news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 14 5 6

Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#148393 | Dodano: 18.05.2011 13:10:16
dhr napisał(a):
Wahnsinn napisał(a):
Ja nie mam nic przeciwko ściskowi, ale nie podoba mi się, jak jakieś wielkie cielsko odbija się od drugiego cielska i wpada na moje, o wiele mniejsze ciałko. Też chcę się bawić, też pod sceną, skoro mam do tego takie samo prawo jak oni, to dlaczego piszesz mi o omijaniu i wybieraniu innego miejsca? To się ze sobą po prostu kłóci.

i musisz się bawić akurat w tym miejscu, w którym wypada środek kociołka, bo tak? I cała ta kociołkowa hołota i bydło ma się przesunąć, bo to hołota i bydło jest, tak? Bo Ty ani się nie przesuniesz, ani nie dostosujesz, ani nie spróbujesz uważać, ani nic. Well...

Nie, bo też chcę stanąć na przeciw wokalisty, też chcę stać blisko sceny, bo zapłaciłam za koncert tak samo jak oni i nie chcę z ich powodu uciekać na boki, żeby mi czegoś nie uszkodzili. Nie nazywam tych ludzi hołotą i bydłem, nie każę nikomu się przesuwać, po prostu chciałabym, żeby zrozumieli, że nie wszyscy się bawią tak jak oni. I naprawdę, dlaczego to ja mam się dostosować, uważać (tracąc przy tym całą radośc z koncertu) i przesuwać się? Jakby obie strony siebie zauważały, to by było idealnie, ale idealnie nigdy nie jest, jak wiadomo. Ale pytam się tylko, dlaczego to akurat mam być ja, a nie też na przykład oni?
Pfadfinder
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#148395 | Dodano: 18.05.2011 13:11:04
dhr napisał(a):
to jest Wahnsinn proste - bo Twój sposób na uczestniczenie w koncercie nie jest w niczym lepszy od ich sposobu. Bo oni mają dokładnie takie samo prawo bawić sie na koncercie tak, jak chcą, jak Ty


W takich sytuacjach jestem zdecydowanie zwolennikiem poglądu, że wolność jednego kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego.
Czarna jucha i białe cielsko.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#148396 | Dodano: 18.05.2011 13:11:31
Co do wyboru miejsca - pierwszeństwo do miejsc z przodu powinni mieć ci, którzy chcą coś widzieć, a nie ci, którzy z identycznym skutkiem mogliby się "bawić" z tyłu sali albo nawet przed klubem, a muszą z przodu, "bo tak"... I należy im ustępować, bo są silniejsi, i bo nic się na to zjawisko nie zaradzi.. moim zdaniem nieporozumienie totalne.
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#148398 | Dodano: 18.05.2011 13:12:44
Dhr, dlaczego zawęzilas pole tylko do 'rockowych koncertow'? ja ostatnio na folkowym musiałam spierdalac w podskokach, zeby mnie nie zadeptali. syn matke wynosil. Wokalista ze sceny patrzył zniesmaczony i mowil 'patrzcie na tych swirow w srodku!'.
przyszłam wczesnie, zajelam dobre miejsce i zostalam brutalnie wygoniona przez tych, ktorzy przyszli minute przed rozpoczeciem i uzyli mocy swoich cielsk i piesci.

EDIT
nie.
to własnie miałam na mysli.
daj mi minusa za dosadne wyrazanie mysli, ale nie edytuj.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#148399 | Dodano: 18.05.2011 13:12:51
Pfad, zdecydowanie o TO właśnie mi chodziło :]
I przestańcie się wpylać mi przed posty. Muszę trochę popracować, bo będzie źle :P
#148407 | Dodano: 18.05.2011 13:23:34
Anotnio, mówiłem o poście dhr :D
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#148499 | Dodano: 18.05.2011 15:26:44
Caron, użyłam tego określenia dość ogólnie, jeśli chcesz, możesz dowolnie poszerzać. Apeluję o odróżnienie agresji od pogo - jakkolwiek to obijanie się o siebie ma coś wspólnego z tym pierwszym, to jednak jest dobrowolne i sprawia radość. Nie należy bić ludzi, z tym się zgadzam, i dobrym obyczajem jest, że ochrona takich zawodników za frak wywleka. Co do tego jesteśmy zgodni. Za to nie zgadzam się z tym, że celem zapewnienia komfortu tym, którzy lubią mieć przestrzeń wokół siebie i nie obijać się o innych ludzi, należy spacyfikować wszelkie inne spontaniczne zachowania koncertowe - spotkałam takich, co to się na rockowym gigu ustawili na barierce i dziwowali wielce, że ktoś skacze albo śpiewa. Można i tak, choć sądzę, że mniej by się frustrowali, jakby ustawili się gdzieś dalej, gdzie emocje są mniejsze i małpi rozum mniej się udziela. Przecież to rzucenie się do przodu z radości, że zespół się pojawił jest spontaniczne, instynktowne, prymitywne i nieracjonalne - ale za to jak wiele radości sprawia poddanie się temu ruchowi.

