Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#55064 | Dodano: 29.03.2010 17:03:43
Są też tacy których nie było stać na chodź by jeden koncert, znam takich osobiście.
zgodzę się z Tobą! do Katowic kupiliśmy bilety w ostatniej chwili, nie zapomnę głosu męża jak pytał mnie przez telefon czy może kupić bilety. do Łodzi to już był kosmos i totalny przypadek że się tam znaleźliśmy!
tak czy siak cieszę się że w ogóle zaczęli wreszcie koncertować, czy u nas czy za oceanem to stwarza gwarancję że się prędko nie rozejdą- o co oni tam tak koty drą?
zrobią sobie trasę po USA a potem wrócą na stare śmieci i do swoich wiernych fanów których nawet ceny biletów nie przerażają! u nas mają jak w banku że się koncert zwróci!
Dopisano (2010-03-29 17:04:47):
prawda jest taka że jakby grali u nas w Polsce co 3-4 miesiące to po pierwsze finansowo by nas to ograniczało, po drugie na patrzylibyśmy się i to by nas już mniej kręciło po trzecie jak nas wyposzczą to po roku-dwóch polecimy na koncert z wywieszonymi jęzorami i będziemy się cieszyć jak głupki!
są tacy którzy byli i w Katowicach i w Łodzi, ale są tacy którzy byli na jednym i im wystarczyło bo nie chcieli się "przejeść" R+
są tacy którzy byli i w Katowicach i w Łodzi, ale są tacy którzy byli na jednym i im wystarczyło bo nie chcieli się "przejeść" R+
Znajdź mi chociaż jednego takiego :> Jak ktoś był tylko na jednym to znaczy, że albo mu kasy na drugi zabrakło albo traktuje R+ jak jeden z wielu zespołów i jeden koncert mu wystarcza ;)
mój mąż- do Łodzi zdecydował się jechać w środę wieczorem- i nie wiem czy nie pojechał tylko dla tego że się bał mnie puścić samą!
www.my.oriflame.pl/agaokkr
#55093 | Dodano: 29.03.2010 18:20:18
ale przejeść się R+ ? to chyba dla niektórych niewykonalne
#55111 | Dodano: 29.03.2010 18:44:31
sądząc po twoich wpisach na wątku Tillowym to pewnie tak było:)
ale przejeść się R+ ? to chyba dla niektórych niewykonalne
ale przejeść się R+ ? to chyba dla niektórych niewykonalne
no właśnie! dla niektórych!
poza tym temat zszedł na pierdoły, nie będziemy się zastanawiać po którym koncercie z kolei komu się przeje R+, co ja myślę na temat Tilla i dlaczego do łodzi nie pojechałąm sama!
temat dotyczy trasy za oceanem, więc co miałam napisać napisałam i koniec kropka urywam....
www.my.oriflame.pl/agaokkr
#55243 | Dodano: 29.03.2010 20:50:41
//Ich brauche vieles und viel davon
Und nur für mich, nur für mich//
Und nur für mich, nur für mich//
#55316 | Dodano: 29.03.2010 22:01:43
#55332 | Dodano: 29.03.2010 22:23:10
Ale ktos ma pojęcie w El Tiempo, w dobie, kiedy kontenerowce przez Atlantyk zabieraja po 5000 i wiecej TEU (nie mowiac o niektoeych po 9000), z predkoscia 26 knotow (cos kolo 49 km/h), a juz po lokalnych portach Ameryki Lacinskiej najmniejszy problem nadac towar na co mniejsze feedery.
Najgorsze, to ze ich menedzer wyczul tam biznes, a nie u nas po raz 3ci...
Dzięki wszystkim za wspólny wyjazd na Benowo! Było grubo!
#55342 | Dodano: 29.03.2010 22:45:48
#55357 | Dodano: 29.03.2010 23:12:15
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#55367 | Dodano: 29.03.2010 23:48:53
Chcesz 3 koncert? Zapraszam na rammstein.de, zostało jeszcze chyba trochę biletów na Wuhlheide, a jak nie to zapraszam na festiwale. Rozumiem jakby po 20 latach przyjechali do Polski na jeden koncert to można by drzeć szaty ale tak? Bądźmy poważni.
Ad rem.
Trasa po drugiej stronie Atlantyku to niezwykle ciekawa sprawa.
Po pierwsze skoro transporty ruszą dopiero po festiwalach, to ciekawe jak będzie wyglądał koncert w Kanadzie? Wiadomo że na festiwale jest zubożane całe show i set, ale ciekawe jak bardzo.
Po drugie tak bardzo chcą zaprezentować im pełne show, a moim zdaniem o wiele lepiej byłoby przynajmniej US&A pocisnąć festiwalowo. Ewentualnie kupę kasy wcisnąć w promocję. USA ma specyficzny rynek a R+ ostatni raz tam było hohooho i jeszcze trochę czasu temu.
Meksyki się wyprzedadzą na pniu, choćby ich tam 7 pod rząd było. No i ciekawe czy halowe czy stadionowe koncerty będą tam dawać.
#55381 | Dodano: 30.03.2010 00:54:43
To będzie ciekawa operacja logistyczna, zważywszy na fakt, że Rammstein w wywiadach ciągle powtarza, ze średnio się widzą z graniem bez pirotechniki i całego swojego teatrzyku. Ciekawe, czy będą mieć zaopatrzenie na miejscu, czy je wiozą z Europy. Logiczne by było, aby sobie jakiejś źródło rzeczy zużywalnych sobie zaklepać na miejscu...
