.:: Plotka na temat nowego teledysku ::.
Niemiecki magazyn Märkische Allgemeine przypadkiem trafił na plan nowego klipu Rammstein. Oto, co zobaczono:
Zdjęcia powstawały w barokowej scenerii zamku Marquardt. Piękny hall pałacu, grał rolę pełnej przepychu sali obiadowej (zdjęcie). Na planie pojawiło się dwunastu wykonawców. Panie były ubrane w eleganckie suknie a panowie w stroje wieczorowe. Zasiedli wokół dużego stołu. Ich twarze były woskowe – jak u Draculi. Ewidentnie przygotowywali się do posiłku... aktu kanibalizmu.
Tymczasem nad pobliskim jeziorem pojawił się karawan pogrzebowy. Mężczyźni w czarnych tunikach zaczynają brać udział w jakieś walce. Jeden pada na ziemie, do innego celują z pistoletu. Obok znajduje się wykopany grób oraz otwarta trumna.
Dziennikarze pytali burmistrza Wolfganga Grittner’a o wynajem zamku dla potrzeb komercyjnych. Potwierdził, kto kręci tam aktualnie teledysk.
Opisane zdarzenia, pochodzą z dnia 2 listopada. Są to zatem zdjęcia do innego utworu niż "Ich Tu Dir Weh", gdyż ten powstawał w dniach 19-25 października. Rammstein, wzorem płyty "Mutter" kręci kilka klipów do przodu, aby nie przerywać trasy koncertowej.
Podziękowanie: ra-forum.com, maerkischeallgemeine.de
Niemcy z reguł są dokładni:D.Czekam na teledysk, zapowiada się interesująco :).
Well, gdyby nie nazwisko reżysera, to bym się pewnie podjarał na sto dwa, a tak czekam spokojnie na rozwój wypadków.
Rzekłbym, że szanse na to są 50/50 ;) W końcu mamy 6 panów, 6 pań, odkopane trumny - wymarzony punkt wyjścia dla pana A.
Czyżby "Wiener Blut?". Artykuł nie wspomina o reżyserze, więc kto wie...
O kurde, w takim razie zmieniam zdanie i jednak jestem podjarany! ;) Ale się rozpędzili z tymi klipami...
A może Fruhling in Paris? :D
W koncu zgodnie z tradycją, powinni nagrać teledysk do ballady.. Ale w Rosenrot nie bylo ;p
co kraj to inna wymagania;)
A nie napisałem w newsie jeszcze jednej rzeczy. Że te postacie za stołem, są jakby uśpione i nagle się budzą z jakiegoś letargu.
Jesli to miałby być klip do "Wiener Blut" to widzę inspirację filmem "120 dni Sodomy", w której to bogaci Państwo łapali urodziwa młodzież we wioskach i w swoim dworze, poniżali na wszelkie możliwe sposoby.
...tyle, że te wampiry mi tu nie pasują.












