news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 3 4 521

Preses
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#50611 | Dodano: 21.03.2010 14:20:37
Prawda, nawet słuchając w domu emocje są in plus xD
Dobry ze mnie chłopak, tylko ludzie mnie wku***iają !
stoktos
Zerstörer

avatar

kobieta

#50630 | Dodano: 21.03.2010 16:19:16
Ja bym pojechała na koncert nawet jeżeli śpiewali by gdzieś zza kurtyny i nie było by ich widać i na sali byłoby pusto xD
Kali666
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#53859 | Dodano: 27.03.2010 21:32:36
bert napisał(a):
hallo!

chialbym sie z wami podzielic refleksja ktora zaprzata mi umysl od jakiegos czasu i zapytac czy macie moze podobne odczucia, czy tez cos nie tak dzieje sie ze mna..

chodzi mianowicie o wygląd rammsztajnowego szoł.. niedawno ogladalem sobie Live Aus Berlin i udezyla mnie roznica miedzy tym wlasnie koncertem, tym z Volkerball oraz tym z Łodzi [na którym byłem].

ogladajac LAB stwierdzilem ze niesamowicie wygladaly rzeczy takie chocby jak: plonace mikrofony, plonaczy plaszcz, czy pani w klatce. co wiecej, stwierdzilem, ze sa to duzo lepsze 'efekty' niz te nowe udziwnienia typu skrzydla na engel, to cos co strzela podczas du hast, czy nawet caly numer z wanna [ktory, nawiasem mowiac, live nie wyglada tak imponujaco jak na filmikach]. uwazam ze te rzeczy sa ździebko przkombinowane i nie 'wkomponowywują' sie az tak ladnie.

kolejna rzecza jest publika.. ogladajac LAB publicznosc skacze, spiewa i bije brawo. w Lodzi polowa publiki stala jak vaginy ze swoimi telefonikami i ani sie nie odzywala [zeby nie bylo slychac na pseudonagraniu] ani tez nie klaskala z braku wolnej reki. [rozumiem zeby jeszcze na trybunie, ale na plycie?!]
mam rowniez ALE do inicjatyw koncertowych.. i co nastepuje: seruszka LIFADowe jaknajbardziej JAWOHL.. ale te rekiny to juz dziecinada.
to w sumie tyle..

wiem ze od czesci czeka mnie lincz, ale chcialbym poznac wasza opinie na ten temat..


Co do Łodzi to również uważam że było niemrawo:/
Zwiedziłem w życiu nieco już koncertów gwiazd róznych formatów, zawsze jestem pod sceną w największym młynie. W Łodzi na Combi podbiłem do samych barierek "drugiej" płyty i kiedy zaczęli grać a ja TYLKO zacząłem podskakiwać (nie mówiąc o żadnych innych "młynowych" akcjach) to ludzie zrównali mnie z ziemią i się wręcz poobrażali że im przeszkadzam:/ Oglądać, nagrywać etc:/!!!! Już myślałem że koncert będzie zmarnowany ale na szczęście przed samym R+ przebiłem się na pierwszą płytę a tam już było lepiej, choć i tak najbardziej bawiącym się gościem w okolicy był krajan z południa. Śląsk górą!!
O.D.T.
Kamila
Panzermeister

avatar

kobieta

#53862 | Dodano: 27.03.2010 21:35:36
Dla mnie Live aus Berlin to majstersztyk . Coś niesamowitego!!!
A ja tam wzdycham i co...
Joanka
Kot przewodnik

avatar

kobieta

#53866 | Dodano: 27.03.2010 21:38:04
stoktos napisał(a):
Ja bym pojechała na koncert nawet jeżeli śpiewali by gdzieś zza kurtyny i nie było by ich widać i na sali byłoby pusto xD


Nooo Stktos tu juz przesadziłas:) Ja bym ich chciała widzieć na koncercie:P
Jest to sygnatura.
#53868 | Dodano: 27.03.2010 21:38:53
Joanka napisał(a):
stoktos napisał(a):
Ja bym pojechała na koncert nawet jeżeli śpiewali by gdzieś zza kurtyny i nie było by ich widać i na sali byłoby pusto xD


