news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 320

maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#65081 | Dodano: 18.04.2010 22:25:23
Uprzedam niniejszym feyda ;>

Bardzo dobra płyta. Nie podchodzi mi zasadniczo tylko Stein um Stein.

JAZDA!
Die Kreatur
Sturmwalzer

avatar

mężczyzna

#65090 | Dodano: 18.04.2010 22:29:00
No to jedziemy!
Bardzo dobra płyta. Nie podchodzi mi zasadniczo tylko LOS
#65098 | Dodano: 18.04.2010 22:30:53
Pojechali !

Zaczepista w pindola tylko Moskau ssie :D
Dobry ze mnie chłopak, tylko ludzie mnie wku***iają !
Sayuri
Panzermeister

avatar

kobieta

#65099 | Dodano: 18.04.2010 22:31:18
Mi sie RR tez podoba :) Brak zastrzeżen.
Religię, poglądy polityczne, gust i dupę każdy ma swoją.
stoktos
Zerstörer

avatar

kobieta

#65101 | Dodano: 18.04.2010 22:33:26
Świetna płyta a najlepsze zdecydowanie 'Los', 'Ohne dich' i 'Amour' :> To ostatnie z wiadomych powodów, reszta dlatego, że poprostu świetna :D
offca
Panzermeister

avatar

kobieta

#65102 | Dodano: 18.04.2010 22:33:41
U mnie odwrotnie, Stein um Stein to ulubiony kawałek :> Ale po kolei.
Reise Reise - jako wstęp do płyty - genialny. Jak dla mnie wspaniały początek i wspaniałe zakończenie utworu.
Mein Teil - jazda na całego, temat piosenki - prowokacja w czystej formie.
Dalai Lama - podoba mi się coraz bardziej histeryczny głos Tilla.
Keine Lust - już słabiej, ale wciąż trzyma jakiś poziom
Los - dobra, chłopaki poeksperymentowali - jakoś wolę wersję koncertową.
Amerika - yyyy... jedyne, co mi się podoba to temat "satyry". Resztę przemilczę.
Moskau - yyyyy jeszcze większe. Nie wiem, po co ta piosenka powstała, chyba tylko żeby się Rosjanom podlizać. Tekst kompletnie mi się nie podoba.
Morgenstern - nie znam się absolutnie, ale perka Krzysia mi się tam podoba
Stein um Stein - Tak! Prosto, brutalnie i tekst, który absolutnie mnie zachwycił. Ekstremalna forma miłości, tak, tak. Mam do piosenki głęboki sentyment ;)
Ohne dich - wzruszająco, nawet ckliwie, ale mi się podoba. Lubię się trochę pomartwić.
Amour - hm... to samo co powyżej.
I to tyle. Nie uważam tej płyty za złej, ale jakoś mnie nie porywa, a jak mnie nie porywa, no to troszku lipnie. To tylko moje subiektywne zdanie. Nie linczować. Dziękuję za uwagę.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#65103 | Dodano: 18.04.2010 22:33:50
Moskau ma ładnego kopa.
I ma ładnego wyimaginowanego teledyska w mojej głowie. I postawienie Ameriki i Moskau obok siebie, to majstersztyk. Nie wiem czy zamierzony czy nie.

Dopisano (2010-04-18 22:34:25):

Amerika fakin rlz. Jedna z najlepszych piosenek zespołu. W komplecie z zajefajnym teledyskiem.
#65106 | Dodano: 18.04.2010 22:37:03
reise reise , seemann reise :P
tylko morgenstern ssie , reszta daje rade na czele z tytułowym Reise Reise ,Ohne Dich,Amour,Mein Teil ..... :)
-ZTM uprzejmie informuje...
-"Shut the fuck up" !!!
-----------------------------
#65107 | Dodano: 18.04.2010 22:37:29
Dno i upadek Rammstein. Z całej płyty wracam czasem jedynie do Mein Teil. Cała reszta utworów jest albo słaba, albo do dupy. No, Onedyś jeszcze ujdzie. Całość sprawia wrażenie, jakby utwory do albumu wybrali losowaniem.

Na moją ocenę wpływa trochę ogromne rozczarowanie, że płyta nie jest tym, czym miała być. Miesiące świetnych zapowiedzi, killerski Mein Teil (killersko ubity przez beznadziejny performance koncertowy) i... i dupa. Gdyby to była płyta z odpadkami z sesji pewnie miałaby wyższą ocenę.

