Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#82773 | Dodano: 02.06.2010 14:02:30
Jaki jest Wasz stosunek do nich? Wierzycie w duchy/istnienie bytów astralnych, UFO, niestandardowe możliwości ludzkiego umysłu, tudzież uważacie kryptozoologię za coś wartego uwagi? Zetknęliście się ongiś z czymś takowym lub słyszeliście od swoich znajomych o nietypowych wydarzeniach?
Od siebie rzeknę, że zetknąłem się z relacjami o duchach i, że tak powiem, nietypowymi podaniami ludowymi. I podróżami astralnymi - opisy dostarczę Wam, jeśli tylko z czeluści FR wydobędę korespondencję źródłową:)
Jeśli okaże się, że ten temat nie będzie miał uznania, zostanie on zepchnięty w czeluści Śmietnika.
Coś mądrego.
#82774 | Dodano: 02.06.2010 14:19:02
A z relacjami o duchach też się zetknęłam. Ksiądz nam opowiadał, jak jego teść (również ksiądz) został wezwany do domu, w którym przedmioty same się podnosiły i 'wędrowały' po pokoju.
Jest strasznie fajna książka, w której opisane jest wiele bardzo interesujących przypadków. Nie pamiętam jaki ma tytuł (zapytam mamy jak wróci), ale jest żółta i na okładce ma znak zakazu.
#82776 | Dodano: 02.06.2010 14:25:23
Stokos - możesz napisać coś więcej o tym przypadku księdza?
Coś mądrego.
#82778 | Dodano: 02.06.2010 14:38:18
Z duchami jest już trochę lepiej, kilka osób w mojej rodzinie miało z nimi styczność (lewitujące przedmioty, różne dźwięki, obecności itp.). Ja również - o ile to rzeczywiście był duch.
#82781 | Dodano: 02.06.2010 14:45:20
....jego teść???
Caron - w Kościele Ewangelickim (Luterańskim), do którego oboje z Stokos należymy, małżeństwa duchownych są w pełni legalne. Mój ksiądz na przykład (tudzież pastor - jak zwał, tak zwał) ma 3 córki:)
Sonne - może jakaś relacja?
Coś mądrego.
#82787 | Dodano: 02.06.2010 14:56:58
Z rzeczy ezoterycznych i tego typu to doświadczyłam czegoś innego, a mianowicie w momencie śmierci bliskiej osoby, o której to w tamtym momencie nie wiedziałam (dowiedzialam sie okolo godzinę potem, z uwagi na odległość i tak dalej) miałam straszne bóle serca.
Bardzo często zdarza mi się przewidywać przyszłe sytuacje, czasami wręcz je wyśnić, niestety zwykle te złe :| Po prostu czasem coś wiem i męczę się z tym, aż się wydarzy.
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#82794 | Dodano: 02.06.2010 15:07:53
Przypadek drugi. Wujkowi umarł ojciec. Mieszkami w dwurodzinnych domu. Mieszkanie na parterze zajmował ojciec, a na piętrze wuj z rodziną. Po śmierci ojca, do jego mieszkania wprowadziła się wnuczka z mężem. Zaczęli urządzać mieszkanie po swojemu, zrobili remont, poprzestawiali meble, itp. W pokoju gościnnym stał duży, zabytkowy zegar. Z okazji świąt młode małżeństwo przestawiło zegar, a na jego miejscu umieściło choinkę. Jeszcze tej samej nocy zegar runął na choinkę - dziadkowi nie spodobało się przestawienie zegara ;)
Z innych rzeczy, to jeszcze np. automatycznie włączające się światło i odgłos opukiwania butów ze śniegu, chociaż nikogo nie było przed domem. To też u tego samego wuja :)
Kiedyś rodzice i wujek (ten sam :P) z żoną wywoływali duchy, szklanki wypadały z zamkniętych szafek, świece pogasły, a jak prosiło się ducha, żeby dał znak swojej obecności, ten robił różne rzeczy. Zadawali duchom bliskich różne pytania i okazało się, że jeden z duchów miał dokładnie taką samą manierę mowy, co niegdyś żywa osoba. Poza tym wiele razy czuli obecność duchów. Ja nie wiem jak to jest, bo nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam.
Koleżanka mamy była nękana przed ducha brata, włączyła światła w całym domu i siedziała na kanapie skulona ze strachu. Ponoć też czuła obecność ducha. W końcu wku*wiła się i powiedziała bratu co myśli, że się boi, żeby dał jej spokój itp. i duch odszedł.
No a o swoim przypadku wolałabym nie pisać na forum :P Nie ze względu na siebie, ale osobę która też ma z tym związek. Jedynie na priv ^^'
#82796 | Dodano: 02.06.2010 15:09:33
A w duchy też wierzę. I miałam taka sytuację ale to potem.
Religię, poglądy polityczne, gust i dupę każdy ma swoją.
#82813 | Dodano: 02.06.2010 15:32:35
[ Mój ksiądz na przykład (tudzież pastor - jak zwał, tak zwał)
no wlasnie, mi sie zawsze wydawalo, ze mowi sie pastor. Ale skoro twierdzisz, ze mozna tez mowic ksiadz, to ok ;)
O swoich wizjach 'paranormalnych' napisze pozniej :)
#82815 | Dodano: 02.06.2010 15:37:38
Ponadto dowiedziałem się kiedyś, że moje sny są zaprogramowane na to, żeby być mroczne - później się podzielę.
