Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#65679 | Dodano: 20.04.2010 19:34:08
Benzin
Tekst. Zasadniczo to mi się tylko podoba.
Mann gegen Mann
Hm... Ciężko mi stwierdzić. Lubię tę piosenkę, a jakże, ale konkretnie nie wiem za co. Zastanowię się nad tym i potem dam odpowiedź.
Rosenrot
to dość schematyczny utwór, ale i tak mi się podoba. Nie kopie w zad, no cóż, ale może być. I teledysk ma konkretny.
Spring
Łomatkoboska. Miażdży. I tekst, i muzyka. Nasuwa mi się słówko "monumentalne". "Heimlich schiebt sich eine Wolke vor die Sonne es wird kalt Doch tausend Sonnen brennen nur für dich" jest przegenialne. Kawałek kopie w zad.
Wo bist du?
Nie lubiła, a polubiłam. Smętnie, ale podoba mi się monotematyczny początek ;)
Stirb nicht vor mir
Kiedyś byłam fanką tego kawałka, teraz się tego wstydzę. Jak dla mnie pomyłka. Może z Bobo byłoby inaczej...
Zerstören
Kopie w zad. Puszczam, gdy jestem wściekła.
Hilf mir
Również kopie w zad. Szczególnie końcówka. Uwielbiam jak jest histerycznie.
Te quiero puta!
Zabawnie, ale nie przepadam za hiszpańskim, kojarzy mi się z feuer.. tfu... telenowelami.
Feuer und Wasser
Idealne połączenie spokojnego początku i kopiącej w zad reszty.
Ein Lied
Usypiam z nudów.
Podsumowanie: płyta różnorodna, ale temu stwierdzeniu nieco brakuje do pozytywu. Dołek, górka, dołek, górka. Kiedyś uważałam płytę za najgorszą, ale jakoś teraz tak... poważnie się nad tym osądem zastanawiam.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#65714 | Dodano: 20.04.2010 19:58:08
Mam fijoła na punkcie Benziiiiiiiiiiiin, choć nie uważam jej za jakąś szczególnie genialną piosenkę. Może za sprawą wybitnego, przecudownego teledysku. Świruję :D
Mam fijoła na punkcie Feuer und Wasser, nawet jeśli jest zrzynką z Einstürzende Neubauten, to takie zrzynki miło słyszeć w wykonaniu Ramsztajn.
Mam fijoła na punkcie Szpring. Uwielbiam ten tekst. I Hilf Mir.
Uwielbiam też Ein Lied, coś zupełnie niezwykłego, absolutnie kapuję taką właśnie piosenkę w tym dokładnie miejscu. Poza Nebel moje ulubione outro.
Pozostałe po prostu bardzo lubię :]
A propos zrzynek to też szacun za Wo Bist Du, czyli zrzynkę z Tiamata :D
No i paczcie Państwo, jakoś tak wyszło, że ze wszystkich płyt najwięcej napisałam o Rosenrocie :]
#65724 | Dodano: 20.04.2010 20:01:55
I dupa wyszła, mówiąc kolokwialnie.
Ten album uważam za totalne nieporozumienie, ale jak zwykle są tu dobre momenty, takie jak:
1. Benzin - za nienachalną prostotę i teledysk (pijani strażacy ratują Flaczka - majstersztyk :))
2. Mann Gegen Mann - plus za histeryczne "Schwulaaaaah" i ogólnie dobry feeling. Teledysk byłby lepszy, gdyby nie atakowanie z każdej strony męskimi pośladami :D Najlepszy utwór tutaj.
3. Rosenrot - tylko teledysk jest zadziwiająco ciekawy.
4. Spring i Wo bist du? - podobał mi się, ale przestał - bo monotonne straszliwie.
5. Stirb nicht vor Mir (Don't Die Before I Do)[/b] - LUBIĘ TEN KAWAŁEK! I tyle! (demówka lepsza, ale co ja zrobię, że tam tego nie ma?)
6. Zerstören - takie mocne, że słucham i nie chcę przeskipować. I te "NEIN!".
7. Ein Lied - wspaniałe na sen.
A reszta to kupa. Nie, wróć. Wyszystko poza Te quero puta! - ten utwór wychodzi poza klasyfikację kału. To jest po prostu jakiś chory wymysł, wsadzony po to, żeby męczyć i żeby zespół czerpał z tego niezdrową przyjemność.
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#65738 | Dodano: 20.04.2010 20:13:29
Benzin - podoba mi sie tekst, teledysk zabawny ;)
Mann gegen Mann - nie umiem stwierdzic co o tym sadze, nie jest mi obojetny ale tez nie szaleje za tym.
Rosenrot - o Rosenrot, niezła ballada.
Wo bist du? - bardzo mi sie podoba, ładnie Till spiewa, podniosly utwor.