Nooo Stktos tu juz przesadziłas:) Ja bym ich chciała widzieć na koncercie:P


Chyba, że po tudzież w trakcie wedrzeć się za kurtynę ;>
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
Cohonez
Administrator

avatar

mężczyzna

#53869 | Dodano: 27.03.2010 21:39:17
Ja mówiąc szczerze to nie wiem gdzie publiczność lepiej wypadła. Moim zdaniem dzielenie płyty to jest zbrodnia. Sam nie szalałem tak jak w Kato z racji portfela i komorki w kieszeniach, ale nie stałem jak kołek. Był młyn na Links 234, skakanie non-stop na innych kawałkach, a na Ich Will nie odmowiłem sobie pływania na rękach - jeśli ktoś oberwał z mojego glana w głowę, to wybaczcie. Tak w ogóle to jak Fosa mnie łapała to tak jakby od niechcenia - walnąłem w beton będąc na ich rękach.
Coś mądrego.
Kali666
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#53871 | Dodano: 27.03.2010 21:40:18
LimaK napisał(a):
RAMMSTEIN jest po prostu niepowtarzalną kapelą z najlepszym SHOW na świecie i tyle.


Tiaaaaa, strach pomyśleć jak ich zabraknie:(((((
O.D.T.
#53877 | Dodano: 27.03.2010 21:42:57
No niby dzielenie płyty to przesada, ale nie wyobrażam sobie stać pod samą sceną, kiedy cała reszta pcha się do przodu. Byłam zaraz za tymi drugimi barierkami i przez trzy pierwsze piosenki walczyłam o przeżycie xD
Niektórzy bawili się nawet za dobrze (paru za to ode mnie dostało z łokcia w żebra, żeby się nieco uspokoili ^^), ale co poniektórzy... Szczególnie drażniła mnie pewna pani wraz z swym lubym, co stała jak koł z miną "co ja w ogóle tu robię" i ogólnie narzekała, że nic nie widzi, że się ludzie pchają i jest ciasno.
Elias, wach auf, du lebst einen Traum!
Kali666
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#53881 | Dodano: 27.03.2010 21:44:36
Cohonez napisał(a):
Ja mówiąc szczerze to nie wiem gdzie publiczność lepiej wypadła. Moim zdaniem dzielenie płyty to jest zbrodnia. Sam nie szalałem tak jak w Kato z racji portfela i komorki w kieszeniach, ale nie stałem jak kołek. Był młyn na Links 234, skakanie non-stop na innych kawałkach, a na Ich Will nie odmowiłem sobie pływania na rękach - jeśli ktoś oberwał z mojego glana w głowę, to wybaczcie. Tak w ogóle to jak Fosa mnie łapała to tak jakby od niechcenia - walnąłem w beton będąc na ich rękach.


Dla mnie absolutnym mistrzem wszech kapel jeśli chodzi o pływaków naręcznych to był Spodek w lutym 05 na R+ oczywiście:))))
A płyta dzielona mnie po prostu zmasakrowała, tradycyjnie na początku supportu zacząłem triumfalny bieg przez ludzi do przodu a tu nagle JEB- no mega ZONK po prostu")

Dopisano (2010-03-27 21:57:06):

offca napisał(a):
No niby dzielenie płyty to przesada, ale nie wyobrażam sobie stać pod samą sceną, kiedy cała reszta pcha się do przodu. Byłam zaraz za tymi drugimi barierkami i przez trzy pierwsze piosenki walczyłam o przeżycie xD
Niektórzy bawili się nawet za dobrze (paru za to ode mnie dostało z łokcia w żebra, żeby się nieco uspokoili ^^), ale co poniektórzy... Szczególnie drażniła mnie pewna pani wraz z swym lubym, co stała jak koł z miną "co ja w ogóle tu robię" i ogólnie narzekała, że nic nie widzi, że się ludzie pchają i jest ciasno.


Dziękuje Opatrzności za swoje 192 cm wzrostu i ponad stówke wagi ci niebywale pomaga mi w przeżyciu w największym ogniu. Glany oczywiście a sznurówki do środka, łańcuszki, zegarek, absolutnie wszystko z kieszeni zostaje w aucie i można iść na maxa!
O.D.T.
Joanka
Kot przewodnik

avatar

kobieta

#53905 | Dodano: 27.03.2010 22:08:26
Ja miałam w kieszeniach i kasę i komórkę i łańcuszek na szyi, byłam w kotle pod sceną..i żyję :) wszystko widziałam, jestem szczęśliwa i Cohonez mnie glanem nie zahaczył:)))


..noooo...
Jest to sygnatura.
Kali666
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#53916 | Dodano: 27.03.2010 22:18:00
Joanka napisał(a):
Ja miałam w kieszeniach i kasę i komórkę i łańcuszek na szyi, byłam w kotle pod sceną..i żyję :) wszystko widziałam, jestem szczęśliwa i Cohonez mnie glanem nie zahaczyła:)))


