news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 3 4

Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#120680 | Dodano: 23.11.2010 19:50:06
To ja może tym razem założę osobny temat.
W tym roku lajnap bije na łeb wszystko inne.
Loty do Kolonii są tanie.
Schroniska są tanie.
Kolonia jest ładna.
Festiwal jest w mieście, w cywilizacji.
Ergo...

Spider
Zerstörer

avatar

mężczyzna

#120765 | Dodano: 23.11.2010 22:01:19
Mmmmmmmmmmraaau, Kolonia :> No z racji dalekości się pewnie nie zjawię, ale jeśli Śniety Mykołaj rzuci gruszem to pewno przemyślę głębiej sprawę. Wizja poczuchrania marnej ilości włosów na Feindflugu mocno mnie kręci :]
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#120774 | Dodano: 23.11.2010 22:27:21
A no Feindflug.. Nawet nie zauważyłam :D

Będę trzymać łapsko na tanich lotach z różnych tam miast. Ale to od stycznia pewnie.
Spider
Zerstörer

avatar

mężczyzna

#120856 | Dodano: 24.11.2010 14:43:04
Pfffffyy :]

Ja bym musiał chyba motolotnią polecieć, pustki w portfelu wielkie i szerokie jak stąd do Kolonii :> Nie sprawiydliwość.
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#123867 | Dodano: 06.12.2010 15:02:44
...wasze Hocicio się zapowiedziało, psze Państwa :P
offca
Panzermeister

avatar

And One - Spot

kobieta

#123868 | Dodano: 06.12.2010 15:04:49
Patrzę na ten line up to mi się bardzo smutno robi. Dlaczego to tak daleko i dlaczego jestem biedną studentką? Przepraszam, musiałam wyrazić swój żal :(.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
pariser
Moherator

avatar

kobieta

#123901 | Dodano: 06.12.2010 20:46:19
Antonio napisał(a):
...wasze Hocicio się zapowiedziało, psze Państwa :P


Idź, porób coś na drutach, posegreguj jakieś papiery, a nie tylko siedzisz w tym internecie.
Mi scusi.

Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#123903 | Dodano: 06.12.2010 20:52:19
Robotki na drutach są cool.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#123920 | Dodano: 06.12.2010 21:15:02
Mało, że każecie mi coś robić ręcami, to jeszcze czymś ostrym. Wy naprawdę chyba chcecie mej śmierci.
Wizzair na chwilę obecną nie lata do Kolonii z Warszau i się chyba w ogóle z Warszau wyniósł, to jest złe!!!!!!!!!!!!!! Wiem, że jest grudzień, ale cierpliwość naprawdę nie leży w mej naturze!!!!!! PFFFF :>

Dopisano (2011-01-15 14:41:30):

Lejdiz and dżentelmen, 29-39 Ojro na Euronight Warszawa-Kolonia (przez Poznań) to jest już najwyraźniej stała oferta :D No taniej to już się chyba naprawdę nie da, szkoda, że rezerwację można robić najwcześniej 92 dni przed wyjazdem, przecież ja świra dostanę do tego kwietnia :D
Vanessa
Panzermeister

avatar

kobieta

#131714 | Dodano: 15.01.2011 15:03:57
Prędzej uda mi się na to coś of Darkness w marcu niż w lipcu przed Castlem...Gdyby tak jeszcze małżonka oszukać,że tak sobie wybywam ,a nie radośnie grasować,co by mi kosztów nie potroiło...eeech,se na razie pomarzam :p
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#131719 | Dodano: 15.01.2011 15:13:03
Vania, weź Ty kiedyś tupnij nogą i wybierz się gdzieś sama, do jasnej dópy, przecież jesteś już duża i będzie na pewno miliord samochodziarzy z Wrocka jechać, więc na pewno da się taki wyjazd obskoczyć niewielkim kosztem! A line-up jest po prostu epokowy, nooo!
Vanessa
Panzermeister

avatar

kobieta

#131724 | Dodano: 15.01.2011 15:17:10
Owszem,ale ciężko jest odczepić skamlącego Colabora od rury wydechowej...
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#131725 | Dodano: 15.01.2011 15:23:14
Ależ kiedyś trzeba :]
Wiem, łatwo mi mówić.

