakuje niczego. Puppe co prawda nie przebija, ale jest temu bliski.

Hallomann - refren ogólnie wydaje się taki jasny, a tekst mroczny, świetnie kontrastuje. Klawisze mnie chwilowo nie przekonują, bo pierwszy raz je słyszałem, po późniejszych odsłuchach pewnie będą świetne. Znów coś co od razu się podoba, ląduje zaraz za Tattoo.

Ogólnie jestem pozytywnie zaskoczony. Nie uwzględniam Deutschland ani Radio, bo chciałem spisać wrażenia z pierwszego odsłuchu. Ogólnie jest dobrze :)
Ava
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

.:: Zapałka Rammstein w Polsce ::.

Powiązane:

» Trasa zapałki

Informacja:

» Luca Eł

ACHTUNG, ACHTUNG!

24 maja 2019 ważąca 1.5 tony zapałka Rammstein przyjedzie do Katowic!

Będzie ją można podziwiać przez trzy godziny, między 16:00 a 19:00.

Miejsce zostanie ogłoszone później. Będziemy informować na bieżąco!

Róbcie zdjęcia i wrzucajcie je na Instagram pod tagiem: #rammsteinstreichholz oraz #rammsteinstreichholzpl - aby było wiadomo, że zdjęcia pochodzą z Polski!

Dodatkowo można wygrać bilety na wyprzedaną trasę!

Pozostale miasta, w których można zobaczyć zapałkę:

Berlin (DE) - 17.05.2019 – 12:00-16:00
Hamburg (DE) - 18.05.2019 – 13:00-16:00
Apeldoorn (NL) - 19.05.2019 – 12:00-15:00
Darmstadt (DE) - 20.05.2019 – 16:00-19:00
Sint-Pieters-Leeuw (BEL) - 21.05.2019 - 16:00-19:00
Monachium (DE) - 22.05.2019 - 16:00-19:00
Drezno (DE) - 23.05.2019 - 17:00-20:00
Wiedeń (AUT) - 24.05.2019 – 11:00-18:00

.:: 16.05.2019 17:52:39 by Wahnsinn ::.
#308588 | Dodano: 16.05.2019 18:35:29
Chyba nieaktualny ten Wrocław, na niemieckiej wersji strony jak i na Facebooku widnieją Katowice.
Ava
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#308589 | Dodano: 16.05.2019 18:39:42
Zmieniłam w newsie, aczkolwiek jest do dziwne, bo na angielskiej wersji jest nadal Wrocław. :)
Wahnsinn
Moderator

avatar

kobieta

#308590 | Dodano: 16.05.2019 19:12:10
Już zmienili na Katowice. Chyba im się pomyliło, bo poprzedni koncert był w 2016 ;)
Leon
Perverse

avatar

mężczyzna

Där jag kommer ifrån är vi så jävla hårda att vi klipper gräsmattan med pansarvagn.

Vem kan stoppa mig när pansar rullar fram?
#308591 | Dodano: 16.05.2019 21:48:48
Parę postów wcześniej ludzie tutaj zarzucali Tillowi puszkę lub playback w piosence ''Puppe'' gdy będzie grana na koncercie... ;P Ludzie spokojnie jeszcze prób dla fanów nie było a wy już skreślacie chłopa. Przypomnę tylko,że przy ostatniej trasie Till radził sobie całkiem,całkiem w sumie nagrał album pod okiem Petera :) Nie skreślajcie go dajcie szanse, może zaskoczy :D
Sycho91
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

7 płyta Rammstein *_* \m/
#308592 | Dodano: 16.05.2019 21:52:42
Lepiej trochę puszki niż żeby zjechał sobie gardło w połowie koncertu i do końca już tylko charczał. ;)
Wahnsinn
Moderator

avatar

kobieta

#308593 | Dodano: 17.05.2019 00:49:39
Całość, tak jak można było się spodziewać, jest pewnego rodzaju pomieszaniem Emigrate z koncertowym RammVier. W gruncie rzeczy brzmi więc mało w stylu Rammstein, za to zaś bardzo rockowo. Za bardzo wręcz. Momentami pewne rozwiązania drażnią taką nieadekwatnością do ich marki. Mimo wszystko jest to Rammstein - wyciągnęli drobne elementy okazyjnie się u nich pojawiające w dotychczasowej twórczości i rozciągnęli na 11 utworów.

Na minus niewątpliwie zaliczam brak tytułu płyty. Płyta nie ma potencjału na bycie kultową i samo myślenie o tym, że można by ją nazywać 'Białym Albumem' uważam za profancję kultowych krążków. Same tytuły utworów są dość dziwaczne - to może nie ten poziom co RammVier czy Rammlied, ale wciąż wywołują u mnie pewnego rodzaju zmieszanie czy uśmiech na twarzy. Przy okazji. Od początku strasznym absurdem było dla mnie powielanie plotki, jakoby ostatni utwór nosił tytuł [/b]Tallymann[/b]. No ale w końcu RammWiki tak mówiła.

