#46152 | Dodano: 09.03.2010 12:42:52
Mnie ciekawi, czy pokażą coś nowego. Ostatnio zaprezentowali Benzin.
Bo to było przed wydaniem Rosenrot niedługo, a teraz nic nie wydają to znowu poleci rutyna.
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
#46154 | Dodano: 09.03.2010 12:46:08
Liebe ist für alle da, ziom :D
#46159 | Dodano: 09.03.2010 13:24:13
A już na pewno nie zagrają żadnego niepublikowanego wcześniej kawałka.
A dlaczego?
Leon - mają kawałki, które mogą zagrać, a koncert na Wuhlheide to większe wydarzenie niż zwykły występ.
So say we all.
#46163 | Dodano: 09.03.2010 13:34:42
Oczywiście mogę się mylić i w sumie bym chciał.
Liebe ist für alle da, ziom :D
#46164 | Dodano: 09.03.2010 13:37:42
Nie ma co się napalać, ale zdziwiony nie będę, gdy coś nowego się pojawi.
So say we all.
#46168 | Dodano: 09.03.2010 13:47:51
Na trzeci koncert w Polsce bym pojechała, ale koncert na Wuhlheide w 2005r. zniechęcił mnie do "zabawy" z Niemcami ;p
A ja to bym tam i pojechała.
Napisz tak z ciekawości co robią źle ? Jeżeli problem polega tylko na tym, że nie ma pogo i pływania górą, to ja się mogę poświęcić i nawet stać przy barierkach (chociaż barierki to pewnie cenę będą mieć odpowiednią).
#46169 | Dodano: 09.03.2010 13:53:15
You Can't Escape Your Destiny
#46170 | Dodano: 09.03.2010 13:56:07
Leon - mają kawałki, które mogą zagrać, a koncert na Wuhlheide to większe wydarzenie niż zwykły występ.
Czyżby?
Ja wiem, magia samego miejsca, ale koncert jak koncert, tyle, że droższy. Jedyne co, to gorąco mi się robiło, jak wyobrażałam sobie, jak genialnie musiał wyglądac tam ten koncert z 98 :>. W 'Ohne Dich', jak te jarzeniówy pozapalali, takie jak w Seemannie...
Teraz lepiej termin dobrali, a nie tak jak ostatnio - najdłuższe dni w roku, świateł wcale nie widac, Ramsztajn w świetle dnia... hmmm... ciemno zrobiło się, jak trzeba było wychodzic z parkowego labiryntu.
Btw, ciekawe, czy znowu będą sprzedawali piwo w ramsztajnowych kubeczkach :D Były madafaka :D
Gretel - jaka cena 'za barierki'? Tam sie kupuje jeden bilet i człowiek wybiera się tam, gdzie mu się podoba - czy to usiąśc, czy wepchnąc się przed oblicze Tilla.
DeMia marudziła całą drogę i tak jej już zostało :P
A mi akurat Niemcy w wersji koncertowej bardzo odpowiadali.
Tell me about your dreams
We can make them memories
We can make them memories
#46171 | Dodano: 09.03.2010 14:00:00
A że w 2005 zrobili je na odwal się, to inna sprawa :P
So say we all.
#46172 | Dodano: 09.03.2010 14:02:35
Tell me about your dreams
We can make them memories
We can make them memories
#46173 | Dodano: 09.03.2010 14:05:33
"Na pewno" bo "wydaje mi się". Eh, Morbius :P
Nie ma co się napalać, ale zdziwiony nie będę, gdy coś nowego się pojawi.
Nie ma co się napalać, ale zdziwiony nie będę, gdy coś nowego się pojawi.
Hehe, jak coś nowego dorzucą to będzie miło :)
Liebe ist für alle da, ziom :D
#46178 | Dodano: 09.03.2010 14:20:26
Btw, w 2005 to były najdroższe koncerty na trasie - a ceny biletów były wtedy dużo niższe. ciekawe, ile tym razem zaśpiewają :D
Chyba nie chcę znać ceny, ja już dałem swoją cenę gdzie indziej:D.
Jeb z helenki !!
#46182 | Dodano: 09.03.2010 14:47:04
Gretel - jaka cena 'za barierki'? Tam sie kupuje jeden bilet i człowiek wybiera się tam, gdzie mu się podoba - czy to usiąśc, czy wepchnąc się przed oblicze Tilla.
DeMia marudziła całą drogę i tak jej już zostało :P
A mi akurat Niemcy w wersji koncertowej bardzo odpowiadali.
DeMia marudziła całą drogę i tak jej już zostało :P
A mi akurat Niemcy w wersji koncertowej bardzo odpowiadali.
Aaa, no to ok.
Pozostaje poczekać na cenę, ale jak bilet jest jednakowy na wszystkie miejsca, to przynajmniej nie trzeba się spieszyc z kupowaniem.
Jeżeli jeszcze jakiś psychol planuje wyjazd, to chętnie się skomunikuję (z nim/nią).
#46183 | Dodano: 09.03.2010 14:51:00
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
#46185 | Dodano: 09.03.2010 15:08:07
Co do Wuhlheide - LAB nie wywarł na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia (tak, zbesztajcie mnie teraz), natomiast Wuhlheide...hmm...no najpierw muszę znać cenę, aczkolwiek nie ukrywam, że Prodigy 22 maja to jest dla mnie wyraźna przeszkoda.
Coś mądrego.
#46197 | Dodano: 09.03.2010 15:59:38
Miło, gdyby postawili kamery i nagrali jakieś DVD...
O, pozbyłam się Pussy, od razy czuje się lepiej ;)
Wyjdź na dwór, może pod twoim blokiem napier**lają się magowie!
#46202 | Dodano: 09.03.2010 16:10:30
Jeśli o tobie nie mówią – nie istniejesz
#46205 | Dodano: 09.03.2010 16:19:29
DeMia marudziła całą drogę i tak jej już zostało :P
Bo w czasie gdy otwierali bramy Wuhlheide Wy zdecydowaliście, że idziemy do BurgerKinga ;)
A co do Niemców, to nie chodzi już nawet o brak pogo i krzywe ryje, gdy ktoś zmienia swoje położenie na płycie ;) Jedna niemra (gruba blondyna z włosami pod pachami ;P )cos do mnie sapała gdy "na skacząco" przepychałam się do przodu :> Kiedy powiedziałam, że nie bardzo ją rozumiem bo jestem z Polski, to ona i jej 2 osoby towarzyszące zaczęły się śmiać. Jak po chwili przykucnęłam żeby zawiązać buta, to coś pieprzyła pod nosem, że tak powinni się Polacy Niemcom kłaniać.
Suma summarum na Wuhlheide bawiłam się z jakimiś napalonymi ruskami przy barierkach, których mentalność była mi bliższa ;)
Oczywiście nie twierdzę, że ta zarośnięta blondyna jest reprezentatywna dla niemieckiej publiki, ale wiecie... uraz został ;P
#46210 | Dodano: 09.03.2010 16:37:00
Bo w czasie gdy otwierali bramy Wuhlheide Wy zdecydowaliście, że idziemy do BurgerKinga ;)
To trzeba było zostać, a nie pognać za stadem, biedna owieczko. ;P













