news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 316

Techniczny
Shagwest
Admin

avatar

mężczyzna

#114007 | Dodano: 21.10.2010 13:56:58
Jak wiadomo, lubię sobie wrzucać na FR różne ciekawe artykuły. Nie zawsze nadają się one do politycznego tematu, więc zakładam sobie FPP :]

Na początek:

policyjni.pl napisał(a):
Policjant: 80 proc. mandatów wlepiamy za bzdury

- Zabroniono nam pouczać ludzi i zobowiązano, żeby każdą interwencję kończyć mandatowo - powiedział nam jeden z policjantów pracujących w warszawskiej drogówce. Funkcjonariusz zgodził się na rozmowę pod warunkiem zachowania pełnej anonimowości. Jak wynika z jego relacji, kierownictwo stołecznej policji wymaga od swoich podwładnych bezwzględnego karania kierowców mandatami nawet za najmniejsze przewinienia.

Policjanci czują się szantażowania i mają świadomość tego, że jeżeli nie spełnią oczekiwań przełożonych to poniosą konsekwencje - Jeżeli wracamy ze służby bez mandatu to od razu słyszymy od naczelnika, że komendant na to źle patrzy, a jak w przyszłości będą podwyżki czy nagrody to może nas to ominąć - opowiada policjant.

Co zatem stoi na przeszkodzie, żeby wlepiać mandaty przy każdej okazji i mieć tzw. święty spokój? Funkcjonariusze mówią, że zwykła ludzka poczciwość. Zdarzają się po prostu sytuacje, w których kierowca na mandat nie zasłużył i wystarczy udzielić mu pouczenia - Przyjeżdża matka z dzieckiem. Zostawia samochód na zakazie, bo dziecko chce do toalety. Wraca, po pięciu minutach a tam już waruje policjant z wyciągniętym bloczkiem mandatowym. W takich przypadkach trzeba brać wszystkie rzeczy pod uwagę, a nie ślepo wlepiać mandaty na prawo i lewo. Natomiast polecenie ustne, jakie jest u nas w jednostce zmusza policjantów żeby również i taką osobę ukarać - dodaje nasz rozmówca.

Mandaty za "bzdety"

Kodeks wykroczeń pozostawia policjantowi dowolność w kwestii oceny sytuacji i zastosowania adekwatnej kary. Funkcjonariusz bierze pod uwagę czy czyn został popełniony umyślnie, jaka była szkodliwość społeczna oraz stan finansowy konkretnej osoby. Dlatego polecenia o "nie pouczaniu" są przekazywane wyłącznie ustnie. Zgodnie z prawem nie można zmusić policjanta do stosowania jedynie mandatów karnych. - Niestety sugestiom ulegają najczęściej młodzi policjanci, którzy maja dwa, trzy lata służby. Oni po prostu się boją i karzą tych biednych ludzi tymi mandatami za jakieś bzdury - mówi funkcjonariusz.

Zdaniem naszego rozmówcy w Warszawie nawet 80 proc. mandatów nigdy nie powinno być nałożonych. - Są to mandaty za bzdety, które kwalifikowały się do zastosowania pouczenia. Taką podstawową bzdurą jest np. karanie człowieka, który zaparkował na zakazie postoju i stoi tam dwie czy trzy minuty - ocenia policjant.

Pouczenia tylko w szczególnych sytuacjach

Komenda Stołeczna nie potwierdza słów policjanta o zakazie pouczeń, ale przyznaje, że przełożeni poruszali ostatnio ten temat podczas rozmów z podwładnymi - Faktycznie na odprawach jest podkreślane, aby tylko w szczególnych momentach stosować pouczenia. Natomiast trzeba pamiętać, że w ostatnim czasie bardzo dużo złego dzieje się na naszych drogach, gdzie tak naprawdę te pouczenia mogą nie przynosić pożądanego efektu. - mówi Maciej Karczyński z Komendy Stołecznej Policji. - Pouczenia jak widzimy po statystykach doprowadzają do ofiar śmiertelnych - dodaje.