Wiadomo że brak czegokolwiek przy sobie nie jest warunkiem "przeżycia" ale przynajmniej jak dla mnie daje spokój ducha i nieskrępowane "uwalnianie emocji":D
O.D.T.
maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#53918 | Dodano: 27.03.2010 22:18:15
Joanka napisał(a):
i Cohonez mnie glanem nie zahaczyła:)))


:D
3ve1ink4
Panzermeister

avatar

kobieta

#53921 | Dodano: 27.03.2010 22:20:34
to tylko jedna literka, a tyle radości :P
Nie przechodź obojętnie obok pokusy, może się już nigdy nie pojawić.
Joanka
Kot przewodnik

avatar

kobieta

#53922 | Dodano: 27.03.2010 22:21:04
Uppssss..sorry już się poprawiam:P
Jest to sygnatura.
Die Kreatur
Sturmwalzer

avatar

mężczyzna

#53932 | Dodano: 27.03.2010 22:30:41
w łodzi było DRSG więc płyta bawiła się lepiej niż w Katowicach, sektory zresztą też
3ve1ink4
Panzermeister

avatar

kobieta

#53934 | Dodano: 27.03.2010 22:31:36
pewnie bawili się Ci co znali ;>
Nie przechodź obojętnie obok pokusy, może się już nigdy nie pojawić.
mental_disorder
Feuerspritzer

avatar

kobieta

#53936 | Dodano: 27.03.2010 22:36:29
offca napisał(a):
No niby dzielenie płyty to przesada, ale nie wyobrażam sobie stać pod samą sceną, kiedy cała reszta pcha się do przodu. Byłam zaraz za tymi drugimi barierkami i przez trzy pierwsze piosenki walczyłam o przeżycie xD
Niektórzy bawili się nawet za dobrze (paru za to ode mnie dostało z łokcia w żebra, żeby się nieco uspokoili ^^), ale co poniektórzy... Szczególnie drażniła mnie pewna pani wraz z swym lubym, co stała jak koł z miną "co ja w ogóle tu robię" i ogólnie narzekała, że nic nie widzi, że się ludzie pchają i jest ciasno.


Bywa różnie. Stałam w Łodzi na pierwszej płycie, niemal pod butami Risiarda i nikt się specjalnie nie pchał. Przede mną stały natomiast dwie panienki, które cały koncert spędziły nie odrywając stóp ani na chwilę od ziemi i nie okazując jakichkolwiek przejawów życia, o emocjach nie wspomniawszy :) W pewnym momencie jakichś dwóch wysokich panów zasłoniło mi Tilla, więc postanowiłam przeprosić grzecznie panienki i przemieścić się nieco do przodu (było wystarczająco dużo luzu). Na co panienki nadymały się chyba ze wszystkich sił i coś mi odburknęły, co wyglądało śmiesznie i żałośnie, bo dookoła nich nikt problemów nie robił. Byłam na wielu koncertach, ale jeszcze tak głupiego zachowania nie spotkałam.
theBoss
Sturmwalzer

avatar

kobieta

#53946 | Dodano: 27.03.2010 22:58:59
Ja także stałam na pierwszej płycie, blisko Ryśka. I rzeczywiście , ludzie się nie pchali zbytnio (gorzej było na KąbiTrąbi, jedna dziewczyna zrobiła taki młyn, myślałam, że nie przeżyję tych 30min xD). Było wokoło bardzo dużo osób, które bawiły się zajebiście, ale widziałam też 2-3 osóby, które po prostu stały i patrzyły się na innych jak na debili. A LaB to jest inna historia. I nie można powiedzieć, że tam ludzie bawili się lepiej itd. To było nagrywane i to oczywiste, że nie pokażą momentu, gdy ktoś patrzy się w drugą stronę albo po prostu stoi. Co do efektów... sama nie wiem. To chyba dobrze, że próbują nowych rzeczy. Mieliby np. 10lat robić to samo?
The siren screams without a sound.
Kali666
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#53947 | Dodano: 27.03.2010 22:59:02
A co do głównego tematu :kiedyś i dziś" to moim zdaniem fajny kontrast widać w sekcji "LIVE" na DVD Lichtspielhaus, gdzie w pierwszym materiale młodzieniaszki grają Seeman i Herzelaid w jakimś miniklubiku (zapewne jeden z pierwszych koncertów) a w następnym materiale mamy już LaB z pełną pompą. Jak dla mnie widać doskonale postęp dokonany w 3 lata dzielące te koncerty. Wiadomo LaB to panowie po 30, a teraz to już panowie przed 50:(
O.D.T.

Strony: 1 2 3 4 521

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 18
Zalogowani: 8
Szukaj