.:: Greatest Hits w 2011 r.? ::.
W ostatnich dniach pojawiła się ciekawa plotka. Meksykański fanklub rammstein.com.mx powołując się na wywiad udzielany lokalnej gazecie Reforma, przytoczył słowa Paula. Podobno gitarzysta w rozmowie zdradził, iż w 2011 r. świtało dzienne ujrzy zapowiadana wcześniej składanka z największymi hitami Rammstein. Będzie ona wzbogacona niepublikowanymi utworami i co ciekawsze bonusowym dyskiem DVD, zawierającym niespodziewany materiał.
Wszystko brzmi pięknie, ale trochę kłóci się z wcześniejszymi założeniami wydawniczymi. Składanka hiciorów rzeczywiście jest planowana, ale miała się ukazać przed rozpoczęciem specjalnej trasy koncertowej. Trasa ta miała objąć przekrój całej twórczości zespołu i to nie tylko w tradycyjnej formie, ale także akustycznej. Tymczasem wątpliwe, aby Rammstein występował przez kolejne dwa lata. Żadna z tych informacji, nie ma jednak oficjalnego potwierdzenia.
Pytanie tylko jaki będzie efekt końcowy :P
Czyżby Rysiowe sekstaśmy?
Wszystko pięknie i ładnie, ale jakoś tak zbyt szybko jak na nich.

I wanna be his cigarette.
- czy istnieje realna szansa na to, żeby Rammstein po powrocie z Afryki zagral koncerty w Europie nie będące promocją skladanki z debestofami?
BTW - ja nie chcę nic mówić, ale jak na mnie to wydanie skladanki DVD zwiastuje ostatni odcinek kariery R+
Dlaczego zbyt szybko?
(x⊕y)² = x²⊕y²
Zbyt szybko? Są zespoły, które już po 3, 4 płytach wydają płytę The best of. I to jest za krótko, według mnie bezsens, bo ile hitów może być na raptem trzech płytach. No ale R+ ma już na swoim koncie całe 6... Myślę, że to w sam raz, tym bardziej że hiciorów się już uzbierało.. :)

I wanna be his cigarette.
BTW - ja nie chcę nic mówić, ale jak na mnie to wydanie skladanki DVD zwiastuje ostatni odcinek kariery R+
Kurcze może i masz trochę racji... to by się nawet składało w całość. Koniec kariery- płyta the best of + DVD przedstawiające R+ i przekrój całej kariery... Ale oby to były tylko przypuszczenia... :(

I wanna be his cigarette.
Myślę, że na Emogrejt 2, 3 i 666 znacząco to nie wpłynie, ale dla mnie kolejna płyta Rammstein to w ogóle byłaby raczej wymęczona abstrakcja, która mogłaby powstać przy dośc optymistycznych założeniach.
(x⊕y)² = x²⊕y²
The Best Of wydadzą z DVD - nic nowego. Tak ostatnio zrobił Soundgarden przy reunionie.
A co do niewydanego stuffu - fajnie, ale będą to pewnie jakieś Ajzenmany czy utwory, z których coś późnij powstało, nic nowego.
I przy całym uwielbianiu dla Pawła - tyle rzeczy zapowiadał i nic się nie ukazało, że mu po prostu trudno wierzyć.
Die Old
Na to liczę! Seid Bereit, chodź do mnie! :D
Zaraz po wydaniu LIFAD chlopaki wspominali, ze 18 piosenek zostalo zarejestrowanych, zaś te, które ostatecznie nie zostaly umieszczone na albumie chcieli albo wydac, albo zniszczyc.
Widze jednak, ze miękną z czasem:>
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Jednak jeśli okażą się bardzo dobre to będziemy narzekać, że nie znalazły miejsca na dotychczasowych albumach :P
Po prostu trzeba zapchać czymś rynek - w 2011 miną dwa lata od wydania "LIFADA", następny album nie wiadomo kiedy i czy w ogóle, więc to idealny czas na rzucenie publice takiego składaka. Decyzja czysto biznesowa i nie ma co lamentować.
Na to liczę! Seid Bereit, chodź do mnie! :D
Ooo, otóż to!
Zbyt szybko ze względu na samo wydawnictwo, nie samo DeBestOf. Jestem w pełni uświadomiony, że niektóre gwiazdeczki po dwóch latach już wypuszczają takie cusie :> Mam cichą nadzieje na klip do Das Modell :)
Eisenmann to suchar-niesuchar, bo po prostu jest utowrem specyficznym. Ja na przykład nie wyobrażam sobie kolejnego albumu w ogóle, bo bardzo prawdopodobne, że znalazły by się na niej 3-4 dobre kawałki i to na tyle... Ale dla pieniędzy...
Feyd, ja chyba serio jestem z Toba spokrewniona :P W sumie tak to mogliby się zwijać po LAB, które wydali wszkaże po dwóch albumach.
(x⊕y)² = x²⊕y²