No i jeszcze jedna rzecz - duchy. Sam nie spotkałem, ale mam parę ciekawych realcji z mojego otoczenia.
A tu macie coś, co przedwczoraj przykuło moją uwagę. Jestem ciekaw, czy to prawda:
http://www.bardo.info.pl/niesamowitehistorie.html#...
Coś mądrego.
#82829 | Dodano: 02.06.2010 16:13:31
Są takie dni, że cały czas wiem co się będzie działo, a czasami ten niby dar nie działa.
To jak będziesz miała w czerwcu takie dni,to pisz na priva wyniki mistrzostw, to sie obstawi ;)
#82841 | Dodano: 02.06.2010 16:46:40
A co do duchów... Moja koleżanka z jednym gada, jakkolwiek to nie brzmi. O ile da się z duchem "rozmawiać" poprzez karty tarota.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#82846 | Dodano: 02.06.2010 17:06:51
Są takie dni, że cały czas wiem co się będzie działo, a czasami ten niby dar nie działa.
To jak będziesz miała w czerwcu takie dni,to pisz na priva wyniki mistrzostw, to sie obstawi ;)
Okey ale nie doczytałeś, że widze 5 sekund przed tym co ma byc, wiec raczej lipa.
Religię, poglądy polityczne, gust i dupę każdy ma swoją.
#82851 | Dodano: 02.06.2010 17:45:34
W Wiśle jest willa "Józef", z której ludzie wyprowadzają się zawsze po kilku miesiącach mieszkania, bo ponoć tam straszy. Ludzie mówią, że ten dom jest wybudowany na grobach paru mieszkańców Wisły. Bardzo mnie to ciekawi..
#82853 | Dodano: 02.06.2010 17:53:43
#82862 | Dodano: 02.06.2010 18:20:18
Inna sytuacja. Dawno temu. Biały dzień, sam w domu, siedzę sobie przed komputerem, gorąco bo to lato. Poszedłem do kuchni po coś do żarcia. Szperam w szafce i mam wrażenie, że coś się na mnie gapi. Wychylam głowę zza drzwiczek szafki na górze, patrzę a przed drzwiami balkonowymi stoi czarna, bezkształtna postać [coś jak Wujek Coś z Addamsów] i się na mnie patrzy. Sekunda potem i jej nie było...
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
#82878 | Dodano: 02.06.2010 18:58:02
Inna sytuacja. Dawno temu. Biały dzień, sam w domu, siedzę sobie przed komputerem, gorąco bo to lato. Poszedłem do kuchni po coś do żarcia. Szperam w szafce i mam wrażenie, że coś się na mnie gapi. Wychylam głowę zza drzwiczek szafki na górze, patrzę a przed drzwiami balkonowymi stoi czarna, bezkształtna postać [coś jak Wujek Coś z Addamsów] i się na mnie patrzy. Sekunda potem i jej nie było...
Brrr. Zwiałabym z domu z wrzaskiem. Ile miałeś wtedy lat?
#82879 | Dodano: 02.06.2010 19:03:21
Ja miałem kiedyś sytuację w domu 2 lata temu. Położyłem się normalnie spać. Ale jakiś niepokój mnie ogarniał i nie mogłem zasnąć przez prawie całą noc. Miałem cały czas wrażenie, że ktoś jest w pokoju. I po prostu to czułem.
Inna sytuacja. Dawno temu. Biały dzień, sam w domu, siedzę sobie przed komputerem, gorąco bo to lato. Poszedłem do kuchni po coś do żarcia. Szperam w szafce i mam wrażenie, że coś się na mnie gapi. Wychylam głowę zza drzwiczek szafki na górze, patrzę a przed drzwiami balkonowymi stoi czarna, bezkształtna postać [coś jak Wujek Coś z Addamsów] i się na mnie patrzy. Sekunda potem i jej nie było...
Inna sytuacja. Dawno temu. Biały dzień, sam w domu, siedzę sobie przed komputerem, gorąco bo to lato. Poszedłem do kuchni po coś do żarcia. Szperam w szafce i mam wrażenie, że coś się na mnie gapi. Wychylam głowę zza drzwiczek szafki na górze, patrzę a przed drzwiami balkonowymi stoi czarna, bezkształtna postać [coś jak Wujek Coś z Addamsów] i się na mnie patrzy. Sekunda potem i jej nie było...
Mnie się przypomniała sytuacja, kiedy spałam i miałam dość niespokojny sen. Poczułam wtedy, że coś mnie smyra po gardle. Obudziłam się w pozycji horyzontalnej, a wokół mnie nikogo nie było.
Inną sprawą są miejsca o nieprzyjemniej atmosferze. Nie przepadam za lasami, ale w lasku w moim mieście, gdzie znajduje się cmentarz z czasów pierwszej wojny nienawidzę przebywać, czuję jakiś nieokreślony niepokój i napięcie.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#82888 | Dodano: 02.06.2010 19:31:21
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|












