.:: Nowy teledysk ::.
Dzisiejszy news należy do kategorii "interpretacja własna". Podamy dwa źródła, a następnie Wy, drodzy Fani, ustosunkujecie się do nich.
Pamiętacie z pewnością krótką wypowiedź Tilla na temat kolejnego wideoklipu Rammstein. Na wszelki wypadek przypominamy: wokalista berlińskiego sekstetu zdradził, iż zespół pracuje nad klipem w reżyserii Jonasa Akerlunda.
Informację o nowym teledysku przytacza niemiecka gazeta Berliner Woche. Z krótkiego artykułu zatytułowanego "Rammstein rockt den Park" możemy dowiedzieć się, jakoby zespół wyrażał chęć na nakręcenie klipu oraz kameralny występ w berlińskim Mauerpark. Z tekstu wywnioskować też można, iż Till Lindemann (notabene mieszkający w pobliżu) jest jednym z pierwszych celebrytów zaangażowanych w działalność fundacji Weltbürgerpark. Jednym z celów tej organizacji jest wykupienie nowych terenów na potrzeby parku - potrzebne są określone fundusze i to w miarę szybko, gdyż tereny te mogą również zostać przejęte przez pewną firmę handlującą nieruchomościami. Potencjalny koncert Rammstein miałby mieć zastem formę nieco charytatywną - posłużyłby jako pomoc przy zebraniu środków finansowych na potrzeby fundacji Weltbürgerpark.
Kolejną wzmiankę o nowym wideoklipie - dużo bardziej obrazową - ujawnił oficjalny profil Rammstein na FaceBooku. Zdjęcie plaży podpisane "R+ Videodreh" ("kręcenie teledysku") wystarczyło, by podpalić wyobraźnię fanów. Jest to niestety póki co jedyna informacja - nie znamy nawet tytułu singla, do którego nowy teledysk miałby powstać.
Jak tylko pojawi się więcej informacji, na pewno Wam je zdradzimy:)
.:: Richard dla The Gauntlet ::.
W miniony piątek, czyli 20 maja, dziennikarz magazynu The Gauntlet - Jason Fisher - miał okazję porozmawiać z Richardem Kruspe. Gitarzysta Rammstein okazał się bardzo wylewny, przez co na światło dzienne wypłynęło kilka ciekawostek - najistotniejsze z nich prezentujemy poniżej:
- składanka z największymi przebojami powinna zagościć na półkach sklepowych w okolicach września lub października
- dwa nowe kawałki, docelowo zmierzające na rzeczoną kompilację, to materiał powstały przy nagrywaniu "Liebe ist für Alle da" - Richard dodał, że pracowano przy nich jeszcze w czasie tournee - przy okazji aranżowania znanych nam utwórów do potrzeb koncertowych
- trasa promująca składankę z największymi przebojami może również objąć Ameryki - Richard nie wyklucza koncertów w maju 2012 roku
- drugi album Emigrate ma być "głębszy" i bardziej elektroniczny od poprzednika. Jeśli wszystko pójdzie po myśli Richarda, to być może odbędzie się też trasa koncertowa tegoż projektu
Poza wypunktowanymi tu nowinkami, dowiedzieć możecie się też między innymi o marzeniach Richarda na nadchodzące miesiące (kolejne dziecko we wrześniu, przeprowadzka do Berlina i Los Angeles, komponowanie muzyki filmowej, napisanie książki) oraz o poglądach na trasę koncertową od strony organizacyjnej, a także jego stosunek do religii w kontekście wczorajszego końca świata.
Z całością materiału możecie zapoznać się - tradycyjnie - klikając link obok treści newsa. Całość trwa ponad 18 minut i jest zapisem w języku angielskim. Zapraszamy!
.:: Pierwszy przeciek z jesiennej trasy koncertowej ::.
Powiązane:
Informacja:
» Rammcio, Gorbaczovsky, Barbara Pro-Bulli
Jeśli śledzicie uważnie newsy, jesteście świadomi tego, iż pod koniec bieżącego roku Rammstein planuje zjeździć Europę w ramach trasy promującej składankę z ich największymi hitami. Dziś mamy pierwsze informacje na temat daty jednego z rzeczonych występów, a mianowicie 11 listopada - tego dnia Rammstein wystąpi w Praskiej O2 Arena - informację tą podaje oficjalna strona rzeczonego obiektu.