Nocleg tuż przy dworcu - od 17 Ojro za noc :D
Daję sobie dzień przed festiwalem i dzień po na eksplorowanie Kolonii. Dobra, decyzja zapadła :D (choć nie wiem, jak ja mam z tym wszystkim odłożyć trzy tysiaki na Lampedusę.... a chooooy!) Idę molestować Ciacho... i może jeszcze Lorda :D
Vanessa
Panzermeister

avatar

kobieta

#131728 | Dodano: 15.01.2011 15:32:53
Nooo,kasa to druga sprawa,zaoferuję się chyba,że będę nosić na sobie emblemat Orlenu czy inszego Piasta w zamian za sponsoring...
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#159000 | Dodano: 17.07.2011 01:21:05
No dobra, moze bym w koncu zaczela spamowac wlasciwy temat, a nie wszystkie inne i 166425896 smsow do Paryza i Zolzy :p
Pierwszy dzien festiwalu za mna.
Najwieksza niespodzianka okazali sie mind.in.a.box. Strrrrasznie to fajne, facet ma niesamowicie piekny glos, ktorym lawiruje ze zrecznoscia porownywalna z panem z Red Emprez. Do tego gitarzysta, basista i perkusista o aparycji muzykow szantowych :) a pan spiewak oprocz spiewania obsluguje tez syntezatorek. No naprawde gicior, nie bylo ani jednej piosenki, ktora by mi sie nie podobala. Spoznilam sie przez nich na Melotron. Ja, na Melotron :p
A Melotron oczywiscie liiiiiiiiii, jak ja kocham takie synthpopowe bendy i takich frontmanow bedacych wcieleniem charyzmy :-D i Das Herz bylo! Jestem mile zaskoczona, ze zespol, ktory ma wielotomowa dyskografie, zapodal jedna z pieciu piosenek, ktora znam :-D

Dalej Felek i Vasi, czyli Frozen Plasma. Liiiiiiiiiiiiii, i tu tez wszystko bylo co trzeba, byly tance i rozance i Felek miziajacy Vasila za uszkiem i Warmongers, i Condence, i Irony, i, i, i....

tu musze wspomniec o duzym minusie Amphi - niestety mala scena znajduje sie w hali. Duza to hala, ale duchota okropna, a jutro wiekszosc moich koncertow tam wlasnie ma sie odbyc. Tu mi urwalo posta, wiec koncze zdanie i dalszy ciag dopisze pote
m.


No wiec, dalej bedzie o Autogrammstunde z Covenant.
no wiec, choc graja jutro, byli laskawi dzis oglosic autogrammstunde. Oczywiscie przyszlam i sie na jpierw krecilamobojetnie w okolicy, a potem jak przyszli, to po prostu stanelam przy barierkach i sie gapilam. Eskil zaczarowal wszystkich w momencie, jak przyszedl i wyglosil mowe powitalna. Ten czlowiek to jedna wielka czarodziejskosc :D w tym momencie bylam juz sklonna stanac w tej kolejce, ale urosla tak dluga, ze jednok moglabym nie zdazyc na Deine Lakaien. So, Eskil nie pomazal mi plyty, za to niestety potem oznaczyl ja Kolonski deszcz :p

dalej byl, no wlasnie, deszcz. Duzy deszcz. W tym momencie najlepiej widac genialnosc pomyslu z parasolami przy duzej scenie :D choc zeby sie do nich dostac, musialam zdzierzyc 15 minut die Krupps :/ ale potem szybko hop siup i bylam w drugim rzedzie, przede mna niziutkie laski i dosc miejsca, zeby sobie plecak stal, luzik totalny. Chce tak jutro na Covenant....

Babka Veljanov chora, bardzo chora i z szaliczkiem. Poza tym jak zawsze magia. Pani skrzypaczka i pan wiolonczelista jak zwykle rzadza. Setlista fajna, choc kawalki z Indicatora nie wychodza im jakos super hiper. Tak czy siak, czarodziejstwo.

a potem powrot w deszczu przez most, magia :D

dobra, wystarczy, pisze z telefuna i zajelo mi to godzine.... Dobranoc!
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#159126 | Dodano: 18.07.2011 11:45:57
czekam na ciag dalszy relacji :)
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#159373 | Dodano: 20.07.2011 00:56:02
Oezzzuuu... Już myślałam, że mi się upieknie :>

Dobra.