Nie pierwsza taka sprawa

Przypadek warszawskich policjantów nie jest pierwszym. W zeszłym roku pisaliśmy o strażnikach miejskich, którzy również usłyszeli, że nie wolno im pouczać. - Nieoficjalnie mówi się, że policjanci i strażnicy miejscy często dostają polecenia by z kary nagany (pouczenia) nie korzystać - mówił nam wówczas prawnik z Uniwersytetu Warszawskiego Łukasz Chojniak. Tymczasem jego zdaniem nagminne korzystanie z drugiej możliwości, czyli mandatu może przynieść skutek odwrotny od oczekiwanego. Zdaniem Chojniaka automatyczne stosowanie kary grzywny, może stwarzać wrażenie, że państwo chce zarobić na obywatelu.

Podobnego zdania jest policjant, z którym udało nam się porozmawiać - Chodzą plotki po jednostce, że takie polecenia są spowodowane dziurą finansową i władze chcą wpompować kasę do budżetu miasta - mówi.


http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,85393...
So say we all.
Der Marcin
Sturmwalzer

avatar

mężczyzna

#114014 | Dodano: 21.10.2010 15:02:30
Właśnie wczoraj mój ojciec 3 stówy dostał i 8 punktów :P Ale chyba słusznie bo o 40 przekroczył na terenie zabudowanym ;>
#114071 | Dodano: 21.10.2010 18:22:17
Mnie puścili wolno, z pouczeniem, w Fordonie :> A podstawy do mandatu mieli. Także punkt widzenia zależy oczywiście od punktu siedzenia - dupy zwierzchnika, który kieruje całym cyrkiem w danym mieście albo województwie.
Mi scusi.

#114072 | Dodano: 21.10.2010 18:24:10
Mnie niedawno złapali, jak łoiłem piwko za kinem, żeby się odprężyć przed seansem. Mili państwo, mandatu nie wystawili, a nawet sprężali się z pouczeniem, żebym się na seans nie spóźnił :D
So say we all.
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#114078 | Dodano: 21.10.2010 18:26:37
Zdybalam ostatnio mojego brata przy krawezniku i stwierdzil, ze ma takiego kaca, ze nikomu dzisiaj mandatu nie da, bo mu sie nie chce ;)
eve
Perverse

avatar

mężczyzna

#114079 | Dodano: 21.10.2010 18:26:45
Piwka się nie pije za kinem, tylko w kinie. I nie należy zapomnieć o słomce, jeśli to seans 3D :P
#114080 | Dodano: 21.10.2010 18:28:01
No ale miałem 20 minut do filmu, więc co miałem robić? A w kinie obeszło się bez słomki, bo to nie 3D :P
So say we all.
#114082 | Dodano: 21.10.2010 18:28:30
To nie jest śmieszne, na dodatek to wygląda jak z książek o absurdach komuny...
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
#114083 | Dodano: 21.10.2010 18:28:51
Ja już bym latała ze trzy razy do toalety w kinie, jakbym przed seansem wypiła piwo.
Mi scusi.

#114085 | Dodano: 21.10.2010 18:30:55
pariser napisał(a):
Ja już bym latała ze trzy razy do toalety w kinie, jakbym przed seansem wypiła piwo.


Dlatego piersiówka z żubrówką lepsza.
Live Fast
Die Old
Dzar
Grill Master

avatar

mężczyzna

#114088 | Dodano: 21.10.2010 18:34:15
Po seansie "Avatara" przy siedzeniach rząd za mną stało DWANAŚCIE pustych butelek piwa :>
#114090 | Dodano: 21.10.2010 18:35:15
Dziś facet przy mnie łyknął se z piersiówki jak wsiadaliśmy do autobusu, o 6 rano... Wyglądało to na żołądkową gorzką.
Mi scusi.

#114091 | Dodano: 21.10.2010 18:38:32
pariser napisał(a):
Dziś facet przy mnie łyknął se z piersiówki jak wsiadaliśmy do autobusu, o 6 rano... Wyglądało to na żołądkową gorzką.

Ma chłop gust i pomysł na leczenie kaca - zapijanie. Najefektywniej chyba.

Dzar napisał(a):
Po seansie "Avatara" przy siedzeniach rząd za mną stało DWANAŚCIE pustych butelek piwa :>

I ty się dziwisz? ...
Live Fast
Die Old
Joanka
Kot przewodnik

avatar

kobieta

#114105 | Dodano: 21.10.2010 19:16:35
Shagwest napisał(a):
Mnie niedawno złapali, jak łoiłem piwko za kinem.....


