Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#169810 | Dodano: 09.10.2011 16:51:27
Panzernacht - komercha, komercha, komercha :P Pinhead grający gościnnie zadbał, aby poleciało Hocico, Combichrist, przemycił też Sisters of Mercy, The Prodigy, Beastie Boys (You gotta fight for your right to paaaaaaarty!) i obydwa sety uważam za bardzo udane :) Diesel i Ryhu wstawili więcej Germanii, choć było i RATM, jak również pierwszy Depeche Mode poleciał dopiero przed 1 w nocy (dokładnie 00:50 i było to "Never let me down again"). Wyszliśmy ok. 02:30 na skromnego już aftera w Melange Hostel, a dziś wszyscy grzecznie rozjechali się do lokali wyborczych ok. 12:00.
Nasza siedziba:
Mi scusi.
#169811 | Dodano: 09.10.2011 16:59:41
Było świetnie!
Murderface: What do you mean, "booze ain't food?" I'd rather chop off my ding-dong than admit that!
Toki: You'd rather chop off your ding-dong than not drink?
Murderface: Yeah!
Toki: Wowee!
Toki: You'd rather chop off your ding-dong than not drink?
Murderface: Yeah!
Toki: Wowee!
#169822 | Dodano: 09.10.2011 18:17:21
(Dziewicza partia UNO na punkty zakończona zwycięstwem ; >)
#170013 | Dodano: 11.10.2011 18:00:31
Wielkie ukłony w kierunku Pana Prezydenta, Presesa, Sayuri i Tomka, Dzara oraz Patton za wypełnienie druczków....
Rysunki piękne! :)
Nie wiedziałam że na tyle sposobów można narysować jedną rzecz :)
Impreza przednia, jeszcze parę wypadów a może mnie nawrócicie na jedynie słuszną Rammstein'ową drogę. :)
Pozdrowienia dla wszystkich tambylców!
Spraw Boże aby wszystkie te kalorie poszły wreszcie w cycki!
#170265 | Dodano: 13.10.2011 18:33:15
#170345 | Dodano: 14.10.2011 02:32:42
#170346 | Dodano: 14.10.2011 07:26:00
W tym roku był to swego rodzaju eksperyment spowodowany wieloma względami i w ocenie wielu ludzi (także moim) pomysł był trafiony. Idea imprezy nieco się zmieniła ze względu na specyfikację klubu, ale nie było takiej tragedii jaką niektórzy wieścili. Co do przyszłorocznych planów to jeszcze za wcześnie, żeby pisać, ale prawdopodobnie pojawi się alternatywa (nowy, jeszcze większy klub) i zobaczymy jakie tam będą warunki.
#170367 | Dodano: 14.10.2011 10:16:47
Jest to sygnatura.
#170368 | Dodano: 14.10.2011 10:21:39
Nienienie Underground bardzo dobry :) Blisko hostelu :)
O to to!
Można niezauważonym teleportować się na pyszną zupkę made in China i równie niezauważonym (lecz sytym) powrócić na parkiet. :D
Mgwah
#170370 | Dodano: 14.10.2011 10:24:52
Blisko hostelu :)
i tak miałem problemy z dotarciem tam ;D
No właśnie, nawet jak masz pod nosem to się zapodziejesz... albo chlejesz z jakimiś Azjatami :P
Life is ours, we live it our way...
#170371 | Dodano: 14.10.2011 10:26:42
albo chlejesz z jakimiś Azjatami :P
eeeeeeeeee???????????? może lepiej tego nie rozwijaj :D.
Tak czy siak wyprawa z panem Mackiem na dworzec PKP była epicka :D.
Jeb z helenki !!
#170392 | Dodano: 14.10.2011 11:45:00
Blisko hostelu :)
i tak miałem problemy z dotarciem tam ;D
Noooo, Milordzie! Pan to masz po prostu talent!
Jest to sygnatura.
#170396 | Dodano: 14.10.2011 12:12:33
Canis lupus
#170470 | Dodano: 14.10.2011 17:42:12
Underground bardzo dobry :) Blisko hostelu :)
Zajebiste B52 robią!!!
"Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?"
#170471 | Dodano: 14.10.2011 17:43:51
Life is ours, we live it our way...
#170475 | Dodano: 14.10.2011 17:48:06
Life is ours, we live it our way...
...zum Glück bin ich verrückt...
"Co za ponury absurd... Żeby o życiu decydować za młodu, kiedy jest się kretynem?"