Do relacji z soboty dopisuję kawałek Grendela. Trafiłam akurat na Soilbreed, obeszłam koncert dookoła, ponagrywałam, poczekałam na następną piosenkę i jeszcze następną, stwierdziłam, że wszystkie są identyczne, i wyszłam na powietrze :]

No to teraz niedziela. Niedziela zaczęła się od fatum, które mnie rano wessało, od tego, że mi budzik nie zadzwonił (gdyżbowiem ustawiłam go na poniedziałek), do nieprzytomnego latania między piwnicą (gdzie miałam walizę), drugim piętrem (gdzie miałam wyro i część rzeczy), łazienką, kuchnią (wyjść na hol główny i znowu do góry), bo ciągle czegoś z jednego miejsca do drugiego zapominałam, do oberwania chmury, przy którym po prostu nie szło iść nawet pod parasolem i musiałam kilkanaście minut przeczekać w jakiejś wnęce, a potem jeszcze na dworzec po wino i kanapkę, bo poprzedniego dnia już wszystko było zamknięte. Spóźniłam się sromotnie na spotkanie Dioramowe, a wspomniane oberwanie chmury oczywiście wygnały owo spotkanie z zielonej trawki gdzieś pod daszek, więc pozostało mi zakamuflować winko w rękawie żakietu zwiniętego ekwilibrystycznie w plecaku i kanapkę też w coś okutać (żarcie na festiwalu odstręczało i ceną i wyglądem) i spróbować wejść na festiwal z tym wszystkim.

Ćwoki nawet mi nie obejrzały plecaka :D
Co miałam zrobić, napełniłam sobie buteleczkę darmową wodą pitną (bardzo ładny patent - można było wejść z butelką i sobie ją napełniać do woli), pokręciłam się trochę podczas Der Flucht i na Ordo Rosarius Equilibrio wbiłam się do drugiego rzędu na sam środek. Była 12:20 :P Niestety barierki były już zapakowane laskami w koszulkach Dioramy, ale drugi rząd u Niemców też nie jest najgorszy :] Ordo.. znałam wyłącznie ze wspólnego projektu ze Spiritual Front, który mi się bardzo podobał, taka recytacja gdzieś w okolicach Nicka Cave'a. No i okazało się, że jest gicior :] Tak przy słuchaniu po pewnym czasie może się znudzić, ale na koncercie jest przegicior :] A jeszcze wszyscy tacy ładni (prawie..), wymuskani, ubrani na czarno i ostentacyjnie ponurzy. A gitarzysta wygląda jak młodszy brat Eskila :]







A tera proszę, oto hicior :]


... rrrrrrrrr, jak mi będzie przepięknie pasować do mojej nieistniejącej imbecylowej składanki :]

Nagrałam też hiciorek (może potem wrzucę), który się nazywa The Perplexity of Hybrids i w refrenie ma słowa: "I glorify myself for what I am..." i będzie istotny w dalszej części niniejszej historii :]

Teraz idzie Diorama.
No więc po pierwsze dla mnie to jest kuriozalne, że oni są cały czas ustawiani na tych festiwalach tak wcześnie, mimo, że wydali już sporo, a przede wszystkim mają tak zadeklarowany tłum fanów, którzy przyjeżdżają za nimi wszędzie i włażą na te pół godziny, tylko żeby ich obejrzeć.
Ale dobra.
Przede wszystkim zaszokował mnie dalszy ubytek Torbena. Toż on niedługo będzie wyglądał jak pionowy wąż! Niech go ktoś, na litość, nakarmi, bo ja chcę tyle Turbulencji, ile było na koncercie w Warszawie, i ani grama mniej! Pffffy!
Zaczęli oczywiście od Child of Entertainment. Co miałam robić. Otworzyłam wino :] Koncert celebrowałam z winem w łapie i było to coś najniesamowitszego na świecie. Tym bardziej, że wino, że tak powiem, zadziałało :]
(może dlatego nie mam ani jednej fotki z koncertu...)

Teraz będą dwie dygresje organizacyjne:

Dygresja #1: Muzycy nie wyłazili do fanów. W ogóle. Ani jeden. Mam wrażenie, że mieli jakiś zakaz, czy coś. NIE PODOBA MI SIĘ TAKI ZAKAZ :>

Dygresja #2: Paparazzi. To już naprawdę jakiś absurd. Na Castlu ta scena jest wysoka i ten tłum kręcący się pod sceną jakoś nie przeszkadza za bardzo, ale tu było niżej, a wpuszczano ich masami (kilkadziesiąt osób????), dwie grupy po dwie piosenki, czyli przez cztery piosenki (gdzie niektóre koncerty trwały o połowę dłużej) przestrzeń pod sceną była zawalona rozpraszającymi, przeszkadzającymi i zasłaniającymi paparazzi. No przecież ja nie po to się tłukę o te barierki, żeby mieć jakichś średnio zaangażowanych w koncert ludzi kręcących się między mną i Artistą. Chcę PRYWATNOŚCI, gad demit :> A tych fot i tak w większości nikt nigdzie nie zobaczy....







