Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#109234 | Dodano: 24.09.2010 14:17:14
...zum Glück bin ich verrückt...
#109243 | Dodano: 24.09.2010 14:26:43
...zum Glück bin ich verrückt...
#109385 | Dodano: 25.09.2010 15:21:53
Jeb z helenki !!
#110887 | Dodano: 03.10.2010 21:38:42
Mam wolne i moge jechac. Jesli chodzi o sponsoring, to moge za paliwo zabulic dosc sporo.
#110911 | Dodano: 04.10.2010 12:39:55
...zum Glück bin ich verrückt...
#110920 | Dodano: 04.10.2010 13:12:45
Dlaczego to jest w ten sam dzień co Apo :(
Life is ours, we live it our way...
#110965 | Dodano: 04.10.2010 20:26:35
Caron - serio? hmm... to niby piątek... trzeba by dogadać szczegóły...
Ario, serio. Tylko szczegoly wlasnie mnie przerastaja - bo trzeba by sie wywiedziec, jak z biletami, a dzwonienie/mailowanie gdziekolwiek i gadanie w obcym jezyku to dla mnie katastrofa jakas i ogolnie, organizator to ze mnie jak z koziej dupy trąbka.
Ale finansowo moge wspomoc conieco (byle nie wyszlo dużo wiecej niz cala moja pensja, wtedy nawet ja wysiadę ;)
Lucy -w dzien wyjazdu sprzedajesz bilet pod arena za pol ceny i jedziesz z nami :>
#111003 | Dodano: 04.10.2010 22:48:58
Lucy - Derosław jest 100 razy ważniejszy niż Apo!
...zum Glück bin ich verrückt...
#111041 | Dodano: 05.10.2010 08:24:12
I nie kusić mi tu proszę, bo w domu nie przeżyję...
Life is ours, we live it our way...
#111048 | Dodano: 05.10.2010 11:11:52
Argumenty za:
- Oomph! live
- koncert w kameralnym klubie (od 400 do 1800 osób)
- takie sobie inne zespoły
- niewątpliwie ciekawy wypad
- aftershow (raczej nie afterparty) nigdy nie wiadomo w jakim towarzystwie
- ceny biletów, jak dobrze zrozumiałem w cenie catering
Argumenty przeciw:
- zaplanowe APO
- to jest festiwal, zaczyna się o 20.00, wątpię zatem, aby były to pełne koncerty, bo jest 5 zespołów
- odległość = czas = pieniądze
- trochę, ale nie za wiele czasu na sprawy organizacyjne - bilety, nocleg
links rechts geradeaus
du kommst hier nicht mehr raus
du kommst hier nicht mehr raus
#111049 | Dodano: 05.10.2010 12:07:58
Zabawa, podróż i w ogóle całokształt na pewno będzie super! :D Myślę, że koszty podróży też nie będą 'powalające'. Jeśli chodzi o nocleg to postaram się dzisiaj za czymś rozejrzeć. Bilety jeszcze są.
A przy okazji Hanower (tam mnie jeszcze nie było).
A Apo jeszcze przyjedzie, bez wokalu na żywo to nie to samo (wiem bo byłam).
...zum Glück bin ich verrückt...
#111055 | Dodano: 05.10.2010 12:41:20
links rechts geradeaus
du kommst hier nicht mehr raus
du kommst hier nicht mehr raus
#111056 | Dodano: 05.10.2010 12:41:34
O tym Der Fluch pierwsze slysze.
No i headliner zawsze ma prawo do najdluzszego koncertu :)
Niemcy nie maja w zwyczaju przeciagac przerw miedzy zespolami w nieskonczonosc, tak wiec O! powinni wyjsc na scene przed polnoca jeszcze ;). W Hannoverze tez mnie jeszcze nie bylo ;)
Minusy te same co Misiacz dwa ostatnie - - odległość = czas = pieniądze
- trochę, ale nie za wiele czasu na sprawy organizacyjne - bilety, nocleg
Pieniadze znajde, najwyzej znowu robienie prawka odloze na czas pozniejszy nieokreslony. A w sprawach organizacyjnych, to jak juz pisalam - dupa wolowa ze mnie...
EDIT:
Misiacz, to tak jak na plakacie - ten na samej gorze to headliner ;)
W najgorszym razie beda mieli tyle samo czasu na granie co Tanzwut, a Tanzwut tez jest mniamniusny
Poza tym, patrzac na liste zespolów, to kazdy Niemiec ci powie, ze najjasniejsza gwaizada sposrod wymienionych jest oomph :>
#111059 | Dodano: 05.10.2010 12:49:38
Jeśli paliwo podzielić na 4, to nie wyjdzie dużo. Niemieckimi banami, można pomykać szybciutko :)
Pytanie ile noclegi kosztują...
Life is ours, we live it our way...
#111060 | Dodano: 05.10.2010 13:01:40
i mamy tam Polskojezyczną wtykę w skladzie :D
Przy jego hoby, "wtyka" do odpowiednie słowo :)
#111061 | Dodano: 05.10.2010 13:10:18
on nie wtyka, on dmucha...w dudy :P
Lucy, jak chcemy dzielic paliwo po rowno, to ja sie moge zajac np oplatami za autostrady ;)
A w tak duzym miescie mam nadzieje znalezc jakis sensowny hostel - skoro w Berlinie mozna sie za 14 eurosow wyspac... ;)
Podobnym spontanem było dla mnie InEx trzy lata temu w Berlinie - wyszlo nieziemsko ;)
#111063 | Dodano: 05.10.2010 13:17:00
*Bije się z myślami*
links rechts geradeaus
du kommst hier nicht mehr raus
du kommst hier nicht mehr raus