Nie od dziś wiadomo, że koncerty w Czechach odbywają się zazwyczaj przed lub po koncertach w naszym kraju. Co więcej - na portalu Eventim Rammstein pojawił się na szczycie zestawienia działu Ticket Alarm. Co to oznacza? A to, że dosłownie "na dniach" zostaniemy oficjalnie uraczeni datą koncertu (koncertów?) w Polsce.
Trzymamy rękę na pulsie i nie omieszkamy Was na bieżąco informować :)
.:: Rammstein na żywo w programie Jimmy'ego Kimmel-a ::.
Od kilku dni amerykańscy fani mogą cieszyć się falą nowych koncertów Rammstein. Co prawda kolejna część trasy nie przyniosła praktycznie żadnych zmian – jedynie zmodyfikowano nieco kostiumy muzyków. Niemniej my także możemy wkrótce doświadczyć występu na żywo – póki co za pośrednictwem telewizji.
Dnia 19 maja 2011 Rammstein pojawi się w programie Jimmy Kimmel Live stacji ABC, w którym to zazwyczaj największe gwiazdy dają króciutkie koncerty przed kameralną publicznością i oczywiście kamerami. Bilety na to mini-show zostały już wyprzedane. Mamy więc nadzieję, że i tym razem będziemy mogli zobaczyć 3-4 utwory w doskonałej jakości HD. Jakie i czy na pewno? Tego dowiemy się za tydzień. Niemniej warto poczekać!
.:: Paul dla meksykańskiego fanklubu ::.
Jeszcze przed majówką meksykański fanklub Rammstein opublikował wywiad, którego udzielił fanom sam Paul Landers. Jak to w przypadku owego gitarzysty bywa, całość okraszona jest sporą dawką humoru i traktowania pewnych faktów z przymrużeniem oka. Linkujemy go tradycyjnie obok newsa - jest on po angielsku, lecz już wkrótce możecie spodziewać sie pełnego spolszczenia w naszym dziale "Zespół". Z wypowiedzi Pawła możecie dowiedzieć się między innymi takich ciekawostek, jak stosunek zespołu do meksykańskich fanów, czy poglądy na temat dotychczasowego dorobku Rammstein. Co warto zachować w pamięci: Paul luźno fantazjuje na temat następnego długogrającego albumu zespołu - jego zdaniem potencjał zespołu jest daleki od wyczerpania i sam widziałby nowy album jako "czysty jak AC/DC, skoczny jak Ministry, ciężki jak Slipknot i 'przejrzysty' jak Rihanna". Jeśli zaś chodzi o inne aspekty przyszłości Rammstein, bardzo intrygująca wydaje się wzmianka o pewnym niecodziennym projekcie. Gitarzysta Rammstein twierdzi bowiem "Być może wydamy 'orkiestrowy' album, jednak nie na zasadzie zespołu grającego z orkiestrą, lecz jako orkiestra, w której sami gramy. Powiedzmy taki Rammstein/Wagner bez gitar elektrycznych". Czy Paul ma tu na myśli wspominaną jeszcze przed wydaniem ostatniego albumu kolaborację z Kathariną Wagner? Czy może chodzi to o coś na kształt wydawnictwa "bez prądu" (przypomnijmy, że Richard bardzo lobbował za tym pomysłem), a może o coś zupełnie nowego (tu również warto przywołać wzmiankę Schneidera, który to rok temu będąc w Kanadzie napomknął o "klasycznym" projekcie)? Z pewnością czas pokaże.
Jako zwieńczenie newsa przytoczymy jeszcze jeden cytat, którym urzekł nas Paul - zapytany o to, czy teraz nadszedł dobry moment, by wydać składankę z największymi przebojami odparł: "Nie, w żadnym wypadku, ale wytwórnia daje nam do zrozumienia, że od dawna dostajemy pieniądze i nie możemy ich dłużej trzymać nie wydając kompilacji. Cholera."












