Strony: 1 2
.:: Crionics w przeróbce "Moskau" ::.
Jakiś czas temu informowaliśmy Was, że Polska grupa Crionics grająca na pograniczu death i black metalu, przygotowuje cover Rammstein w postaci utworu "Moskau". Dziś mamy już pierwsze owoce tej pracy.
Pod linkiem: Making of N.O.I.R., znajdziecie studyjny raport z pracy nad płytą, którą zakończyć ma właśnie wspomniany kawałek. Na filmiku można usłyszeć fragment piosenki! Żeby było ciekawiej w nowej wersji "Moskau" partie akordeonu zagra niejaki Vogg z zespołu Decapitated, a niemieckojęzyczne wersy wokalne wykonuje Peter z popularnej grupy Vader. Jak zakończy się eksperyment polskich muzyków, przekonamy się już wkrótce. Premiera mini-albumu "N.O.I.R." przewidziana jest na koniec tego roku.
Jako ciekawostkę przypominamy, że to nie pierwsze przygody Polaków z muzyką Rammstein. Dwa lata temu właśnie grupa Veder grała na swoich koncertach cover "Links 2-3-4", a jak im wychodziło możecie zobaczyć tutaj. Polecamy zwłaszcza swojskie akcenty pod koniec;)
Informacja: myspace.com/crionics
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
Co do "Links 2 3 4" Vadera, to coś tam nie tak z tekstem :)
No ale po co wtedy robić cover? Żeby pokazać "hej, ja też potrafię to zagrać!"?
Cover ma sens wtedy gdy wnosi styl danego wykonawcy do cover'owanego utworu.
Żeby daleko nie szukać "Stripped" to bardzo dobry cover (nie przebija oryginału, jak większość przeróbek, ale jest kapitalny). Z kolei "Pet Sematary" jest zagrany poprawnie, trochę wariacko, ale nie wnosi kompletnie nic... dlatego jest słaby.

Mój jacht nazwę imieniem mojej żony.
... Covery to temat na dłuuuuuuuuuugi temat. Aj min, inny temat. Nie wiem, jak Wy, ale ja mam na kopy madafakowych coverów i to jest naprawdę fajny temat na nowy temat :]
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
Dobrze,że inne kapele interesują się ich twórczością i próbują swoich sił z ich materiałem ale po co robić drugi raz to samo...cover powinien czymś się wyróżniać i nie ważne czy jest to dobry utwór czy też nie...
Taki Rammsund to jest poprostu parodia...grają to samo tyle,że zmienili język na norweski (żenada)-trochę własnych pomysłów.
Zasrany FANATYZM ! ! !
Nie denerwuj mnie :P
Nic dzisiaj nie zakładam. Zmęczonam i Dexter na mnie czeka.
Ale w kwestii remixów, to trochę inaczej to sobie wyobrażałam, niż "zlecanie" komuś zrobienia remixu w jakimś konkretnym "stylu". Kolejną zabawę mje poniszczyli. Widziałam to raczej tak, jak u Aspa i jego wszystkich współremixowców, u których zrobienie remixu jest czymś w rodzaju oddawania sobie nawzajem hołdu. Ewentualnie otwartego konkursu, jak w Haesslich. A nie takie zlecanie, że ma być tak czy siak, kurna.
co do coverów - powinny być na pewno odbiegąjace od orginału i w stylu danego wykonawcy, zgadzam się z wami ze bez sensu jest robic dwa razy to samo.
od poczatku mam ten kołwer gdzies - no, gdyby to był inny utwór... :D
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
Tu oryginał: http://www.youtube.com/watch?v=XX-KjkdDozQ
A tu cover: http://www.youtube.com/watch?v=bT63PZ6zF9g
Kto zna utwór natychmiast go pozna (ale gdzie cliffowa melodia na basie? WTF?!), a jak ktoś zna Moonsorrow, to też pozna (ale dlaczego po angielsku? WTF?!). Idealna równowaga.
Oryginał:
http://www.youtube.com/watch?v=-oaHHrNQVrg
Cover:
http://www.youtube.com/watch?v=4WA2jBMk-Pk
Drugi- jak dla mnie ciekawy, odliczanie po polskiemu to taki miód dla duszy, i to "dobranoc" na koniec... he he :)
Strony: 1 2














