Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#188667 | Dodano: 13.12.2011 22:22:19
#188715 | Dodano: 13.12.2011 23:08:50
A zasadził panu ktoś kopa gdzieś?
#188743 | Dodano: 14.12.2011 00:28:43
http://kura.pinger.pl/
http://www.sierzantundsaper.fora.pl/
http://niezatapialna-armada.blogspot.com/
http://www.sierzantundsaper.fora.pl/
http://niezatapialna-armada.blogspot.com/
#188744 | Dodano: 14.12.2011 00:33:47
feed your dreams to fishes
#188857 | Dodano: 14.12.2011 18:21:42
Hmmm tak w temacie...
mlody> i jak tam z Ilonką było?
georg> nieźle, nieźle, ale dowiedziałem się ze ma chlopaka dopiero po fakcie
mlody> upss.. powiedziała Ci o tym?
georg> hmm.. mozna tak powiedziec, zrozumiałem inspiracje do zrobienia filmu Testosteron
mlody> co to znaczy?
<georg> robimy to od tyłu, a ona bierze telefon i smsa pisze, ja się pytam do kogo pisze, a ona mówi ze do swojego chlopaka
mlody> :/
georg> wpienilem sie troche, no ale przerwac nie moglem już, rozumiesz
mlody> noormalne ;]
georg> patrze pozniej w jej wiadomosci wyslane a tam ostatnia wiadomość 'ja Ciebie tez bardzo kocham'
mlody> masakra... :/
Szara rzeczywistość
mlody> i jak tam z Ilonką było?
georg> nieźle, nieźle, ale dowiedziałem się ze ma chlopaka dopiero po fakcie
mlody> upss.. powiedziała Ci o tym?
georg> hmm.. mozna tak powiedziec, zrozumiałem inspiracje do zrobienia filmu Testosteron
mlody> co to znaczy?
<georg> robimy to od tyłu, a ona bierze telefon i smsa pisze, ja się pytam do kogo pisze, a ona mówi ze do swojego chlopaka
mlody> :/
georg> wpienilem sie troche, no ale przerwac nie moglem już, rozumiesz
mlody> noormalne ;]
georg> patrze pozniej w jej wiadomosci wyslane a tam ostatnia wiadomość 'ja Ciebie tez bardzo kocham'
mlody> masakra... :/
Szara rzeczywistość
Może powiem dość zwyczajnie , ale nie ma się co przejmować . Nie pierwsza nie ostatnia. Dokładnie "Szara rzeczywistość "
Dopisano (2011-12-14 18:23:56):
Tak dawno mnie tu nie było, a tu taki fajny temat się rozkręca ;). Przez najbliższe lata nie mam zamiaru być w związku, bo uwielbiam być wolna i nie mam z tym problemu. Co do tego ideału. Dużych wymagań nie mam, jeżeli nie spędza pół dnia przed lustrem, no to luz. Najważniejsze jest to, aby miał coś w głowie ;)
To podobnie jak i ja - nie mam zamiaru się wiązać z kimś ,bo może i przez chwilę da Ci to jakieś szczęście , ale potem... Płakanie po kątach i tego typu rzeczy , nie dziękuję :)
#188860 | Dodano: 14.12.2011 18:32:47
Ludzie są jak drzewa na brzegu rzeki życia. Często nurt je zabiera i płyną wraz z wodą. Ale jeśli osiądą na mieliźnie, to nie należy się przy nich zatrzymywać, bo się rzeka rozleje, tylko płynąć dalej i nie oglądać się.
No, to to jest teoria. Praktyka jest taka, poznałam cudowną dziewczynę, ale związki z psychiatryka nie koniecznie wyjdą wszystkim na dobre ;)
Gdyby zające miały na grzbietach chlorofil
nie można byłoby ich osiodłać
nie można byłoby ich osiodłać
#188885 | Dodano: 14.12.2011 20:16:05
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#188886 | Dodano: 14.12.2011 20:18:12
Canis lupus
#188888 | Dodano: 14.12.2011 20:19:38
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#188895 | Dodano: 14.12.2011 20:33:22
Prawie jak mój kolega, który na maturze ustnej z polskiego, który dostał filozoficznego olśnienia i wysnuł teorię, że miłość jest jak drzewo, które nie tylko musi wyrosnąć na odpowiednim gruncie ale i być np. podlewane :>
Rozumiem, że mam dziewczynę często olewać, i to dosłownie? :D
Cóż.
Live Fast
Die Old
Die Old
#188896 | Dodano: 14.12.2011 20:34:39
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#188898 | Dodano: 14.12.2011 20:42:49
Live Fast
Die Old
Die Old
#188899 | Dodano: 14.12.2011 20:43:53
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#188904 | Dodano: 14.12.2011 20:51:49
Czepiam się, bom głodna, a że żarcie kocham, tom kąśliwa glista ;p
Canis lupus
#188907 | Dodano: 14.12.2011 20:53:02
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#188908 | Dodano: 14.12.2011 20:54:14
Potem to już leci - i albo wszystko pójdzie dobrze, albo się rozsypie :D
Live Fast
Die Old
Die Old
#208660 | Dodano: 29.04.2012 22:17:37
Ale jak się dba o uczucia? Albo się coś czuje, albo nie. Można dbać o osobę lub zwierzaka, czy też o przedmiot, ale o uczucie chyba nie.
Nie jestem fanką teorii, że miłość jest na zawsze, bo nie jest... Przede wszystkim po latach małżeństwa - czy 70 latkowie się kochają? Wydaje mi się, że nie, ale jeżeli się kochali to siępo prostu ogromnie szanują. I mają o czym pogadać.
A wracając - myślę, że jeżeli ktoś dostatecznie zalezie Ci za skórę, to i miłości przechodzi. No zdarza się, zdarza, że koleś pije i bije, a babka go kocha (dobór stron w sytuacji przypadkowy), ale właściwie, to nie wiem, czy go kocha, czy jest z jakiejś mocno "chrześcijańskiej" rodziny, co jej będzie wstyd jak weźmie rozwód. Albo coś w ten deseń.












