Strony: 1 2
.:: Autografy na Musikmesse we Frankfurcie ::.
Niemieckich fanów spotkała niedawno bardzo miła niespodzianka. Korzystając z dwumiesięcznej przerwy w regularnych koncertach, kilku członków Rammstein przybyło na targi instrumentów Musikmesse we Frankfurcie. 27 marca Christoph i Paul pojawili się na stoiskach promujących instrumenty, na których grają i obsłużyli flamastrem długie kolejki fanów;)
Ku zaskoczeniu ogółu, pojawił się także Richard, który zasiadł przy specjalnie przygotowanym stoliku i składał swe autografy na czym tylko się dało. Kilka zdjęć zrobionych przez fana, możecie obejrzeć na ra-forum.com. W złączniku odsyłamy też do nagrań wideo.
Ano mogliby sobie u nas przysiąść w jakimś Empiku,nie obraziłabym się.
- ...Guy pissing onto dump... Oh, did I brake the mood?
Und nur für mich, nur für mich//
niestety nie wyszło, a moim zdaniem lekką przesadą jest mówienie, czy pisanie typu mogliby do nas zajechać...tja, pewnie,że mogliby. tylko tam to są u siebie w domu.
chcieć możemy bardzo wiele rzeczy...
niestety nie wyszło
Ale czemu w zasadzie nie wyszło? Szkoda im czasu?
No z tego co Felix mówił, po przeczytaniu naszego listu zabrali się za organizację, ale jak się okazało "w waszym kraju to bardzo trudne"
Próbowałaś kiedyś coś zorganizować legalnie?;)
Lokal, pozwolenia na publiczne zgromadzenie poza imprezą, ochrona policji, ponad 2 miesięczne wyprzedzenie przy chęci organizacji imprezy otwartej itd. U nas jest duuuuzo przepisów.
Próbowałaś kiedyś coś zorganizować legalnie?;)
Lokal, pozwolenia na publiczne zgromadzenie poza imprezą, ochrona policji, ponad 2 miesięczne wyprzedzenie przy chęci organizacji imprezy otwartej itd. U nas jest duuuuzo przepisów.
święta prawda...niestety.
ale może następnym razem...gdyby tak wcześniej się tym zająć.
W Moskwie nie było autografów. Było spotkanie z konkursu jakieś TV dla zwycięzców.
Próbowałaś kiedyś coś zorganizować legalnie?;)
Lokal, pozwolenia na publiczne zgromadzenie poza imprezą, ochrona policji, ponad 2 miesięczne wyprzedzenie przy chęci organizacji imprezy otwartej itd. U nas jest duuuuzo przepisów.
Mi Felix przes spotkaniem też klarował, że "it was very difficult" - generalnie to cude, że nas jako przedstawicieli FR wzięli.
Rosjanie nie załapali się na autografy - paru szczęśliwców załapało się na fotki, bo jakaś TV zorganizowała konkurs. Prawdziwa sesja z autografami odbyła się za to...na Białorusi. Tak! W kraju rządzonym przez "dyktatora" i gdzie na domiar złego zostali ponoć obwołani "wrogami systemu". Na tle tego wydarzenia widać, żę polska biurokracja ma się dobrze;/
Strony: 1 2