W przeciwieństwie do poprzedniej płyty, ten krążek jest dość spójny. Nie jest to taki poziom spójności jak w przypadku Mutter, bodaj najbardziej dopieszczonej, dopracowanej i rewolucyjnej - w pozytywnym tego słowa znaczeniu - płyty w ich dorobku, ale jednak jest. Ta spójność nie przeszkadza mimo wszystko w zachowaniu różnorodności. Owszem, w pewnym momencie muzycznie spada na napięciu, ale nie uważam tego za jakiś wielki minus. Z całą pewnością jednak ten krążek może nie być zbyt koncertowy.

Próżno szukać tu czegoś rewolucyjnego czy odkrywczego. Nie ma tu niczego, za co - jeśli teraz zaczynałbym ich słuchać - mógłbym pokochać. Brak tu też jednak utworów, za które można by odsądzać muzyków od czci i wiary typu Pussy czy Frühling in Paris. Brak też ewidentnych paździerzy (nie przychodzi mi inne słowo na myśl w tym kontekście) pokroju Ich Tu Dir Weh czy B********. Jest mocno zachowawczo, przez co mam problem by jakoś mocniej wejść w muzykę, by poczuć każdy z utworów. Brakuje mi tu czegoś pokroju Donaukinder, Spring czy Rammlied - chociaż są pewne przebłyski. Rzeczywiście Lorenz wykazał się na tym albumie - w przeciwieństwie do Schneidera zaliczającego pewien regres.

Przynajmniej przy części utworów miałem wrażenie, że już gdzieś to słyszałem. Co ciekawe ze dwa razy do głowy przyszedł mi jeden izraelski zespół grający mizrahi. To akurat wezmę w nawias, ale bardziej zastanawiające, że momentami miałem wrażenie jakbym to już słyszał... w samym Rammsteinie.

Deutschland - Jeden z mocniejszych utworów na krążku, choć nie jest to najmocniejsza liga w ich dorobku.

Radio - Wciąż się nie przekonałem.

Zeig Dich - Początek całkiem ciekawy, choć utrzymany jednak bardziej w stylu Theriona. Reszta średnia. Za temat duży plus.

Auslander - Coś mi przypomina. Zaskakująco fajne.

Sex - Nic nie jestem w stanie o tym powiedzieć. Nijakie.

Puppe - Ciekawa kompozycja. Może nie idealna, ale dość oryginalna.

Was Ich Liebe - Niczym się nie wyróżnia.

Diamant - Nie rozumiem porównań do Roter Sand. Przecież to jest o wiele lepsze! Fakt, bardziej nadawałoby się na pokoncertowe outro, ale mimo wszystko słucha się tego z przyjemnością. Spokojnie mogłoby być dłuższe.

Weit Weg - Nic nie jestem w stanie o tym powiedzieć. Nijakie.

Tatoo - Riff miał naprawdę spory potencjał, co zresztą słychać na początku. Niestety całość wypada średnio. Zdecydowanie ciekawsza jest przeróbka jednego z fanów wrzucona na YouTube.

Hallomann - O ile za pierwszym razem w połowie wyłączyłem, już chyba znużony krążkiem, tak za kolejnym odsłuchem coś mnie w niej urzekło. Nie jest to kompozycja idealna, ale ma w sobie to rammsteinowe ostre balladowe piękno za jakim tęskniłem.

Całościowo, niewiele niestety z tego pozostaje w głowie.

Warto zauważyć, że przy okazji promocji nowego wydawnictwa zespół przedstawił dość ciekawe teledyski (nawet klip Åkerlunda zapowiada się lepiej niż zwykle) - a z tym, ostatnimi czasy, bywało u nich kiepsko. Od premiery Rosenrot do chwili obecnej na uwagę zasługiwały tak naprawdę jedynie Rosenrot, Haifisch i - niestety nie do końca przemyślane, szczególnie montażowo - Mein herz brennt. Liczę na kolejne klipy.

Będę pewnie wracał do tego albumu, ale raczej bez większych emocji. Przypuszczam, że wiele osób będzie zachwycone z samego faktu, że to Rammstein. Zgadzam się z jedną z wcześniejszych opinii, że gdyby płyta wyszła niedługo po Liebe ist für alle da mogłaby zostać o wiele lepiej przyjęta. Przez te ostatnie lata, oczekiwania na nowy krążek na tyle zostały rozbudzone, że - przynajmniej w moim przypadku - nie łatwo było je zaspokoić.

Ciekawe wydanie, sesja w środku, stylistyka. Dobrze, że okładki singli są dość spójne z albumem. Nie zmienia to jednak faktu, że są słabe - z wtórną czcionką włącznie. Wydanie specjalne niestety zasługuje na spory minus. Szkoda, że single nie doczekały się lepszych tracklist.

