Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#149768 | Dodano: 26.05.2011 12:49:49
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#149943 | Dodano: 27.05.2011 10:49:49
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#150028 | Dodano: 27.05.2011 17:47:40
feed your dreams to fishes
#150410 | Dodano: 29.05.2011 16:13:27
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#154890 | Dodano: 25.06.2011 23:56:38
U mnie odwrotnie, Stein um Stein to ulubiony kawałek :> Ale po kolei.
Reise Reise - jako wstęp do płyty - genialny. Jak dla mnie wspaniały początek i wspaniałe zakończenie utworu.
Mein Teil - jazda na całego, temat piosenki - prowokacja w czystej formie.
Dalai Lama - podoba mi się coraz bardziej histeryczny głos Tilla.
Keine Lust - już słabiej, ale wciąż trzyma jakiś poziom
Los - dobra, chłopaki poeksperymentowali - jakoś wolę wersję koncertową.
Amerika - yyyy... jedyne, co mi się podoba to temat "satyry". Resztę przemilczę.
Moskau - yyyyy jeszcze większe. Nie wiem, po co ta piosenka powstała, chyba tylko żeby się Rosjanom podlizać. Tekst kompletnie mi się nie podoba.
Morgenstern - nie znam się absolutnie, ale perka Krzysia mi się tam podoba
Stein um Stein - Tak! Prosto, brutalnie i tekst, który absolutnie mnie zachwycił. Ekstremalna forma miłości, tak, tak. Mam do piosenki głęboki sentyment ;)
Ohne dich - wzruszająco, nawet ckliwie, ale mi się podoba. Lubię się trochę pomartwić.
Amour - hm... to samo co powyżej.
I to tyle. Nie uważam tej płyty za złej, ale jakoś mnie nie porywa, a jak mnie nie porywa, no to troszku lipnie. To tylko moje subiektywne zdanie. Nie linczować. Dziękuję za uwagę.
Reise Reise - jako wstęp do płyty - genialny. Jak dla mnie wspaniały początek i wspaniałe zakończenie utworu.
Mein Teil - jazda na całego, temat piosenki - prowokacja w czystej formie.
Dalai Lama - podoba mi się coraz bardziej histeryczny głos Tilla.
Keine Lust - już słabiej, ale wciąż trzyma jakiś poziom
Los - dobra, chłopaki poeksperymentowali - jakoś wolę wersję koncertową.
Amerika - yyyy... jedyne, co mi się podoba to temat "satyry". Resztę przemilczę.
Moskau - yyyyy jeszcze większe. Nie wiem, po co ta piosenka powstała, chyba tylko żeby się Rosjanom podlizać. Tekst kompletnie mi się nie podoba.
Morgenstern - nie znam się absolutnie, ale perka Krzysia mi się tam podoba
Stein um Stein - Tak! Prosto, brutalnie i tekst, który absolutnie mnie zachwycił. Ekstremalna forma miłości, tak, tak. Mam do piosenki głęboki sentyment ;)
Ohne dich - wzruszająco, nawet ckliwie, ale mi się podoba. Lubię się trochę pomartwić.
Amour - hm... to samo co powyżej.
I to tyle. Nie uważam tej płyty za złej, ale jakoś mnie nie porywa, a jak mnie nie porywa, no to troszku lipnie. To tylko moje subiektywne zdanie. Nie linczować. Dziękuję za uwagę.
W zasadzie całkowicie się z tym zgadzam :) ze szczególnym uwzględnieniem... a nie, bez uwzględnień. Zgadzam się!
#154917 | Dodano: 26.06.2011 11:56:05
Jak dla mnie najlepsze są:
Stein um Stein - w sumie delikatne zwrotki i ostry refren - fajnie; ciekawy tekst, taka chora erotyka - też fajnie;
Morgenstern - nie mam pojęcia czemu, ale strasznie mi się podoba;
Mein Teil - prowokacyjny tekst, cięższe granie, i nawet klip mi się podoba
I Los jest bardzo przyjemne, szczególnie (jak już ktoś wspominał) koncertowo.
Za to nie trafia do mnie Ohne dich (zbyt spokojne), Amerika i Moskau (oba po prostu słabe, Amerika jeszcze wybroni się ironią).
Ogólnie do płyty mam ogromny sentyment, ale starsze albumy R+ są lepsze ^^
然後呢
#154918 | Dodano: 26.06.2011 12:11:34
Ich hab' keine Gust
#154921 | Dodano: 26.06.2011 12:46:44
A ha!
#154927 | Dodano: 26.06.2011 13:40:11
"Mamuśka" to bardzo zacna płyta :)
Ich hab' keine Gust
#154931 | Dodano: 26.06.2011 14:03:03
Pudło :> Herzescheiss ;P
Odejdź stąd i nie grzesz już więcej.
Ale wracajć do tematu płyty R,R - cała sesja (która potem została także wydana na Rosenrocie) chyba była najgorsza i najwięcej piosenek podczas niej powstało. Takie me zdanie.
Są perły, ale są też obłe kamyczki, z których nie można nawet zrobić narzędzi, jakie pierwotni wykorzystywali.
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#154935 | Dodano: 26.06.2011 14:15:07
A kto powiedział, że ja mówię o "Mutter"? :> Miałam na myśli trzeci w kolejności zapoznawania się album R+ (zgadnij jaki) ;>
"Mamuśka" to bardzo zacna płyta :)
"Mamuśka" to bardzo zacna płyta :)
hmmm. Nie lubie zgadywanek :p
RR tez moim zdaniem jest najslabszym albumem w dyskografi R+. Oczywiscie z Rosenrotem w to wliczonym. Jedyne co mi szkoda to MEIN TEIL, DALAI LAMY, SuS, SPRING, TQP und FEUER und WASSER. Powinny byc wydane, gdzies na singlach badz wydane w lepszej otoczce.
A ha!
#154946 | Dodano: 26.06.2011 14:42:30
A kto powiedział, że ja mówię o "Mutter"? :> Miałam na myśli trzeci w kolejności zapoznawania się album R+ (zgadnij jaki) ;>
"Mamuśka" to bardzo zacna płyta :)
"Mamuśka" to bardzo zacna płyta :)
hmmm. Nie lubie zgadywanek :p
RR tez moim zdaniem jest najslabszym albumem w dyskografi R+. Oczywiscie z Rosenrotem w to wliczonym. Jedyne co mi szkoda to MEIN TEIL, DALAI LAMY, SuS, SPRING, TQP und FEUER und WASSER. Powinny byc wydane, gdzies na singlach badz wydane w lepszej otoczce.
Bez przesady.
Owszem - zgadzam się, że "Reise, Reise" i "Rosenrot" są słabsze od pozostałych albumów (blisko "LIFAD") ale mimo wszystko trzymają poziom (zwłaszcza "Rosenrot").
Ciągle ubolewam nad brakiem na koncertach takich kawałków jak "Rosenrot", "Hilf mir", "Wo bist du" czy "Spring" i brakiem trasy promującej album "Rosenrot" :/
You Can't Escape Your Destiny
#154947 | Dodano: 26.06.2011 14:46:16
#155034 | Dodano: 26.06.2011 21:06:11
A ha!
#157927 | Dodano: 08.07.2011 21:56:23
Dein Glück Ist nicht mein Glück, ist mein Unglück...
#157969 | Dodano: 09.07.2011 09:58:34
Mein Herz brennt...












