Jak wygląda Twoja wyprawa na koncert/festiwal?
planuję sama/sam wszystko z wyprzedzeniem np. kupno biletów i noclegi, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek oraz wydatków poza kontrolą, (62; 51%)
pojechałabym/pojechałbym wszędzie, ale czas i pieniądze nie pozwalają na większość imprez, wybieram się tylko na 1-2, (29; 24%)
przeważnie idę na żywioł, załatwiam wszystko w ostatniej chwili, albo już na miejscu, (12; 10%)
nigdzie nie jeżdżę, rodzice mi nie pozwolą. (9; 7%)
ciężko mi zdecydować gdzie warto się pojawić, więc przeważnie to inni decydują za mnie gdzie jedziemy, (4; 3%)
nie lubię jeździć na koncerty i wydawać pieniędzy na pocenie się w tłumie, lepiej słuchać samemu muzyki w domu, (3; 2%)
odziedziczyłam/odziedziczyłem spadek po ciotce z Ameryki i jeżdżę gdzie chcę bez martwienia się o cokolwiek, mój asystent wszystko załatwia, (2; 2%)
jadę na koncert bez biletu i innych pierdół, bo i tak na miejscu nie docieram do celu, bo przeważnie gdzieś pijemy, (0; 0%)