Abstynent?? Piwo??? Za kinem?? ....nie może być:D
Jest to sygnatura.
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#114137 | Dodano: 21.10.2010 23:50:04
Niech mi ktoś streści o czym dokładnie jest ten wątek?
#114138 | Dodano: 21.10.2010 23:52:41
Jak znajdziesz ciekawy artykuł w sieci, to możesz go tu wkleić. O tym.
So say we all.
patton
Zerstörer

avatar

kobieta

#114168 | Dodano: 22.10.2010 14:25:58
Zła kobieta dobra jest - Anna Golan

Z całej palety emocji, które wolno przeżywać „uczuciowym” kobietom, wykreślono jedno uczucie: złość. Zarezerwowano ją tylko dla „twardych” mężczyzn. Ten arbitralny podział uczuć na kobiece i męskie wyrządza wiele szkód. Kobiety potrzebują swojej złości.

Ciąg dalszy tutaj http://www.charaktery.eu/artykuly/Po-co-żyje/868/...
Canis lupus
#114396 | Dodano: 24.10.2010 02:43:14
Coś dla Imperatora:

gs24.pl napisał(a):
Nowa metoda na fotoradar, czyli "na liścia"

Sezonowy sposób na uniknięcie płacenia mandatu za zdjęcie z fotoradaru wymyślili kierowcy z powiatu gryfińskiego.

Kierowcy zbliżający się do fotoradaru nie zwalniają, bo są przekonani, że unikną mandatu za przekroczenie prędkości.

-Wkurzyłem się, gdy zapłaciłem mandat za przekroczenie prędkości o 10 km/h w terenie zabudowanym - mówi nam pan Andrzej - Było to wieczorem, na drodze pusto. A przecież większym zagrożeniem są dziurawe drogi! Postanowiłem więc zasłonić tablicę rejestracyjną.

Zdjęcie bez widocznej tablicy jest dla policji czy straży miejskiej bezużyteczne, a kierowca unika kary.

-Wziąłem sobie liść kasztanowca i przykleiłem na miód gryczany do tablicy rejestracyjnej. Już drugi tydzień trzyma. Zastawiam jedną literkę i jedną cyferkę. A liść jesienią może się przecież przykleić. Zresztą jest ich często więcej, bo w pracy parkuję pod drzewami - mówi nasz rozmówca.

Zasłanianie tablicy to wykroczenie, za które policjanci mogą wlepić mandat. Ale aby ukarać kierowcę, trzeba go przyłapać na gorącym uczynku. Aby zasłonięcie tablicy przyniosło zamierzony efekt, kierowcy zakrywają także odblaskową nalepkę rejestracyjną na przedniej szybie. Na zdjęciu jest zazwyczaj dobrze widoczna. I wtedy takie policyjne zdjęcie też jest bezużyteczne. Ląduje ono w koszu. Funkcjonariusze w walce z takimi oszustwami są niemal bezradni. W naszym województwie ten proceder z liściem pojawił się głównie w pasie nadmorskim. Zanotowano też takie przypadki w samym Szczecinie. Kilku kierowców wpadło na samochód policyjny z wideorejestratorem. Policja na razie traktuje sposób na liścia z przymrużeniem oka.

-Są kierowcy, którzy stosują różne sztuczki. To nie jest jednak masowy proceder. Zgodnie z przepisami jest to wykroczenie, za które można ukarać 50- lub 100-złotowym mandatem - mówi mł. aspirant Mirosława Rudzińska, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji ze Szczecina.

Kierowca za to wykroczenie nie dostaje natomiast punktów karnych.

-Lepsze to niż np. 500 zł i 10 punktów za przekroczenie prędkości - mówi pan Andrzej.
Sposobów na wycelowane w auta kierowców obiektywy fotoradarów jest wiele. Ogólnie dzielą się one na dwie grupy: profesjonalne - wysokonakładowe, oraz "chałupnicze" - niskobudżetowe. Metoda na liścia należy do tych ostatnich, ale podobno wcale nie jest o wiele gorsza od tych, w które trzeba zainwestować. Coraz bardziej popularne staje się w Polsce właśnie majstrowanie przy tablicach rejestracyjnych.