Dopisano (2010-04-18 22:38:20):

A i ten... Rosenrot FTW!
So say we all.
maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#65111 | Dodano: 18.04.2010 22:39:28
Shagwest do domu, nie powiemy nikomu!
Sayuri
Panzermeister

avatar

kobieta

#65120 | Dodano: 18.04.2010 22:48:32
Moje ulubione utwory to:
Mein Teil przede wszytkim!
Amerika, Moskau za to pacnięcie i satyre.
Morgenstern, ma cos w sobie i tyle.
Amour.. ah to Rrrrr

Edit by Shagwest: wulgaryzmy
Religię, poglądy polityczne, gust i dupę każdy ma swoją.
agma
Panzermeister

avatar

kobieta

#65125 | Dodano: 18.04.2010 22:52:56
Płyta świetna (jeszcze niedawno mówiłam, że ulubiona:), ale paradoksalnie na niej są moje dwie najmniej ulubione piosenki, czyli Amerika i Moskau. A wielbię za: Stein um Stein (cudo!), Reise,Reise (genialne!), Mein Teil (rewelacja!), w zasadzie Ohne dich też (sentymentalne, ale jam skłonna do wzruszeń), a nade wszystko AMOUR! W ogóle ja mam do tej płyty sentyment, bo niejako od niej zaczęłam wielbić na nowo R+. I w zasadzie podoba mi się, że jest taka... inna. Nie wiem jak ją określić. Jeszcze niedawno powiedziałabym, że jest spójna i... symfoniczna.
12.03.2010 Łódź/Atlas Arena
24.05.2010 Berlin/Wuhlheide
01.07.2010 Villafranca di Verona/Castello Scaligero
14.11.2011 Gdańsk/Ergo Arena
...a potem jeszcze dalej:)
Die Kreatur
Sturmwalzer

avatar

mężczyzna

#65128 | Dodano: 18.04.2010 22:55:59
co do Mein Teil, to szkoda że na płycie nie ma takiego wstępu jak w wersji koncertowej. Zresztą to samo się tyczy końcówki Ameriki i SuS no i LOS też koncertowy jest fajniejszy.
Hans92
Panzermeister

(zbanowany)

avatar

mężczyzna

#65140 | Dodano: 18.04.2010 23:02:19
Co do Scheisse, Scheisse to jest na nim 1 lub 2 utwory które czuję. Ten album włączam na tyle rzadko że nie pamiętam kolejności utworów :)
ramzio13
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#65143 | Dodano: 18.04.2010 23:04:52
Płyta jak każda bardzo dobra. Najlepszy power ma Mein Teil, do tamtej pory najostrzejszy kawałek R+. Teraz dołączył do niego WB. Najsłabszy punkt to Los, ale po usłyszeniu i obejrzeniu wersji koncertowej bardzo zyskuje w oczach. Reszta utworów bez zastrzeżeń.
www.plytoteka.w8w.pl - polecam gorąco!
Cohonez
Administrator

avatar

mężczyzna

#65148 | Dodano: 18.04.2010 23:19:55
Reise Reise - 100% Rammstein w Rammstein, bardzo dobre i epickie intro, ale tylko "bardzo dobre"
Mein Teil - arcydzieło - w pełni zasłużona nominacja do Grammy
Dalai Lama - kunszt liryczny Tilla i eksperymenty w dobrą stronę. Jest ciekawie, jest klimat
Keine Lust - szybko, ciężko, melodyjnie - od pierwszego odsłuchu, wraz z Mein Teil, faworyt
Los - kolejny jak na mnie udany eksperyment - mimo, że to akustyki, dalej czuć klimat Rammstein
Amerika - nie. Dalej tego nie kupuję. Ten kawałek powinien znaleźć się na jakiejś EPce pt "Proben in English". Tekst jest dobry, ale muzycznie - zbyt blisko kiczowatego popu. Chociaż zgadzam się, ze przy "Pussy" to pełnowartościowa piosenka.
Moskau - tekstowo takie samo jak poprzednik, muzycznie - nie moja bajka. Na EPke to
Morgenstern - maksymalnie średnie jak na mnie. Nijaki tekst, fajna perka i ociosany bas. Piosenka o niczym w sumie. Zapychacz, ale nie wkurza
Stein Um Stein - bardzo długo nie mogłem się do niego przekonać, także z powodu używania playbacku na trasie. "Ekstremalna ballada" - to jest najlepsze określenie tej piosenki. Raczej dobra, ale jest dużo więcej lepszych.
Ohne Dich - naprawdę emocjonująca, prawdziwa piosenka
Amour - kolejny udany eksperyment - przejście z ballady w coś szybszego Rammstein się udało. Generalnie jedynym minusem jest to, że umieścili ją na końcu - ja bym zamienił miejscami z Ohne Dich.

