news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1105 106 107 108 109112

#194067 | Dodano: 13.01.2012 15:59:34
gundzik napisał(a):
To ja powiem tak, jestem uczulony na kocią sierść. Kot w łóżku pod kołdrą? Matko.


Ja też jestem uczulona na sierść, ale uwielbiam koty i mimo potwornych dolegliwości z tym związanych, posiadam jednego :)
Czasem śpi na poduszce obok i budzę się wtedy nieźle spuchnięta, ale i tak go lubię ;P

a to on:


dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#194068 | Dodano: 13.01.2012 16:00:33
Antonio, ewentualnemu biznesmenowi to niech syf nogi poskręca.

Co do wypuszczania - część pseuduchów eksploatuje zwierzęta rasowe, które jakoś oznakowane są i po czipie lub tatuażu da sie dotrzeć do hodowcy. Ale część - zapewne znakomita większość - produkuje pieski i kotki w typie rasy, wykorzystując do tego celu pieski i kotki w typie rasy, nigdy nieoznakowane, nierzadko wyprodukowane własnym sumptem.

Mój brat nabył pieseczka w typie rasy; zapomniał się siostry poradzić we właściwym czasie, burę dostał po fakcie niestety. Okazało się, że pieseczek cechuje się zaburzeniem wchłaniania wapnia. No i pieseczek, skądinąd śliczny, ma łapki powykręcane we wszystkie strony, którąś już zdążył złamać w okolicznościach typu schodził z kanapy. Leczenie pieseczka już pochłonęło trzykrotność ceny zakupu; za te kasę Młody mógłby mieć psa z niezłej hodowli. Jak się do tego doliczy koszt operacji, która w drodze i rehabilitacji po niej, to dojdą do ceny jakieś czempiona. I wiecie co jest najlepsze? Że żaden z cholernych weterynarzy nie powie Młodemu wprost - że to wina pseuducha.
feed your dreams to fishes
Lucy
Zerstörer

avatar

kobieta

#194086 | Dodano: 13.01.2012 20:44:15
SchwarzeWitwe ależ ten Twój kociak jest cudowny :) Uwielbiam takie, im więcej futra tym lepiej :)
Life is ours, we live it our way...
3ve1ink4
Panzermeister

avatar

kobieta

#194810 | Dodano: 18.01.2012 19:41:35
Od jakichś trzech tygodni panuje okropna psia jelitówka. Objawami są krwawe wymioty i taka sama kupka. Oczywiście mój czarnonos Maksi ją złapał. Dostaje antybiotyk i leki rozkurczowe, miał nawet kroplówkę. Na szczęście jest lepiej. Na wszystko trzeba zwracać uwagę, bo w późniejszym stadium trudno to wyleczyć.
Nie przechodź obojętnie obok pokusy, może się już nigdy nie pojawić.
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#196353 | Dodano: 29.01.2012 19:54:11
Lusia o której pisałam tutaj miesiąc temu znalazła dom :)
Lucy
Zerstörer

avatar

kobieta

#196354 | Dodano: 29.01.2012 19:56:55
Cieszę się bardzo :) Gdybym miała możliwości, sama bym przygarnęła kotka.
Life is ours, we live it our way...
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#196359 | Dodano: 29.01.2012 20:02:44
Kicia już dawno miałaby domek, ale był problem z jej dowiezieniem, bo obecni (a właściwie już byli) właściciele mogli dowieźć kota do kogoś, kto mieszka w Warszawie, Płocku lub w okolicach tych miast. A niestety nie każda osoba, która chciała przygarnąć kota mieszkała blisko i mogła przyjechać samochodem (a pkp/pks raczej odpada). Na szczęście kicia już jest w nowej rodzicie i powoli się oswaja :) W ostateczności wylądowała w Toruniu :P
Joanka
Kot przewodnik

avatar

kobieta

#196364 | Dodano: 29.01.2012 20:12:21
Cudowna wiadomosc :) Cieszę sie bardzo :)
Jest to sygnatura.
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#196381 | Dodano: 29.01.2012 22:03:25
Sonne napisał(a):
Lusia o której pisałam tutaj miesiąc temu znalazła dom :)

super, bardzo się cieszę :)

