news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Czy przez tych kilka miesięcy 2018 roku żyje Ci się:
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria

.:: Lindemann: więcej szczegółów ::.

Powiązane:

» Metal Hammer UK

Informacja:

» Leon

Streszczaliśmy już Wam to, co niemieckie wydanie Metal Hammer podało o projekcie Lindemann, teraz przyszła pora na garść szczegółów z brytyjskiej wersji tegoż magazynu (patrz: powiązane), które to wypiszemy po kolei:

- teksty Lindemann są bardzo dosadne, przesycone seksualnością, a niektóre wręcz obrazoburcze. Jest też miejsce na humor i ciekawe gry słowne, jak na przykład: "Moby's dick is out of sight, they find my Nemo every night" (utwór Fish On) lub "Call me freaky, call me sick. I like it sticky, I like it big. I hate it skinny, I hate it flat. I don't need mini, I like it fat." (utwór Fat). Till jest zdania, że dzięki angielskim tekstom, większość ludzi znających muzykę Rammstein wreszcie zrozumie o czym śpiewa.

- współpraca między Tillem a Peterem rozpoczęła się nieformalnie jeszcze w roku 1999/2000 - wtedy panowie się poznali i przez długie lata utrzymywali chęć współpracy, która ostatecznie była przesuwana przez ich macierzyste zespoły. Dwa lata temu przy okazji występu Rammstein w Szwecji, Till przekazał Peterowi plany na "urlop", dzięki czemu wspólny projekt mógł stać się ciałem

- album Skills In Pills dostępny będzie z 27-stronicową, bogato ilustrowaną książeczką. Grafiki mają rzecz jasna nawiązywać do tematyki utworów.

- Till twierdzi, że praca nad albumem dała mu tyle frajdy, że nie ma sensu, by Lindemann był tylko jednorazowym doświadczeniem, dlatego już teraz oboje z Peterem mają plany na kolejny krążek oraz na występy na żywo (według plotek - być może już za parę miesięcy)

- Till utyskuje na temat problemów ze znalezieniem nazwy dla zespołu. Większość dobrych jest już zajęta, a poza tym ludzie specjalnie rejestrują możliwie jak najdziwniejsze nazwy po to, żeby później odsprzedać je zainteresowanym (taka sama zasada jak przy np. rejestracji domen internetowych). Przez taki proceder, nawet takie pokręcone nazwy jak np "Flies on the Dick" są już zajęte.

- padają też słowa na temat Rammstein - Till twierdzi, że spotkają się jesienią tego roku, żeby pogadać o tym, co właściwie chcą zrobić - czy wejść do studia, czy wyruszyć w trasę. Mają też dyskutować o technicznych i logistycznych aspektach każdego z wyżej podanych wariantów.

Wkrótce więcej szczegółów.

.:: 24.03.2015 08:24:17 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Metal Hammer o projekcie Lindemann ::.

Kwietniowe wydanie niemieckiego "Metal Hammer" przynosi sporo wieści na temat współpracy Tilla Lindemanna i Petera Tägtgrena: znamy już tytuł, tracklistę i opis utworów wchodzących w skład debiutanckiego krążka projektu Lindemann.

Płyta zatytułowana "Skills in Pills" ("Umiejętności w pigułkach") to dziesięć kompozycji prezentujących się następująco:

1. Skills In Pills - wg magazynu już utwór otwierający album ujawnia hitowy potencjał albumu. Sam kawałek traktuje o śmierci i narkotykach, zaś warstwa muzyczna to: chwytliwy refren, rosnący rytm i riffy przywodzące na myśl dokonania Rammstein. A to wszystko zwieńczone psychodeliczno-dubstepowym finałem.

2. Ladyboy - dziennikarzowi Metal Hammer kojarzył się nieco z hitem Pain - "Shut Your Mouth". Prawdopodobnie jest to pierwszy skomponowany pod szyldem Lindemann utwór. Jego temat jest jednoznaczny (Ladyboy - transseksualistka), zaś od strony muzyki to charaktertstycznie wymawiane "r" oraz genialne pasaże. Pod koniec słyszymy przesterowane, maniakalne "Jaa", a sama kompozycja zwieńczona jest jakoby "maniakalnym śmiechem".

3. Fat - rozpoczyna się dźwiękiem kościelnych organ, następnie pojawiają się "rammsteinowe" riffy, do których z kolei dołącza syntezator wspomagany smyczkami. Majestatyczne "łojenie" lub "tłuczek" wkracza jako następny element (podobno adekwatnie do tytułu kawałka - "fat" to "tłuszcz" lub "gruby"), by przejść w "bogaty" refren. Niemieckie słowo "wunderbar" wydaje się tu być dobrym podsumowaniem owego utworu.