Policjanci próbują przechytrzyć piratów drogowych i fotografują nie przód, a tył aut. Na zdjęciach nie widać jednak, kto kierował samochodem. Wówczas ustala się to po numerach rejestracyjnych właściciela samochodu. Wtedy ma on obowiązek udzielenia informacji, kto wówczas jechał pojazdem. Chyba, że kierowca na tylnej tablicy też ma liść...


http://www.gs24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/2010...
So say we all.
gorbaczovsky
Perverse

avatar

mężczyzna

#114758 | Dodano: 25.10.2010 22:06:56
gazeta.pl napisał(a):
Dzieci uczą się Ewangelii razem ze smokiem

Grzbiet ma różowy, brzuch liliowy. Jest niegroźny, ale zuchwały - wydaje mu się, że wszystko wie. A potem sam dochodzi do wniosku, że jest inaczej. To dlatego Ewangelii i przykazań uczy się razem z dziećmi.

Niedzielne przedpołudnie, kościół pod wezwaniem podwyższenia Krzyża Świętego na Dolnym Tysiącleciu w Katowicach. Pierwsze rzędy ławek wypełniają szczelnie dzieci, bo msza św. o 11 jest właśnie dla nich.

Wśród tych dzieci są nie tylko parafianie. Przyjeżdżają tu z rodzicami także dzieci z innych dzielnic. Dlaczego? - Bo msza w niedzielę jest dla nas ważna, a tę się pamięta - odpowiada jedna z mam i pośpiesznie znika w kościele. Mama trafia w dziesiątkę, bo księżom o to właśnie chodziło: żeby dzieci zapamiętały, o czym do nich mówili, czytając Ewangelię i głosząc kazanie.

Msza toczy się niezakłócona nawet krążeniem katechetów między ławkami. Wszyscy słuchają Ewangelii o celniku, który bił się w piersi i modlił słowami: "Boże, miej litość dla mnie, grzesznika", i o faryzeuszu, który dziękował Bogu, "że nie jest jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy, albo jak i ten celnik".

Potem kazanie, przed ołtarz wychodzi ksiądz, a dzieci wybiegają mu na spotkanie z ławek. Chwilę później wychodzi z zakrystii Niedzielek. Jest różowy od stóp do głów, tylko brzuch ma liliowy. Smok miesza się z tłumem dzieci, szczęściarzom podaje łapę, i dorywa się do mikrofonu: - Ja najlepiej kopię w piłkę! Najwięcej jem ciastek, a w siatkę gram tak, że zrywam parkiet!

- Dzieci, kto to? Chyba chwalipięta? A co to jest pokora? - pyta ksiądz smoka.

- Nie co, tylko kto! Taki aktor - odpowiada Niedzielek zuchwałym tonem.

- Jak ty tak odpowiadasz, to lepiej idź usiądź i posłuchaj - radzi mu ksiądz i dalej głosi kazanie o celniku, który modlił się dobrze, i o tym, że "kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto poniża, będzie wywyższony".

Kiedy kończy, smok schodzi znów do dzieci: - Ja już wiem, co to jest pokora! Już wiem czemu na początku mszy wszyscy biją się w piersi, mówiąc: "Moja wina!". Widziałem z zakrystii.

Ksiądz chwali Niedzielka: - Jest już prawie nawrócony!

Tak kończy się kazanie. Smok znika aż do następnej niedzieli, kiedy znowu będzie się uczył razem z dziećmi.




Więcej...
http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,8562667...

Wstyd mi za Katowice...

BTW: Czy przypadkiem św. Jerzy nie zabił jakiegoś smoka? :>
Live Fast
Die Old
Caron
Perverse

avatar

kobieta

#114766 | Dodano: 25.10.2010 22:39:51
gorbaczovsky napisał(a):
Wstyd mi za Katowice...


Przeszkadza Ci to?
Smieszy?
Pewnie, dzieciom najlepeij wtluc do glowy regułki, niech klepią na pamiec nic nie rozumiejac.
Ja popieram odpowiednie podejscie do dzieci i tu brawa dla tego odwaznego proboszcza.

Strony: 1 2 316

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 29
Zalogowani: 12
Szukaj