Co do setlisty: pocisną max. 15 kawałków wg. mnie.
Meksyk to wiadomka. Moim zdaniem będzie pod gołym niebem.
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
#55383 | Dodano: 30.03.2010 09:30:01
A z resztą Rammstein bez tego teatrzyku jak to ktoś napisał to nie ten sam Rammstein :)
Lubie Placki!.
#55386 | Dodano: 30.03.2010 10:56:24
#55387 | Dodano: 30.03.2010 11:06:44
Nie przechodź obojętnie obok pokusy, może się już nigdy nie pojawić.
#55429 | Dodano: 30.03.2010 13:33:29
Znajdź mi chociaż jednego takiego :> Jak ktoś był tylko na jednym to znaczy, że albo mu kasy na drugi zabrakło albo traktuje R+ jak jeden z wielu zespołów i jeden koncert mu wystarcza ;)
A myślisz, że wszyscy są takimi fanatykami i nie mają na nic innego czasu niż koncerty R+? Szczerze mówiąc to ja przeżyłem jakoś te dwa, a na trzeci w ciągu pół roku musiałbym się zastanawiać czy by mi się chciało.
Już bym wolał się przelecieć do Buenos Aires na koncert, bo tam to jest dopiero wesoło :)
#55440 | Dodano: 30.03.2010 13:56:25
A myślisz, że wszyscy są takimi fanatykami i nie mają na nic innego czasu niż koncerty R+? Szczerze mówiąc to ja przeżyłem jakoś te dwa, a na trzeci w ciągu pół roku musiałbym się zastanawiać czy by mi się chciało.
Już bym wolał się przelecieć do Buenos Aires na koncert, bo tam to jest dopiero wesoło :)
Już bym wolał się przelecieć do Buenos Aires na koncert, bo tam to jest dopiero wesoło :)
Moja odpowiedź na to znajduje się w cytowanym przez Ciebie poście :>
#55463 | Dodano: 30.03.2010 16:01:33
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#55516 | Dodano: 30.03.2010 17:49:18
Trasa po Europie 2011 stała się zatem awykonalna. Alleluja! Pozostaje pić.
oj niedobrze :(
#55657 | Dodano: 30.03.2010 21:35:44
Coś mądrego.
#55659 | Dodano: 30.03.2010 21:38:04
Trasa po drugiej stronie Atlantyku to niezwykle ciekawa sprawa.
Po pierwsze skoro transporty ruszą dopiero po festiwalach, to ciekawe jak będzie wyglądał koncert w Kanadzie? Wiadomo że na festiwale jest zubożane całe show i set, ale ciekawe jak bardzo.
Po pierwsze skoro transporty ruszą dopiero po festiwalach, to ciekawe jak będzie wyglądał koncert w Kanadzie? Wiadomo że na festiwale jest zubożane całe show i set, ale ciekawe jak bardzo.
Tak, w końcu ktoś rzeczowy. Kanada... sam jestem ogromnie ciekaw jak to będzie wyglądać ponieważ nie wydaje mi się aby transportowali walizki statkiem na jeden koncert. Podejrzewam że zapakują część sprzętu w samolot bo przecież są linie lotnicze zajmujące się tylko i wyłącznie transportem dużych paczek. Jeszcze jedno ciekawy jestem jakie warunki musieli spełnić organizatorzy festiwalu aby R+ zechciał ruszyć zadek. Moim zdaniem nie tylko $$ wchodziły w grę.
Meksyki się wyprzedadzą na pniu, choćby ich tam 7 pod rząd było. No i ciekawe czy halowe czy stadionowe koncerty będą tam dawać.
Meksyk, żyję tam ponad 100 milionów ludzików, tam wystarczy przyjechać i czekać aż pod stadionem pojawi się cała rzesza fanów i przypadkowych gości. Tam to spokojnie parę dużych koncertów powinno być. Czy halowe czy stadionowe tego nie wiem :P.
Jeb z helenki !!
#55661 | Dodano: 30.03.2010 21:41:43
Ja to widzę tak: w 2011 skończą wizytować Jankesów i Latynosów. Nie wiem, jak z Japonią (swoją drogą - Japonia zawsze dostawała jakieś bonusy - wie ktoś coś o ichniejszej wersji LIFAD?). Co jest pewne: Paul już zapowiedział wydanie składanki - myślę, że spodziewać się jej należy w 2011 roku - do tego czasu wszystkie single z LIFAD powinny zostać wydane i płyta zakończy promocję. Zakładam, że na jesień przyszłego roku będzie można się jej spodziewać, a krótko po niej R+ znów wyruszy w trasę. Czy to będzie przekrojówka, czy akustyk - czas pokaże.
Czy będą promować składankę? Hmmm... Dyskusyjne - szczególnie, że się Rysiu na wszystkich poobrażał, a nie ma nawet połowy roku 2010! :D
Co do Japońskiego LIFADa - czytałem i znalazłem tylko to:
The Japanese Edition, released in December 2009, is on double SHM-CD's
Wydano to w ichnim ukochanym formacie SHM, który podobno zapewnia krystaliczną jakość dźwięku, ale nie ma co w to wierzyć.
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!












