Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#196379 | Dodano: 29.01.2012 20:56:08
Because in all of the whole human race there are only two kinds of men. There's the one staying put in his proper place and the one with his foot in the other one's face
#196663 | Dodano: 31.01.2012 20:41:33
Canis lupus
#196702 | Dodano: 01.02.2012 02:34:58
feed your dreams to fishes
#196816 | Dodano: 01.02.2012 21:32:17
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
#196825 | Dodano: 01.02.2012 22:25:15
a mnie wkurza, i to nieprzytomnie, jak ludzie w sytuacjach zawodowych zachowują się, jakby mieli siedem lat. Dziś jeden taki zrobił mi scenę, z wrzaskami, miotaniem się, groźbami i całym asortymentem o to, że usiadłam do [wolnego] komputera w pracy na moment, a on był pierwszy i zostawił swoje okienko otwarte...
dziś powtórka z rozrywki - tym razem o biurko, które nieświadomie zajęłam, bo kolega zajął cały sąsiedni pokój i nie domyśliłam się, że będzie chciał się przenieść. Znów foch, niczym u przedszkolaka, który rzuca się pod regałem w markecie w sprawie resoraka. Znów przy osobach z zewnątrz. Zwróciłam mu uwagę, co nic nie dało, bo to przecież moja wina. Nie wiem, czy gorzej znoszę przedszkole czy taką irracjonalną agresję. Rozmawiać z przełożonymi?
feed your dreams to fishes
#196870 | Dodano: 02.02.2012 08:47:50
Life is ours, we live it our way...
#196888 | Dodano: 02.02.2012 12:25:31
feed your dreams to fishes
#196889 | Dodano: 02.02.2012 12:30:24
Canis lupus
#196898 | Dodano: 02.02.2012 13:45:39
Life is ours, we live it our way...
#196974 | Dodano: 02.02.2012 22:24:57
Canis lupus
#197103 | Dodano: 03.02.2012 17:16:18
#197319 | Dodano: 04.02.2012 19:57:54
All of my friends are dead
Why couldn't I go instead?
http://mistress-styx.tumblr.com/
Why couldn't I go instead?
http://mistress-styx.tumblr.com/
#197324 | Dodano: 04.02.2012 20:08:50
A pomyśl co ma powiedziec ktoś, kto maturę zdawał w roku 2009 i na medycynę musiał zdawać fizykę, chemię i biologię rozszerzone, przy czym ludzie z rocznika 2010 mają liczoną matę podstawową w zamian za fizykę rozszerzoną, z tym samym przelicznikiem. Przy czym rocznik 2009 przy rekrutacji np. 2010 nie mógł zamiast fizyki wcisnąć takiej śmiesznej matmy, bo zdawał maturę przed wprowadzeniem obowiązkowej matematyki. Ludzie ściany gryzli ze złości...
Coby nie było tylko naukowo - z równowagi wyprowadza mnie to, że mi czas przecieka przez palce. Z niczym nie mogę się wyrobić :(
Edit: właściwie to, Kementeri, powyrzucaj żale wątku studencko-licealnym :P Tam już wiele napluliśmy jadu na te durne reformy :D
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
(x⊕y)² = x²⊕y²
#197325 | Dodano: 04.02.2012 20:13:10
Na całe szczęście urodziłam się przed 1986 :P
Ale wkurza mnie moja starośc :P
#197402 | Dodano: 05.02.2012 00:52:32
A ja w ogóle nie uznaję czegoś takiego jak walenie do przełożonych. Tak mnie rodzice nauczyli. Może to źle, bo nie raz oberwałam za cudzą głupotę, ale po prostu nie mogę.
tak się składa, że mam genialnego szefa, więc można z nim porozmawiać sensownie o wielu rzeczach i wiele problemów rozwiązać. W tym tych poniekąd pozaregulaminowych.
Co do zasady uważam, że problemy należy rozwiązywać w gronie osób zainteresowanych. Tym razem się nie da, bo po pierwsze, każda rozmowa z kolegą polega na tym, że na mnie wrzeszczy, a po drugie, bo ostatnio sytuacja wyglądała tak, że interweniowali współpracownicy. Skoro nie da się po dobroci, doszłam do wniosku, że niezbędna jest oficjalna reprymenda - bo dopóki wrzeszczy na mnie prywatnie, to pies go trącał, słuchać nie muszę. Ostatnio wszakże repertuar się rozszerzył o sceny przy interesantach i uwagi na mój temat do tychże kierowane. Czy jeśli jakiś Twój kolega z pokoju nauczycielskiego urządzałby Ci sceny w obecności uczniów oraz wygłaszał do nich skandaliczne uwagi na Twój temat, a jakakolwiek próba ustalenia priorytetów kończyłaby się wrzaskiem, także nie poprosiłabyś dyrekcji o interwencję? Bo ja myślę, że w pracy jesteśmy w pracy, nasze stosunki regulują stosowne przepisy oraz wewnętrzne ustalenia, więc jeśli ktoś ich nie przestrzega i odbija się to na pracy wszystkich, należy go do tego regulaminowymi środkami zmusić. W tym - interwencją przełożonych. Oni od tego są, żeby interweniować, kiedy komuś odbija. Po to w ogóle ludzkość wymyśliła instytucję przełożonych - kierowanie zespołem to także rozwiązywanie konfliktów międzyludzkich czy opanowywanie wariatów. Parę razy przejechałam się na tym, że w stosownym czasie o interwencję nie prosiłam, też w myśl zasady, że do pani się na skargę nie chodzi. Po ładnych paru latach doszłam do wniosku, że skoro ktoś zachowuje się jak przedszkolak, to należy mu udostępnić całe spektrum przedszkolnych możliwości, z byciem u pani włącznie.
A teraz wkurza mnie, że wmanewrowałam się w podejrzane i eksploatujące emocjonalnie relacje i nie mam wizji, jak się wyplątać bez strat w ludziach...
feed your dreams to fishes
#197597 | Dodano: 06.02.2012 12:11:27
http://www.google.pl/search?tbm=isch&hl=pl...
#197598 | Dodano: 06.02.2012 12:16:12
Canis lupus