Ogólnie - dobry i tylko dobry album. Za dużo ballad, chociaż gdyby zamiast Ameriki, Moskau i Morgenstern wstawić coś pokroju Keine Lust, to byłoby świetnie. A tak - statystycznie najgorszy album R+.
Coś mądrego.
maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#65149 | Dodano: 18.04.2010 23:20:59
Wracaj robić zdjęcia silosom ;P
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#65152 | Dodano: 18.04.2010 23:43:46
Zapisałam się na to forum tuż po premierze Rajze Rajze i recenzję pisałam, tak mi się przynajmniej wydaje.

Zasadniczo uwielbiam tę płytę. Zasadniczo miałam do niej bardzo dużo zastrzeżeń na początku, ale mnie w końcu zupełnie rozbroiła, głównie za sprawą ostatnich czterech kawałków z głównym wskazaniem Onediś. Zasadniczo lubię niemal całość, tylko Moskau mnie irytuje. Amerika się przejadła po kilkunastu przesłuchaniach. Płyta, do której zrobiłam najwięcej nieistniejących teledysków. Tyle na dziś, reszta ewentualnie jak będę jej słuchać, czyli.. parę miesięcy? Rok? Nie wiem :P
Leon
Zerstörer

avatar

mężczyzna

#65186 | Dodano: 19.04.2010 13:36:36
Moje pierwsze faktyczne spotkanie z R+, czyli ckliwie i sentymentalnie :B Dobra, do rzeczy...

Generalnie, płyta jest dla mnie nierówna. Po uber epickim i klimatycznym Reise, Reise dostaje się kopa w stylu Mein Teil [którego zarżnęli performensem na koncercie jak wspomniał Shagwest] a potem znowu zmiana klimatu - Dalai Lama. Dalej Keine Lust, druga po MT "żywsza" i bardziej ramsztajnowa piosenka [ale te efekty między riffami gitarowymi mnie irytują, wolę wersję live, gdzie tego aż tak nie słychać] Los z płyty, to nie to samo Los co na koncercie, trochę nuży. Amerika - oprócz klawiszy i zakończenia to zaorać tak naprawdę. Moskau - zaczyna się energetycznie, potem to gdzieś ucieka niestety... Siła Morgenstern została zabita wypluwaną recytacją zwrotek - instrumentalnie byłoby dużo lepsze, wersja na żywo z pomęczeniem początku bez Tilla jest świetna. Stein um Stein - powinni na albumie dać to w takiej wersji w jakiej grali na żywo, gitary na początku brzmią strasznie płasko i szybko się kończy po "Und keiner hört dich schreien", na żywo jeszcze to męczyli :( Ohne Dich, Amour - ten pierwszy uwielbiam zwłaszcza za świetną orkiestralizację i sentymentalizm :)

Podsumowując: faktycznie odnosi się wrażenie, że te kawałki są dobrane po pijaku a część nie jest dopracowana, są perełki ale ogólnie bez szału. Jeśliby np Dalai Lama, Amerika pojawiły się na jakiejś EPce albo innym albumie bardziej dobrane do stylu to byłoby zupełnie inaczej... Tu jest podobnie jak z Rosenrot, utwory są w zasadzie okej ale nie są dobrane do całości.
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#65190 | Dodano: 19.04.2010 14:03:18
Dla mnie pierwsze wrażenie po Keine Lust było, że jest totalnie nieramsztajnowe :> Dopiero "Mir ist kalt, so kalt" mnie do niej przekonało. Bo jest w sumie świetna, ale takiego grania, takiego rytmu wcześniej u Rammstein nie było i nie do końca mi to u nich pasiło. Miałam nadzieję, że to pojedynczy eksperyment, okazało się kierunkiem, w jakim poszli dalej...

Za to Los, jako akustyczna wersja Wollt Ihr... ze świetną rymowanką w tekście, dla mnie szczał w dziesiątkę :]

Strony: 1 2 320

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 13
Zalogowani: 4
Szukaj