Stirb nich vor mir - jeden z ulubionych "wolnych" kawalkow R, podoba mi sie modelowanie głosu przez Tilla i slowa.
Te quiero puta! Oh zawsze slucham tego z rana w tramwaju, skuteczny budzik, dynamiczny utwor przy ktorym chce mi sie skakac.
Feuer und Wasser - piekne Rrr ;)
Religię, poglądy polityczne, gust i dupę każdy ma swoją.
#65744 | Dodano: 20.04.2010 20:26:38
A co do Te qiero puta, to zawsze poprawia mi humor. no no no tu corazon,mucho mucho tu limon :>
#65745 | Dodano: 20.04.2010 20:29:04
Za to Spring miażdży riffem i tekstem, Hilf Mir ciężarem i tekstem, Wo Bist Du melodyjnością, Rosenrot melodyjnością i tekstem, Feuer Und Wasser klimatem (i tekstem :D), a Zerstören prostotą i mocą. TQP śmiechowe, ale bardziej rammsteinowe niż większość RR. MGM trochę słabszy od nich, ale nadal dobry.
No i teledysk do utworu Rosenrot to jeden z najlepszych w historii R+. Jest historia, jest klimat, jest krew, biczowanie i całopalenie. To, co Shagwesty lubią najbardziej.
A to, że na trasie grają tylko Benzin to jest fuckin' ku**a skandal i wstyd na całą Europę. O!
So say we all.
#65746 | Dodano: 20.04.2010 20:32:35
Jest historia, jest klimat, jest krew, biczowanie
O toto, o to mi chodzi (biczowanie!) ;]
I zgadzam się z twierdzeniem o obecności w trasie tylko i wyłącznie Benzin. Noż kurdemol, aż prosi się, żeby takie Spring tudzież Hilf mir tudzież Feuer und Wasser (cóż za refren) wpleść do trasy.
Błąd, panowie, błąd.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#65747 | Dodano: 20.04.2010 20:35:43
I jak zwykle o czymś zapomniałem. Istnieje SNVM z Bobo, które miało znaleźć się na singlu, ale z oczywistych względów nie znalazło się. Bardzo chciałbym usłyszeć. Tak, to muszę zadowolić się inną demówką, którą przy każdym odsłuchu Rosenrota podmieniam za oryginał: http://www.youtube.com/watch?v=JaW__muoUZY
So say we all.
#65752 | Dodano: 20.04.2010 20:40:33
A z tym biednym Hilf mir... Daj Bóg usłyszeć kiedyś na żywo, daj Bóg nie spiep**yć końcówki, najgenialniejszego zakończenia utworu, jakie R+ stworzyło. A podejrzewam, że spiep*zyć to oni by to potrafili.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#65754 | Dodano: 20.04.2010 20:44:32
Toż to demo się nawet w miarę nadaje do słuchania, mimo tej badziewnej aranżacji, to jest po prostu normalna piosenka, a nie ten koszmarek, który z niej później zrobili :P
#65756 | Dodano: 20.04.2010 20:46:47
ponownie jak na "Mutter" pierwszych 5 utworów świetne tylko że w tym przypadku następuje wykolejenie na "SNVM" który uważam za beznadziejny.
"zerstoeren" to huśtawka nastrojów początek tragiczny, potem się zazębia i jest ok aż Till zaczyna wydawać z siebie dziwne dźwięki wzięte żywcem z clipu do "pussy" nieco za długa i nużąca końcówka
"hilf mir" razem z "MGM" zdecydowanie najlepsze na płycie Tekst robi klimat poparty świetną muzyką
"te quero puta" o ile początkowe fanfary dobrze poprzedzają wejście gitar, to późniejsze trąbki są denerwujące niczym ciągle powtarzany w TV "Desperado" no i te nieszczęsne obce głosy które psują ogólnie niezły wokal Tilla
"FuW" liczyłem że zobaczę to Live, niestety raczej nic z tego, a szkoda bo utwór ciekawy z częstymi zmianami rytmu i świetnym tekstem, i z najlepszym chyba refrenem na tej płycie.
"Ein Lied" katastrofa, szok i przerażenie, najgorsza piosenka jaka wyszła pod szyldem R+, choć zero w tym muzyki Rammstein, zero energii, jakieś dziwne dźwięki wśród których nawet głos Tilla nie daje żadnych emocji.