4. Fish on - szybkie riffy, pociągające metafory oraz ciekawe gry słowne (np. "Moby's dick"). Pasjonujący, wręcz hymniczny kawałek sklasyfikowany przez Metal Hammer jako "headbanger w stylu Laichzeit" jednakże nieco "połamany" przez wykrzyczane refreny o treści "Fisch on!".

5. Children Of The Sun - magazyn opisuje ją jako "druga piosenka Lindemanna", co może teoretycznie oznaczać, że została skomponowana i nagrana po "Ladyboy". Mocny riff na otwarcie, refren-lament i czysty ("jasny") wokal Tilla. Do tego niezbyt kontrowersyjny tekst o podłożu seksualnym - jako całość wypada to jakoby "blado".

6. Home Sweet Home - powolna, brzmiąca nieco złowieszczo ballada z aranżami smyczkowymi i orkiestrowymi traktująca o tzw. "doświadczeniu śmierci" (NDE - Near Death Experience). Wokal jest bardzo skupiony i prowadzi do majestatycznego refrenu.

7. Cowboy - przewija się tu tzw. motyw konny, a konkretnie metafora na temat kowboja posiadającego wszystkie zwierzęta w swoim stadzie. Utwór wpada w ucho i zachęca do tańców i swawoli. Jako kontrast - refren traktuje o strachu przed porażką.

8. Golden Shower - tytuł może kojarzyć się z hitem Bajmu, ale to tylko pozory. Najpierw utwór skupia się na perkucji, później na gitarach. Skoczny, industrialowy utwór, którego tematyka opiera się w zasadzie na słowach "Cunt - let it shower!", a dodatkowo zilustrowana jest dźwiękiem uwalnianych płynów.

9. Yukon - klawiszowe intro, deklamacja przechodząca w śpiew, a to wszystko przechodzące w wybuchowy refren traktujący o zgubnych skutkach uwodzenia. Popowa aranżacja i instrumentalna kulminacja w postaci "headbangera". Gdzieniegdzie poprzeplatany partiami chóralnopodobnymi.

10. Praise Abort - deklaracja nienawiści do życia, rodziny i dzieci - finałowe przełamanie wszelkich tabu. Mocno zaaranżowany z wręcz wściekłym refrenem kontrastującym z dzieciecym głosem śpiewającym "Lalala".

Magazyn podsumowuje cały materiał jako coś, co fani Rammstein będą uwielbiać, a obrońcy moralności piętnować. Ile w tym prawdy, a ile marketingu - zobaczymy już w maju. Do tego czasu pojawiać się będą kolejne szczegóły, o których nie omieszkamy Was poinformować.

A na razie zachęcamy Was do zwiedzenia linków powiązanych - znajduje się tam fragment jednego z utworów - prawdopodobnie Fat.

Gute Schlacht, Gute Nacht.

.:: 18.03.2015 18:26:34 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: W telegraficznym skrócie: projekt Lindemann - co wiemy? ::.

Powiązane:

» Link do przedsprzedaży albumu na CeDe.ch

» Zdjęcie Petera

Informacja:

» Artykuł na MusikMarkt.de

» Wujek Google, kwadrans wolnego

Wydawać by się mogło, że im bliżej premiery albumu solowego projektu Tilla, tym powinno pojawić się więcej informacji. Nic bardziej mylnego - jest bardziej tajemniczo niż wcześniej.

Zacznijmy od tego, co jest pewne:

  1. Na albumie usłyszymy naturalnie przez pana Lindemanna i wokalistę grupy Hypocrisy Petera Tägtgrena (który znany jest również jako głównodowodzący Pain) w różnorakich rolach. W Powiązanych znajdziecie zdjęcie drugiego z członków projektu za perkusją - nie jest jednak pewne czy fotografia pochodzi z obecnej sesji nagraniowej.
  2. Jeśli wiatry okażą się sprzyjające i nie będzie opóźnień, to album będzie dostępny już za moment, bo w maju br.
    A dokładniej? Tego niestety nie wiemy - wygląda jednak na to, że poprzednio pojawiająca się gdzieniegdzie w kontekście wydania data 1 maja wydaje się mało prawdopodobna - tak więc nie rezerwujcie sobie majówki w oczekiwaniu na nową muzykę.
    Szwajcarski muzyczny sklep internetowy CeDe jednak daje pewną wskazówkę.
    Jako datę podaje 15 maja, a cena wydawnictwa ma wynieść 21,90 CHF (około 85 złotych). Jeśli kurs franka Wam niestraszny, to możecie już teraz składać zamówienia poprzez link, który znajdziecie z boku newsa.
  3. A kto wyda ów dzieło? Okazuje się, że doszło do rozłamu i nie będzie to standardowo jak w przypadku albumów Rammstein korporacja Universal Music Group. Do Lindemanna przyznała się ustami Bernda Doppa (prezesa rady i CEO) wytwórnia Warner Music Central Europe.
    Oto co powiedział on na ten temat: 