Turbulencja natomiast wymiotła, co prawda absurdalnie krótko, ale wymiotła z pełnią energii i nic mu wcale nie wyparowało!!! Pojechali hiciorami (nawet nie umiem w tej chwili wymienić, choć wiadomo - darłam się jak goopia), ze staruszków było chyba tylko Home To Millions, no i Advance, rzecz jasna. Żłopałam wino, machałam tym winem, darłam się, Torben oczywiście do mnie śpiewał ;] i było.. no.. straszny i okropny niedosyt! Kurde!

- moje dzieło. The Girls. It's not the wayyyYYYYYYYYYY!!!!! Tak się właśnie kończy koncerty :]

Miejscówka, jaka mi została po Dioramie, była tak fajna, że wstyd by było się zwijać, tym bardziej, że następni grali Clan Of Xymox, których przegapiłam tyle razy, że gópio by było po raz kolejny. Oni są przekochani, choć tacy trochę nudni. No bardzo trochę. Mniej więcej w tym czasie osiągnęłam barierkę i, jako że przy tej właśnie barierce mieli za jakieś osiem godzin grać Covenant, czyli główny powód, dla którego właściwie porwałam się na tę wyprawę - postanowiłam, że po prostu tu zostanę. Bo drugi raz się tak nie uda. Tyle godzin to długo, ale Antońje, jak wiadomo, nie wymiękają. I potrafią, jak trzeba, zastopować funkcje życiowe i podjąć trudne decyzje, z których najcięższą było odpuszczenie sobie Nitzer Ebb, którzy grali na głównej scenie :( Bolało i nadal boli :( Szrekliś.. De Vision też szkoda.. Ale WARTO było. Naprawdę.

Dalej miałam do wyboru: nudzić się, albo się bawić. Wybrałam to drugie i bawiłam się tak przekonywująco, że pan Xymox do końca koncertu się do mnie uśmiechał :] Żeby oddać sprawiedliwość, zagrali jedną fajną piosenkę, naprawdę fajną. Nie mogę jej zlokalizować, powiedzieli, że nowa, więc może nie wydana jeszcze. W refrenie jest "The Beat" i to jest bardzo fajne dicho. Takie trochę w rodzaju Weak In My Knees. Bardzo, ale to bardzo milusi koncert :]



Trochę mnie przerażali In The Nursery, jakoś mi się kojarzyli z czymś niesłuchalnym. Na szczęście słuchalni byli jak najbardziej, mieli gąąąąąg, perkusję, panią z niemiłym wyrazem twarzy na wokalu i pana keybordzistę, który śpiewał przepięknie, ale tylko w jednej piosence. Czasami się zamieniali instrumentami. I w ogóle. Bez jakichś wielkich rewelacji, ale nie mam zastrzeżeń :]



Jeśli ktoś czyta to, co piszę niniejszym, informuję, że ciąg dalszy nastąpi :] Jak również postaram się uzupełnić sobotę o fotki i takie tam.
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#159462 | Dodano: 20.07.2011 19:42:11
czytam i czekam :)

w stosunku do tego, co widziałam w marcu to jest nader puchaty :D

Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#159516 | Dodano: 21.07.2011 02:11:02
T-Plastuś :P

Pozwolę sobie przypomnieć, jakby ktoś nie pamiętał - tak wyglądała Turbulencja w całości:

Teraz jest 1/3 jakoś :>


Wiem, na co czekasz, zła kobieto. Na Svena czekasz :> Sven jest następny w kolejce, ale coś mi się wydaje, że przed Castlem się za to nie zabiorę :(

Póki co, Frozen Plasma (bo mnie rozbroiła ta fotka totalnie) :D



... i mizianie :D Mówiłam, że było mizianie :D

pariser
Moherator

avatar

kobieta

#160478 | Dodano: 28.07.2011 23:53:20
Czy ktoś wybiera się w przyszłym roku?
Mi scusi.

Strony: 1 2 3 4

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 37
Zalogowani: 17
Szukaj