news zespół twórczość fanklub forum
Wkrótce
Coming Soon
252 dni!
Newsy
Skocz Do
Jakie naleśniki najbardziej Ci smakują?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria

Strony: 1

#291362 | Dodano: 27.01.2016 19:58:58
Chciałbym rozpocząć z wami taki oto temat:

Lata lecą... czyli ponowne spojrzenie na albumy.

O cóż mi w tym wszystkim chodzi. Już pędzę z wyjaśnieniem. Chciałbym aby każdy z was zrobił mini recenzję każdego albumu ale tak jak go czujecie teraz. Czyli z perspektywy tych wszystkich lat, które minęły wam słuchając Rammstein. Każdy z nas przeszedł już swoje zauroczenie dotyczące zespołu. Każdy zna już na pamięć wszystkie kawałki. Ostudził zapał i podniecenie towarzyszące nowym wydawnictwom. Uzyskamy w ten sposób najprawdziwsze i mam nadzieję najbardziej rzetelne spojrzenie na całą twórczość Rammstein. Wyłonimy tym samym, najlepszą płytę każdego z was po latach słuchania.

Moja propozycja jest taka, żeby nie pisać wszystkich albumów w jednym poście. Powiedzmy w wolnej chwili zasiąść tą godzinkę i naskrobać kilka słów o albumie, który właśnie zagościł w waszej playliście. Żeby nie robić bałaganu robimy tak:

(wystarczy jedno, bądź dwa zdania na temat utworu - no chyba że ktoś potrzebuje więcej to proszę bardzo)

Mutter

1) Mein Herz Brennt - ... - 5/5 (skalę damy taką, mogą być plusy)
2) Links 2 3 4 - ... - 5/5
3) Sonne - ... - 5/5

itd...

A zatem do dzieła! Jutro wrzucam swoją mini recenzję, najprawdopodobniej do Herzeleid.

Edyt:

Herzeleid

1) Wollt ihr das Bett in Flammen sehen? - dobry otwieracz aczkolwiek nie mój ulubiony. Na przestrzeni lat zyskał jednak w moich uszach. Kiedyś praktycznie go nie tolerowałem - 3+/5
2) Der Meister - kolejny (tylko) dobry numer, chciałbym go kiedyś w końcu usłyszeć na żywo. Wydaje mi się, że wtedy wyżej bym go ocenił. - 3/5
3) Weißes Fleisch - no i tutaj mamy już taki numer, który definiuje dla mnie trochę Rammstein. Gitarowy ciężki riff, klawisze wwiercające się w głowę i bardzo fajny refren Kiedyś nie zwracałem na to uwagi. Za solówkę dodatkowy plusik ;) - 4+/5
4) Asche Zu Asche - klasyk jak zaczynałem słuchać Rammstein, klasyk teraz. Nic się nie zmieniło. Koncerty bez tego numeru to nieporozumienie. 5/5
5) Seemann - kiedyś zupełnie przeze mnie niedoceniany. Nie widziałem w nim nic ciekawego, a wysokie wokale Tilla mnie wpieniały. Teraz uważam go jako znak rozpoznawczy. Świetny numer. To jak bas zgrywa się z gitarami.. cud, miód. 4+/5
6) Du riechst so gut - patrz punkt 4. i za pierwszą wersję teledysku, który zyskał dopiero teraz w moich oczach - 5/5
7) Das alte Leid - ten sam problem co z Der Meister, gdyby dane mi było usłyszeć go na żywo... Kiedyś zupełnie nie przepadałem, teraz bardzo leży mi solo na klawiszach i gitarze. A no i ten płacz dziecka na koniec z LIFADem się kojarzy. Źle, dobrze sam nie wiem - 3/5
8) Heirate mich - absolutny faworyt z nie singlowych numerów. Zarówno kiedyś jak i teraz lubię, cenię, szanuję - 5/5
9) Herzeleid - bardzo lubię. Nie wiedzieć dlaczego ale trafia do mnie wszystko co tam się dzieje. Tekst, muzyka, klawisze. Chyba drugi numer, którego nauczyłem się na pamięć. - 5/5
10) Laichzeit - kiedyś średnio mi się podobały klawisze do tego numeru. Teraz nie wyobrażam sobie żeby ich nie było. Bardzo dobry numer, który zyskał w moich uszach przez lata - 4/5
11) Rammstein - a to dobre! kiedyś wydawał mi się za... ciężki, może dlatego że jest bardzo wolny. Teraz jeden z najlepszych zamykaczy, evah!. Riff i solo potęga. Potrafię włączyć go tylko po to żeby łbem w rytm pomachać. - 5/5

Jak widać trochę się pozmieniało. Kiedyś Herzeleid było dla mnie płytą praktycznie nie do przełknięcia. A już na pewno nie była w czołówce płyt ulubionych. Lata minęły, trochę się dorosło muzycznie i proszę jaka zmiana ;)

A jak to było u was?

Strony: 1

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 39
Zalogowani: 3
Szukaj