"Till i Peter stworzyli bezlitośnie dobrą płytę, która zaspokoi oczekiwania fanów na całym świecie. Cieszę się, że wybrali Warner Music jako swojego partnera. Jesteśmy przekonani, że debiut Lindemann okaże się najbardziej udanym rockowym albumem 2015 roku".

Cieszymy się razem z panem prezesem, jednak na stronie internetowej wytwórni wciąż brak informacji o dacie wydania albumu, jak i o tym, żeby zespół (lub jednorazowy projekt - sprawa jest wciąż nierozstrzygnięta) był pod skrzydłami wspomnianej firmy muzycznej.


Tak więc wciąż czekamy na coś więcej niż tylko plotki i pojedyncze zdania, wyławiane w sieci.

.:: 16.03.2015 10:22:49 by gorbaczovsky ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Trzeci album Emigrate ::.

Informacja:

» Emigrate na Facebooku

Kilka dni temu za pośrednictwem oficjalnego profilu Emigrate na Facebooku, Richard zwierzył się ze swoich planów względem trzeciej płyty swojego solowego projektu. Opublikował też kilka nowych zdjęć.

Gitarzysta Rammstein spędził trochę czasu w studio, by zgodnie z zapowiedziami skomponować utwory, które zamykałyby tracklistę kolejnego albumu Emigrate. Jak sam przyznaje, efekt komponowania przeszedł jego oczekiwania, ponieważ zamiast planowanych dwóch kawałków udało się stworzyć aż sześć. Obecnie w planie jest, by w marcu dołączyć nowe kompozycje do tych odrzuconych z "Silent So Long" i nagranie ich profesjonalnie w tym samym składzie, co poprzednio. Miksy wstępnie planowane są na kwiecień, zaś premiera samego albumu - na wrzesień.

O samym materiale nie wiemy zbyt wiele, ponad to, że być może będą to ulubione kompozycje Richarda z ostatnich sesji nagraniowych. Nie mamy też pojęcia, czy jakikolwiek odrzucony kawałek Rammstein ma szansę trafić na album, znany jest nam za to jeden tytuł podany przez Arnaunda Giroux kilka miesięcy temu: "War" (Wojna).

Po drodze na wydanie czekają jednak: książka Flake, krążek projektu Lindemann oraz DVD z Madison Square Garden, o czym będziemy informować już wkrótce.

Na sam koniec przytoczymy słowa Richarda w temacie planów Rammstein: "Spotkaliśmy się dwa miesiące temu i powiedzieliśmy sobie, że spotkamy się w przyszłym roku. Wtedy zobaczymy jak wszyscy się czują. Gadałem z jednym chłopaków wczoraj, który powiedział, że lubi sytuację w której obecnie się znajdujemy. Prawdopodobnie jesteśmy jedynym zespołem, który ciągle może być headlinerem na pewnych festiwalach, bez wypuszczania nowej płyty. Nie potrzebujemy wydawać albumu co roku; jeśli nie masz wizji, nie powinieneś tego robić. Dlaczego powinniśmy? By zarobić pieniądze? W muzyce chodzi o inspirację".

.:: 19.02.2015 10:17:10 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

.:: Der Bunker X - 21.02.2015 ::.

Bunkrowicze!

X to tajemnica. W przypadku tej, jubileuszowej, dziesiątej Der Bunker będzie ich dużo.

Na parkiecie wypełnionym elektronicznym i ciężkim brzmieniem jak zwykle będą na Was czekać sprzymierzone siły Der Bunker oraz gości – a tych będzie aż dwójka. W roli DJa zadebiutuje Dżar, a personalia drugiej postaci są owiane tajemnicą – to kolejny X na tej wyjątkowej edycji.X to także wezwanie do walki.

21 luty 2015, klub Rock’a w Gliwicach – zaznaczcie sobie te informacje w waszych kalendarzach. Oczywiście krzyżykiem.

Der Bunker X – czekamy na Was!

Wjazd: 10 pln (ponownie X)

.:: 17.01.2015 10:41:09 by Cohonez ::.
.:: Komentarze ::.

« poprzednia 1 212 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22204 205 następna »

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 57
Zalogowani: 0