.:: Pierwszy koncert za nami ::.
Wczoraj w Lizbonie odbył się premierowy występ, otwierający trasę koncertową, promująca album "Liebe Ist Für Alle Da". Jak tradycyjnie u Rammstein bywa, główną część setlisty stanowią utwory z nowej płyty, chociaż tym, razem wyjątkowo nie wszystkie. Poprzednie trasy koncertowe rozpoczynały się zazwyczaj prezentowaniem całości ostatnio nagrywanego materiału. Na chwilę obecną, możemy na żywo usłyszeć:
01. Rammlied
02. B********
03. Waidmanns Heil
04. Keine Lust
05. Weisses Fleisch
06. Feuer Frei!
07. Wiener Blut
08. Frühling in Paris
09. Ich Tu Dir Weh
10. Liebe Ist Für Alle Da
11. Benzin
12. Links 2-3-4
13. Du Hast
14. Pussy
*******************
15. Sonne
16. Haifisch
17. Ich Will
*******************
18. Seemann
19. Engel
Już dziś wiemy, że setlista ulegnie zmianie na występach w Niemczech. Ze względu na wprowadzoną cenzurę związaną z promocją płyty, utwór "Ich Tu Dir Weh" jest zabroniony i nie będzie wykonywany nawet na koncertach. Tymczasem my, możemy oceniać nowy wizerunek zespołu, na pierwszych oficjalnych zdjęciach:
-> noticias.sapo.pt
-> blitz.aeiou.pt
-> musica.iol.pt
Przypominamy, że wszelkie materiały związane z nowymi koncertami Rammstein, zamieszczamy tylko w specjalnym temacie na forum.
Informacja: rammstein-portugal.com
Co to znaczy zabroniony? I dlaczego akurat ten? Czasami jednak się cieszę że mieszkam w Polsce ;)
Fak de system! Fak de cenzorszip!
Teraz LIFAD jest wpisany do tzw Państwowego Indeksu. Płyt niewolno wystawiać na półki w sklepach Trzeba podejść do sprzedawcy, aby nam ją wyciągną z pod lady. Oczywiście za okazaniem dowodu. Indeks obejmuje bardzo surowe kary dla sklepów oraz sprzedawców. To samo tyczy organizatorów koncertów.
Aha.. i w Niemczech nie jest tak jak u nas w monopolowym. Jak czegoś nie wolno - to tego się przestrzega.
To jest jakaś chora akcja.
"-"
Scena mogła być trochę mniej nowoczesna.
Stroje chłopaków są dziwne... nie ma w nich nic "robotniczego", nic twardego, nic brudnego. O! takie tam sobie czyste czarno-czerwone przebranka dla dzieci... Wejściowy strój Tilla to groteska... Dżisus! Na reise, reise to było coś! a teraz? jak jakaś stara baba w brzydkiej, sztucznej czerwieni...
No i widać że nic nie jedli... zwisająca skóra jeszcze ich postarzała.
Nie podoba mi się Till w nowej roli scenicznej... roli... wariata!? wszędzie to teraz promują, wszędzie te uśmiechy, jakieś groteskowe piórka, fryzury. Już ja tam wolę mrocznego, ciężkiego, brutalnego Tilla a nie jakiegoś chudego, szalonego ptaszka.
Za duża rola oświetlenia... wolałbym żeby nie było takich przejść od ciemności do błysków, wolałbym raczej ogólnie zawsze trochę widniej (jak na sehnsucht) i raczej rzadziej zmieniającą się paletę barw... wolałbym szaro-niebieskie pobojowisko a nie dyskotekę w NASA.
"+"
B****** jest świetne.
Ich tu dir weh wygląda nieźle... fajny efekt z tym podestem.
i Paul jak zwykle się trzyma.
i to chyba wszytko... f**k! wszystko? już!? OMG!
Jeszcze trochę i cenzura doczepi się do stroju Rycha. Znów pojawią się oskarżenia o propagowanie skrajnej prawicy i nakażą mu pozbyć się czerwonej opaski.
Cenzurowanie "Ich tu dir weh" stawia pod znakiem zapytania singiel i teledysk do tego utworu. Oby mimo tego został wydany.
Ogólnie fajnie wyglądają i trzymają się, tylko Flake coś za bardzo się świeci!
"Nigdy nie rozmawiaj z debilem: najpierw zniży cię do swojego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem."
Ogólny brak ogłady medialno-kulturalnej i instynktu samozachowawczego. To żem był ja.
W Sonne cyferki fajne xP
Na Rammlied, Till z piórkami dziwnie skojarzył mi się z Marilyn Mansonem ;p
LIFAD wyszło całkiem przyzwoicie
Fruhling in Paris nudne...
Haifisch też dosyć blado wypada
Rammstein to Rammstein, nie dość, że zawsze mało co się zmienia podczas trasy, to po 4-letniej przerwie kilka rzeczy się nie zmieniło ;] Szczególnie Links 234 niczym się nie różni xd