Mam nadzieję, że na nadchodzącej trasie utworem zamykającym nie będzie ponownie coś niepasującego typu Engel, a np. Hallomann.

Swoją drogą, szkoda, że fanklub przenosi się do mediów społecznościowych (tego ostatniego cudactwa nawet nie otwieram). Niestety strona na tym traci, w tym dział newsów i forum. A przecież Facebook, nie dość, że coraz mniej intuicyjny, to w dodatku w zasadzie nieedytowalny.
Torgal
Feueranfänger

avatar

mężczyzna

Balnea, vina, venus corrumpunt corpora nostra, sed vitam feciunt balnea, vina, venus
#308594 | Dodano: 17.05.2019 01:02:53
Też przyszło mi na myśl, że momentami brzmi to jak Oomph. Za kolejnym razem płyta siada coraz lepiej. Nie jestem nią zawiedziony, ale zachwycony też nie, nie po tylu latach (dodam jako kolejny). Gdyby wyszła szybciej, to wypadłaby znacznie lepiej. Też uważam, że brak tytułu to minus, ale zawsze tytułem była jedna z piosenek i może tym razem żadna z nich nie pasowała im na tytuł? Bo ja też żadnej z nich nie umiałbym wybrać. Streichholz byłby spoko chyba. Jak szybciej wydadzą kolejny album (dużo obiecuję sobie po deklaracjach Tilla, bo tak to byłem przekonany, że to już będzie ostatni album), to się przeprosimy i wszystko będzie git.
flake9
Perverse

avatar

mężczyzna

#308595 | Dodano: 17.05.2019 01:27:59
Co do ostatniej/nie ostatniej płyty, z reddita:
I've never more strongly hoped that the constant rumors of this album being their last aren't true, because this album, whatever you think of it, is not the work of a band on its last legs putting out one last obligatory hurrah to sell some concerts. This is a band with fresh ideas and renewed enthusiasm, and I can only hope we get the chance to see more of what this spirit of reinvention could do for their music.
Lupus
Feueranfänger

mężczyzna

#308596 | Dodano: 17.05.2019 01:33:17
Z tego co zrozumiałem, to w czasie tych akcji z zapałką można zdobyć jakieś kody, które wpisuje się na stronie zespołu i można wygrać bilety na jeden z koncertów na trasie.
flake9
Perverse

avatar

mężczyzna

#308597 | Dodano: 17.05.2019 01:40:52
Chcieliście "Ramm 4" na nowym albumie? To macie!

"Sex" to "Ramm 4" w nowej wersji, przynajmniej według "TR":
https://www.terazmuzyka.pl/teksty/czytaj/rammstein...

Dopisano (2019-05-17 01:46:25):

Tak... Teraz słyszę podobieństwo :D ;P
LimaK
Panzermeister

avatar

mężczyzna

You Can't Escape Your Destiny

.:: Rammstein - premiera siódmego albumu ::.

Powiązane:

» Discord

» Grupa na FB

I oto jest, dlugo wyczekiwany, wytęskniony siódmy album Rammstein.

Jakie są Wasze pierwsze wrażenia? Zapraszamy do dzielenia się nimi na forum, grupie na Facebook'u lub na naszym serwerze na Discordzie. Gdzie komu wygodniej i łatwiej. :)

.:: 17.05.2019 07:18:08 by Wahnsinn ::.
#308599 | Dodano: 17.05.2019 08:47:33
LimaK napisał(a):
Chcieliście "Ramm 4" na nowym albumie? To macie!

"Sex" to "Ramm 4" w nowej wersji, przynajmniej według "TR":
https://www.terazmuzyka.pl/teksty/czytaj/rammstein...

Dopisano (2019-05-17 01:46:25):

Tak... Teraz słyszę podobieństwo :D ;P


Podobne jest tempo, taktowanie, gra perkusji... ale to jest zupełnie inny kawałek (inne riffy, tonacja). Ale rozumiem, że tylko jeden z tych kawałków mógł trafić na płytę, żeby uniknąć "powielania schematów".
H.
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#308600 | Dodano: 17.05.2019 09:04:30
Moje wstępne wrażenie z odsłuchu nowego albumu jest takie, że Rammsteinowi wyrósł wąs do samej ziemi.
Techniczny
Shagwest
Admin

avatar

mężczyzna

So say we all.
#308601 | Dodano: 17.05.2019 09:07:18
Jest dobrze, jest grubo, jest co grać w Kotle Czarownic !
Thorand
Feueranfänger

mężczyzna

Strony: 19 10 11 12 1315

Wkrótce
Coming Soon
62 dni!
Newsy
Skocz Do
Co sądzisz o nowej płycie Rammstein? (max 3 odpowiedzi)
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria