news zespół twórczość fanklub forum
Wkrótce
Coming Soon
152 dni!
Newsy
Skocz Do
Jonas Åkerlund reżyserem nowego klipu R+. Co Ty na to?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria

Strony: 155 56 57

.:: Richard dla Sonic Seducer ::.

Informacja:

» Sonic Seducer

» Zuo

W lutowym numerze niemieckiego magazynu Sonic Seducer ukazał się wywiad z Richardem. Jest on utrzymany w dosyć luźnym tonie i nie pada w nim zbyt wiele konkretnych informacji, tym niemniej kilka ciekawostek warto tu odnotować:

- podczas nagrywania siódmego albumu członkowie Rammstein "czuli się jak sześciu chłopców" i kłócili się w zasadzie o wszystko, co było bardzo intensywnym doświadczeniem. Intensywność ta zdaniem Richarda sprawiła, że piosenki są jeszcze lepsze, dlatego jest bardzo dumny z tego, co skomponowali;

- zapytany o to, czy słucha poprzednich albumów Rammstein Richard odpowiedział, że aktualnie słucha swoich starych demek - nie tyle z nostalgii, co z chęci rozbudowania lub przerobienia nieukończonych kawałków na rzecz nowych, pełnych utworów;

- jako muzyk analizuje wszystkie piosenki, które słyszy. "Rozmontowuje" ich konstrukcje, typy sampli, poprawki wokalne itp - czuje się wtedy jak Sherlock Holmes;

- w dalszym ciągu nie jest fanem reggae, ale muzyka Boba Marleya wprawia go w dobry nastrój. Nie cierpi za to niemieckiego trapu i hip-hopu. Uważa go za niemiłosiernie nudny i nie rozumie jak młodzież może słuchać takiego szajsu. Rano słucha radia, by się obudzić, gdyż jak twierdzi - u niego trwa to strasznie długo. Podczas treningu słucha The Prodigy, zaś podczas seksu... między innymi Lany del Rey;

- Richard lubi w swojej pracy, kiedy na samym końcu wszystko tworzy spójny obraz. Na albumie "A Million Degrees" jest piosenka, której refren długo nikomu nie pasował i nikt nie wiedział dlaczego. Dopiero kiedy Richard podmienił melodię z początku refrenu i jego środka problem został rozwiązany;

A skoro jesteśmy przy ostatniej płycie Emigrate, poniżej macie debiutujący przedwczoraj teledysk do akustycznej wersji "You are so beautiful":

.:: 03.02.2019 21:19:23 by Cohonez ::.
#307524 | Dodano: 03.02.2019 22:33:00
"Nie cierpi za to niemieckiego trapu i hip-hopu. Uważa go za niemiłosiernie nudny i nie rozumie jak młodzież może słuchać takiego szajsu." - czyżby ból czterech liter o Lindemanna? :D
Leon
Perverse

avatar

mężczyzna

#307525 | Dodano: 03.02.2019 22:37:11
Ja sądzę, że oni się trollują nawzajem z Tillem ;) Gadki o rapie były na długo przed Mathematik ;)
Där jag kommer ifrån är vi så jävla hårda att vi klipper gräsmattan med pansarvagn.

Vem kan stoppa mig när pansar rullar fram?
jesienny_pan
Feuerspritzer

mężczyzna

#307526 | Dodano: 03.02.2019 23:02:49
Też nie lubię niemieckiego hip-hopu.
H.
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#307527 | Dodano: 03.02.2019 23:21:09
Richard napisał(a):
- zapytany o to, czy słucha poprzednich albumów Rammstein Richard odpowiedział, że aktualnie słucha swoich starych demek - nie tyle z nostalgii, co z chęci rozbudowania lub przerobienia nieukończonych kawałków na rzecz nowych, pełnych utworów;


Do roboty chłopaki, dawać mi stuningowane Schwarzes Glas i Feuerrader na b-side'ach :)
Leon
Perverse

avatar

mężczyzna

#307528 | Dodano: 04.02.2019 01:27:27
Marzenia ściętej głowy. Ze Schwarzes Glas robili Der Meister, a potem Eifersucht. ;) FR został wydany, więc raczej sądzę, że chodzi o jakiejś pomysły na kawałki wrzucone do szuflady.
Där jag kommer ifrån är vi så jävla hårda att vi klipper gräsmattan med pansarvagn.

Vem kan stoppa mig när pansar rullar fram?
H.
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#307529 | Dodano: 04.02.2019 14:37:07
Leon napisał(a):
Marzenia ściętej głowy. Ze Schwarzes Glas robili Der Meister, a potem Eifersucht. ;) FR został wydany, więc raczej sądzę, że chodzi o jakiejś pomysły na kawałki wrzucone do szuflady.


Marzyć zawsze można :) Temat FR jest faktycznie stracony, ale wydanie odświeżonego Schwarzes Glas byłoby świetnym pomysłem!

Szczerze powiem, że nigdy nie rozumiałem tego przekonania, że SG zostało rozbite na 2 kawałki. Riff w Der Meister faktycznie jest baaaardzo podobny... ale to nadal jest tylko podobieństwo, nie jest identyczny (inna tonacja, inny sposób grania, przy odrobinie innym akompaniamencie ma zupełnie inny charakter niż w SG) - mówię tutaj oczywiście o wersji z taśmy demo. Z kolei riff z wersji live został przez kogoś rozpoznany jako riff z Eifersucht - jest spore podobieństwo. Tyle, że riff w wersji live to ten sam riff z 1994, tyle że z ósemkowym a nie szesnastkowym kostkowaniem - akordy, dźwięki, harmonie i reszta akompaniamentu są identyczne. Notabene: identyczny zabieg Rammstein zastosował w riffie Hallelujah dzielącym zwrotki gdy ostatnio to grali na żywo - dzięki temu szybki groove jest zastąpiony cięższym, marszowym brzmieniem.

Może znasz źródło informacji o rozdzieleniu SG na Meister i Eifersucht? Bo się pewnie okaże, że pochodzi ze środowiska, które jest blisko zespołu i moje rozważania szlag trafi :D
Cohonez
Dyplomata

avatar

mężczyzna

#307530 | Dodano: 04.02.2019 14:50:17
jesienny_pan napisał(a):
Też nie lubię niemieckiego hip-hopu.


Kazdy czlowiek z RiGCzem tak ma.
Nie czytam forum.

Strony: 155 56 57

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 59
Zalogowani: 0
Szukaj