Więc o ile na innych płytach trafiały się utwory słabsze od reszty o tyle "SNVM" i "ein lied" są wrzodem "Rosenrota" i sprawiają że ogólnie fajna płyta z 8 naprawdę świetnymi utworami jest najsłabsza w całej dyskografii naszego ukochanego Rammsteina
#65763 | Dodano: 20.04.2010 20:51:25
"zerstoeren" to huśtawka nastrojów początek tragiczny, potem się zazębia i jest ok aż Till zaczyna wydawać z siebie dziwne dźwięki wzięte żywcem z clipu do "pussy" nieco za długa i nużąca końcówka
Według mnie, są to atrybuty, które sprawiają, że ta piosenka kopie w poślady. Początek nie zapowiada tego, co dalej, a więc mamy element zaskoczenia. Te "dziwne dźwięki" komponują się świetnie i powodują u mnie rozluźnienie i "banana na ryju" (a wspominałam, że puszczam tę piosenkę jak jetem wściekła). Końcówka nużąca - jak wyciszenie, zmęczenie po niszczącym szale (cóż za mądry wniosek, sama jestem zaskoczona) :)
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#65770 | Dodano: 20.04.2010 21:00:31
#65821 | Dodano: 20.04.2010 22:36:41
Moim zdaniem album ten (mimo iż w większości składa się z odrzutów) jest lepszy od "Reise, Reise" gdzie prawie połowa utworów na albumie jest słaba...
You Can't Escape Your Destiny
#65833 | Dodano: 20.04.2010 22:45:22
Tekst świetny, wykonanie bardzo, bardzo dobre, jeden z mocniejszych punktów tej płyty.
Mann gegen Mann
Jest dobrze. Tekst i teledysk trochę odpychają, ale cóż...
Rosenrot
No, teledysk jest konkretny, brzmienie ogólnie dość słabe. Riffy mocno mi przypominają "Stein um Stein" i "In my Tears". Nie przepadam za bardzo.
Spring
Jeden z mocniejszych punktów programu. Idealnie zaplanowana, wspaniały tekst, wykonanie świetne. Szkoda, że nie wykonują tego na żywo!
Wo bist du?
Całkiem fajne. Tekst też nie jest zły, początek tekstu dość interesujący, choć wydaje się na pierwszy rzut oka prosty.
Stirb nicht vor mir
Raz kiedyś posłuchać można. Nie wyobrażam sobie jednak słuchać tego częściej niż raz kiedyś...
Zerstören
Moja ulubiona. Naprawdę świetne użycie klawiszy, tekst interesujący, na gitary nie da się narzekać, czysty gniew, nie licząc końcówki, która jednak tekstowo nie bardzo się klei do całości. Tak się zastanawiałem, że skoro i oni i Scooter (piosenka nazywała się Siberia) użyli w swoich utworach zampla z początku (pieśń turecka Masa Kusu czy jakoś tak), to musi to być legalne. Skąd jednak wziąć ten utwór w takiej samej formie? Chętnie bym tego użył w jakimś utworze moim.
Hilf mir
Pomysłowe dawanie na przemian wrzasku i spokojnego pianinka. Nie mam zastrzeżeń, dobre.
Te quiero puta!
Dobrze czasem nagrać coś wyjątkowego i wyróżniającego się. Bardzo oryginalna piosenka, jednak wokal Carmen Zapato pod koniec irytuje. Till za to nieźle sobie radzi z hiszpańskim.
Feuer und Wasser
Przynosi na myśl Seemana. Przyjemne, lubię przy tym zasypiać.
Ein Lied
Jeszcze lepsze do zasypiania. W sumie pasuje na koniec.
Ogólnie płyta nie jest taka zła, niektóre utwory to arcydzieła, niektóre trochę przeszkadzają.
#65836 | Dodano: 20.04.2010 22:47:06
#65839 | Dodano: 20.04.2010 22:48:48
#65843 | Dodano: 20.04.2010 22:57:36
Benziiiiin (do jazdy samochodem - rewelka;), Mann gegen Mann, Rosenrot, Spring (to chyba numer 1 na tej płycie), Wo bist du?, Zerstoren, Hilf mir, a przede wszystkim Feuer und Wasser (to jest dla mnie genialny utwór, obecnie mam totalną fazę na niego). Hmmmm...prawie wymieniłam wszystko. Nie lubię Ein Lied (dla mnie to kołysanka, jeśli ma usypiać swoje zadanie spełnia;) oraz Te quiero puta (nie lubię hiszpańskiego:> Stirb nicht vor mir - nie pasuje, jest tylko ładne, a jeśli jest tylko ładne, to jest bez wyrazu dla mnie.
12.03.2010 Łódź/Atlas Arena
24.05.2010 Berlin/Wuhlheide
01.07.2010 Villafranca di Verona/Castello Scaligero
14.11.2011 Gdańsk/Ergo Arena
...a potem jeszcze dalej:)
24.05.2010 Berlin/Wuhlheide
01.07.2010 Villafranca di Verona/Castello Scaligero
14.11.2011 Gdańsk/Ergo Arena
...a potem jeszcze dalej:)