I od razu z prośbą się zgłaszam - jeśli ktoś z Was znalazłby dwie minuty, by zarejestrować się na krakwetowym forum, napisać jeden post tamże, wymagany do udziału w głosowaniu, i zagłosować na schronisko w Klembowie, w którym przebywa ok. 350 głodujących psów, to byłabym niezmiernie wdzięczna. Zima jest, te psy bez krakwetowej pomocy mogą nie przetrwać... Po instrukcje można klikać tu: http://www.facebook.com/#!/events/326878584013823/. Głosowanie trwa do końca stycznia.
feed your dreams to fishes
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#196382 | Dodano: 29.01.2012 22:21:19
Zarejestrowane, zagłosowane :)
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#196423 | Dodano: 30.01.2012 11:04:34
dziękuję! I ponawiam prośbę o te kilka kliknięć dla klembowskich psów [i kotów też].
feed your dreams to fishes
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#197511 | Dodano: 05.02.2012 17:50:28
Jak bardzo trzeba zapuścić kota (takiego syberyjskiego na przykład), żeby jedyną możliwą opcją doprowadzenia go do ładu było golenie?
Lucy
Zerstörer

avatar

kobieta

#197543 | Dodano: 05.02.2012 20:39:26
Oj bardzo, bardzo. Ja mojego czeszę maksymalnie raz w tygodniu. Czasami muszę mu wyciąć jakiegoś kołtuna.
Life is ours, we live it our way...
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#197576 | Dodano: 05.02.2012 22:34:27
Sonne napisał(a):
Jak bardzo trzeba zapuścić kota (takiego syberyjskiego na przykład), żeby jedyną możliwą opcją doprowadzenia go do ładu było golenie?

to zależy. Syberyjczyka rzeczywiście czas jakiś zapuszczać trzeba, ale już na przykład z persem, którego czesać należy znacznie częściej, pójdzie o wiele szybciej.
feed your dreams to fishes
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#197577 | Dodano: 05.02.2012 22:37:41
Chodzi mi o syberyjczyka właśnie. No ale już po ptokach, kot ogolony. Nie 'na zero', ale mimo wszystko... Jak można tak zapuścić kota :/
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#197578 | Dodano: 05.02.2012 22:39:12
widać można. Kotu to wielce nie zaszkodzi, nie ma nad czym płakać. Opiekunowie sobie nie radzą, czy to kot odbity?
feed your dreams to fishes
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#197581 | Dodano: 05.02.2012 22:46:54
Kot odbity. No to właśnie ten dla którego szukałam domu. Nowi właściciele zawieźli go do weta i do fryzjera. Ten drugi nie dał rady uratować futra. Wiesz, tu nie chodzi o to czy kotu to zaszkodzi czy nie, tylko o sam fakt, że jego 'spadkobiercy' nie bardzo się nim interesowali. Dobrze, że ten dom się znalazł...
dhr
Panzermeister

avatar

kobieta

#197592 | Dodano: 05.02.2012 23:21:14
jeśli weterynaryjnie wszystko ok, to należy się cieszyć. Czesanie kota bywa skomplikowanym zadaniem i jeśli tylko w tym spadkobiercy polegli, to i tak dobrze. I świetnie, że kota ma dom :).
feed your dreams to fishes
Lucy
Zerstörer

avatar

kobieta

#197602 | Dodano: 06.02.2012 12:45:49
Jak ja wyczesuję mojego kota to kwiczymy :) Robi się cienki jak naleśnik i tylko kombinuje, kiedy dać dyla. Ale nie wyrywa się ani nie gryzie czy drapie. Jak mu obcinam pazurki to też jest bardzo grzeczny. Kocham tą rasę :))
Life is ours, we live it our way...
Sonne
Zerstörer

avatar

kobieta

#197603 | Dodano: 06.02.2012 12:52:24
A ja myślałam, że koty uwielbiają czesanie :D Przynajmniej te w którymi miałam do czynienia uwielbiały ;)

Strony: 1105 106 107 108 109112

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 20
Zalogowani: 9
Szukaj