Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#25123 | Dodano: 17.10.2009 20:31:50
To prawda, że występowali nago?
Nie jestem tego do końca pewien, ale chyba ta fota pochodzi z tego koncertu, więc tak całkiem nadzy nie byli :)
http://herzeleid.com/en/gallery/*/group/display/4/...
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#25125 | Dodano: 17.10.2009 20:36:54
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
#25228 | Dodano: 18.10.2009 10:58:33
Na temata nowego materiału Rammsteina nie mogę się wypowiadać, ponieważ płyta dotrze dopiero w poniedziałek, jednak słuchając Rammsteina od jakiegoś czasu daję im kredyt zaufania i NIE wierzę,że jest tak źle jak przedstawił to pan Grzegorz dziennikarz muzyczny.
BTW ciekawa jestem reakcji pana Grzegorza dziennikarza muzycznego na nazwanie członków jakiegoś polskiego zespołu przez niemieckiego dziennikarza 'polaczkami'.
BIG SZACUN dla Landersa. Szczególnie za wykorzystanie ekologicznych rozwiązań w projektowaniu własnego grobu:D
Nie mam biustu za to mam uda i Shannona na avie
#25771 | Dodano: 20.10.2009 21:11:10
#26030 | Dodano: 22.10.2009 10:15:01
Obecne tu dywagacja wynikają myślę z innego powodu. Recenzją oburzają się głównie młodzi, zaangażowani emocjonalnie fani. Z drugiej strony dla większości ludzi słuchających R+ od początku to płyta "Reise Reise" jest totalną porażką - właśnie przez te "śmiałe eksperymenty". LIFAD się podoba bardziej, bo nie ma tam przesady, jest trzymanie się toru. Błędy są dwa - podstawowe. Obciachowe "Pussy" oraz obecność najlepszych utworów na dysku... bonusowym ;)
Pozdrawiamy :)
#26032 | Dodano: 22.10.2009 11:50:45
A co do recenzji to: spójrz w mój podpis i nie przejmuj się :)
Pozdrawiam.
EDIT: A co do samej gazety, to napiszę, że miałem ją okazję oglądać, bo... drukowana jest w tym samym miejscu co "moje" wydawnictwo :)
#26119 | Dodano: 23.10.2009 02:59:55
Po pierwsze - takie recenzje są z reguły pisane po jednym przesłuchaniu, na szybko - czyli garść uwag muzyczno-warsztatowych, i parę pierwszych skojarzeń, a mnie w sumie interesowałaby ewentualnie recenzja kogoś, kto się rzeczywiście w tę płytę zagłębił, przesłuchał porządnie, przemyślał; recenzja głębsza merytorycznie, odnosząca się do całokształtu płyty (muzyka + teksty + artwork + tło historyczno/gospodarcze :P), a nie jednostronna, szybka opinia na temat samej tylko muzyki. To drugie może mnie interesować ewentualnie jako wypowiedź kogoś, kogo lubię, bądź z jakiegoś innego powodu ciekawi mnie, co ma do powiedzenia.
Po drugie - dlatego, że z jakiegoś niezrozumiałego dla mnie powodu wszystkie te recenzje są pisane zawsze z tego jedynego słusznego rock-metalowego punktu widzenia, dla mnie to jest jedna wielka pomyłka! I potem się te ciołki naczytają znów takich recenzji i się wezmą znów za zrzynanie z Metalliki, SOAD i takich tam, nawstawiają jakichś wstrętnych hamerykańskich wstawek, niepasujących mi tak, że aż zgrzyta, mordujących to, co u nich lubiłam najbardziej..
Oczywiście nie chodzi mi o to, że rock-metalowcy nie powinni w ogóle recenzować Rammstein. Ja się tylko pytam, gdzie się podziały te wszystkie inne punkty widzenia :>
No i dodam jeszcze, że między sobą czy na forum jeszcze ujdzie, ale w drukowanej, prawdziwej gazecie rzucanie "Szwabami"... no nie uchodzi, po prostu nie uchodzi!
#26330 | Dodano: 24.10.2009 00:36:09
Mam inne zdanie co do Reise Reise, którą lubię.
Nowa płyta mnie nie powaliła. Pierwsze moje wrażenie było 'gdzieś to już słyszałam'. Po paru kolejnych razach jest trochę lepiej acz nadal nie jestem w stanie się zdecydować na jakąś generalną ocenę.
Na sto procent nie lubię Tilla po francusku.
Pussy nawet nie zasługuje na komentarz. Artysta może szokować, rozśmieszać, wzruszać, obrzydzać, doprowadzać do szału, zmuszać do przemyśleń ale nie powinnien robić jednego - zanudzać a to właśnie zrobił R+ paru minutami Pussy.
Podobać to może się chyba tylko 'onanistom z onetu' {prawa autorskie Paryśka}.
Zespół taki jak R+ nie powinnien pozwalać sobie na marnowanie własnego potencjału. Czy 6 osób nie potrafi wymyślić po paru latach milczenia czegoś lepszego niż skopiowania paru ulubionych kawałków ze swojej videoteki?
Oczywiście że kupię każdą kolejną płytę. Oczywiście, że będą jeździła na koncerty. Oczywiście, że zestarzeję się pisząc na tym forum a przynajmniej czytając je po nocach i ślepnąc coraz bardziej.
Tak sobie jednak myślę, że ludziom słuchającym od ubiegłego wieku R+ należy się coś lepszego niż Pussy.
Jedyne co w miarę mi się podoba w tym czymś, to skórzane ciuchy chłopaków.
P.S. Statyści - pffff....
Nie mam biustu za to mam uda i Shannona na avie