Nawiasem mówiąc, kociołek i podsceniczny ścisk wydają mi się stosunkowo bezpiecznymi miejscami - większość przejawów agresji, z jakimi się spotkałam, to były zachowania ludzi, którzy usiłowali pilnować swojej miejscówki w rzędzie którymś tam, więc bronili jej łokciami i nie tylko. Lucy wspomniała jednego zawodnika z Wuhlheide. Był tam jeszcze jeden, co usiłował zabezpieczyć na oko dwunastoletnie dziecko ustawione naprzeciw Rysia. Urocze to było, tylko że zapierał się i zapierał, nie licząć z tym, że ludzie by sobie poskakali lub coś. No ale. Dodatkowo jeszcze zajął sobą sporą część barierki i reagował agresywnie, kiedy ktoś się chciał jej złapać; jak zresztą wtedy, kiedy ktoś na niego wpadał. Stałam obok i próbowałam się przyczepić, bo nie chciałam wpadać na niego, ale falujący tłum trochę mi to uniemożliwiał. Jakbym się złapała, to bym mogła stać nieco stabilniej, co niewątpliwie by mu pomogło w misji. Wytrwał do bodaj połowy Waidsmanns Heil, ewakuowali się górą - pewnie jakby wykazał nieco zrozumienia dla innych/sytuacji i skupił się na kooperacji, a nie na obronie swojej przestrzeni osobistej, to by wytrwał do końca. Bo pod sceną panuje z reguły jakiś rodzaj solidarności, ludzie dbają o siebie nazwajem, podnoszą, starają nie turbować etc. Pomijam ludzi, którzy przychodzą zrobić komuś krzywdę - ale tacy zdarzają się wszędzie, nie tylko na rockowych koncertach i koncertach w ogóle.

Ale może to kwestia przystosowania do panujących warunków. Akurat dość dobrze obczajam, co sie dzieje wokół mnie raczej nieświadomie, więc nie muszę się koncentrować przesadnie na obronie przed zadeptaniem, bo robię to instynktownie. Może więc inaczej ten ścisk oceniam, chodzę na koncerty w normalnym obuwiu, nie gubię tego, co mam ze sobą itd.
feed your dreams to fishes
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#148506 | Dodano: 18.05.2011 16:01:50
dhr napisał(a):
nie zgadzam się z tym, że celem zapewnienia komfortu tym, którzy lubią mieć przestrzeń wokół siebie i nie obijać się o innych ludzi, należy spacyfikować wszelkie inne spontaniczne zachowania koncertowe - spotkałam takich, co to się na rockowym gigu ustawili na barierce i dziwowali wielce, że ktoś skacze albo śpiewa.


prosze, zacytuj mi fragment czyjegokolwiek posta tutaj o tym, ze nie nalezy skakac czy spiewac na koncercie.

dhr napisał(a):
Nawiasem mówiąc, kociołek i podsceniczny ścisk wydają mi się stosunkowo bezpiecznymi miejscami


masz znajomych w sluzbach medycznych na koncertach? ja mam, slyszalam o zlamanych zebrach, nosach, obojczykach, uszkodzonej galce ocznej, naderwanym uchu, rozbitych lukach brwiowych, zlamanych piszczelach, nadgarstkach, wybitych zębach, uszkodzeniu kregoslupa szyjnego, utratach przytomnosci, wstrzasnieniach mozgu. takie tam drobiazgi.
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#148512 | Dodano: 18.05.2011 16:18:12
nie mam znajomych w służbach medycznych obstawiających koncerty; nie będę polemizować z tym spisem różnych złych rzeczy, które na koncercie mogą się zdarzyć i zdarzają się. Podejrzewam jednak, że mogą one się zdarzyć także w innych okolicznościach i przeważnie zdarzają się idiotom, którzy z rozsądkiem się nawet przez ścianę nie macali. Może ci Twoi znajomi mogliby coś w tej sprawie dopowiedzieć. Mnie się po prostu jak dotąd żadna krzywda nie stała na koncercie, za to doświadczyłam opieki i troski ze strony współskaczących czy współściskających się.

Nie wiem, Caron, czy należy skakać na koncertach i jakie jest tutejsze stanowisko -ale skacząc można wpaść na kogoś obok, a to, jak wynika z powyższych postów, jest straszliwym brakiem szacunku dla sfery intymnej, taki kontakt. Można się spocić, a przecież smród. Etc. Tak generalnie, to trochę się gubię: narzekania na agresywne zachowania przekształciły się w narzekanie na pogo i ścisk. No a to już jakaś abstrakcja jak dla mnie.
feed your dreams to fishes
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#148517 | Dodano: 18.05.2011 16:23:33
A tak sie zastanawiam, jakby cos takiego u nas wygladalo - Flaka w pontonie nauczylismy sie nosic, ale czy wokaliscie dalibysmy pospiewac? :P

Strony: 14 5 6

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 18
Zalogowani: 6
Szukaj