To są Twoje wnioski?
Że klip "Pussy" odstraszył dzieciaki? (Serio? :O)
Za ciosem? Za ciosem to jak jest postęp a nie uwstecznienie.
Uważasz że Rammstein gra taką męską muzykę, dla prawdziwych facetów?
Ej... zaraz, że przewaga fanów R+ to faceci? :D
.. sprawdź też sobie znaczenia słowa "komercja".
To jest odpowiedź w jednym zdaniu? Właściwie to nie odpowiedź tylko wyminięcie się od niej.
Ale skoro już się odwołujesz do popularnego ostatnio przytaczanie Freudowskiego pojmowania natury ludzkiej, to koniecznie doczytaj sobie, że Eros idzie w parze z Tanatos.
Ale żeś ciekawy, kontynuuję mój kwestionariusz i zapytam:
Czy prawdziwy mężczyzna oprócz tych filmów porno, powinien lubić też: piłkę nożną, piwo i samochody?
Reszty mi się nie chce komentować, ale ta perełka jest genialna.
Czy ty widziałeś normalnego dzieciaka, w wieku powiedzmy gimnazjalnym, którego odstraszyłby pornol?
Wszelkie cycki, dupy i +18 to prawdziwy lep na dzieciarnię. Wiadomo to nie od dziś i nie mów mi, że to dla Ciebie zaskoczenie.
no tak, może. Ale jakoś od oglądania na youtube do artykułu w bravo, kupienia płyty i pójścia na koncert ( gdy jeszcze ten teledysk będą widzieli rodzice ) jest dość daleka droga. Na Youtube mogą przy tym sobie walić konia ile im się podoba, to mnie nie interesuje.
A aby otrzymać etykietkę +18 wystarczy pokazać gołe piersi... więc R+ nie musiał aż tak dać czadu żeby się sprzedawało. Jeżeli jeszcze raz mi ktoś powie że jedyny zespół który wypuszcza teledysk-porno można mimo wszystko zaszufladkować jako komercyjny to się wku***e....
JEDYNY?!? Ej.. a Ty się trochę interesujesz muzyką?
a) To są Twoje wnioski?
Że klip "Pussy" odstraszył dzieciaki? (Serio? :O)
Za ciosem? Za ciosem to jak jest postęp a nie uwstecznienie.
Uważasz że Rammstein gra taką męską muzykę, dla prawdziwych facetów?
Ej... zaraz, że przewaga fanów R+ to faceci? :D
b) Czy prawdziwy mężczyzna oprócz tych filmów porno, powinien lubić też: piłkę nożną, piwo i samochody?
Ja:
b) nie, ale sport, trochę zdystansowania dzięki zabawie i adrenalina tak.
a) no teraz już mam nadzieję że większość fanów to faceci...
A co do Twojego Freuda, to fajnie że zapamiętałeś te poetyckie bzdury jako jedyną odpowiedź. Moja wiedza na ten temat nie jest na tyle usystematyzowana żeby z Tobą dyskutować zapewne ale jestem absolutnie pewien że jedyne co wiesz to te chwytliwe, szpanerskie bzdury. W konfrontacji z realnym życiem tracące jakiekolwiek znaczenie, tracące bąbelki jak szampan na drugi dzień po imprezie.
Widzę że nic z tego co napisałem nie wychwyciłeś więc postanowiłeś się ograniczyć do tych bzdur które każdy jeden tutaj jest w stanie napisać.
JEDYNY?!? Ej.. a Ty się trochę interesujesz muzyką?
no tak, spodziewałem się tego pytania. A czy któryś z nich zdobył taką sławę jak R+ i nagrał aż taki hardcore?
Widzę że nic z tego co napisałem nie wychwyciłeś więc postanowiłeś się ograniczyć do tych bzdur które każdy jeden tutaj jest w stanie napisać.
tak więc skoro zamęczyłem Cię dwoma pytaniami, zgodnie z propozycją przestaje. Podbiłem Ci Ego tylko, więc będziesz lekko rozkojarzony, ale minie;)
Widzę że nic z tego co napisałem nie wychwyciłeś więc postanowiłeś się ograniczyć do tych bzdur które każdy jeden tutaj jest w stanie napisać.
tak więc skoro zamęczyłem Cię dwoma pytaniami, zgodnie z propozycją przestaje. Podbiłem Ci Ego tylko, więc będziesz lekko rozkojarzony, ale minie;)
hahaha! no to było śmieszne! nawet nie jesteś taki najgorszy! ;] sarkazm, nie na miejscu po mojej odpowiedzi, ale jest!
szkoda że Twoje superego nie pozwoliło Ci mnie znokautować więc;]
a pomyśleć że Twoje id chce tego samego co moje... szkoda że je tak marnujesz (albo okłamujesz)
szkoda że Twoje superego nie pozwoliło Ci mnie znokautować więc;]
a pomyśleć że Twoje id chce tego samego co moje... szkoda że je tak marnujesz (albo okłamujesz)
A po cholerę Cię nokautować?:| ja chciałem zrozumieć Twój tok myślenia i pojęcie męskości. No i zrozumiałem... niestety.
A moja pierwotne i wyjące do księżyca Id mówi że "Pussy" ssie! :D:D:D
szkoda że Twoje superego nie pozwoliło Ci mnie znokautować więc;]
a pomyśleć że Twoje id chce tego samego co moje... szkoda że je tak marnujesz (albo okłamujesz)
A po cholerę Cię nokautować?:| ja chciałem zrozumieć Twój tok myślenia i pojęcie męskości. No i zrozumiałem... niestety.
A moja pierwotne i wyjące do księżyca Id mówi że "Pussy" ssie! :D:D:D
Twoje pierwotne id zostało na poziomie dziecka niestety. A całe moje pojecie męskości znajduje się w słowie... FIUT!.
A tak na poważnie;], to moje pojęcie męskości to nic nadzwyczaj pustego. Trzeba po prostu trochę realniej podejść do świata i pogodzić się z niektórymi jego wymogami. Następnie pogodzić minimalizm (nie męczyć się bez korzyści, inaczej hedonizm czego nie lubię tak nazywać) z wykorzystaniem jedynego życia w pełni ale też jak najdłużej (czyli nie tracąc zdrowia). Oraz też nie tracić czasu na tzw. umysłowych wampirów co właśnie niestety czynię jak jakiś szczyl. Gdy dodamy do tego przyjemność w postaci kilku prymitywnych rzeczy to wychodzi nam moje pojęcie. nothing special!
Mamy lepszych fachowców, proponuję przejrzeć dział linków w poszukiwaniu info o ich... pracy :P
.:: Combichrist znów z Rammstein ::.
Nadchodzący, czwarty etap gigantycznej trasy koncertowej Rammstein rozpocznie się już 25 listopada występami w Ameryce Łacińskiej . Jednak nieco później, 9 grudnia w Montrealu i 11 grudnia, przed długo oczekiwanym wstępem w Nowym Yorku, publiczność znów rozgrzeje grupa Combichrist!
Tym, razem nie jest to planowany suport. Po prostu Combichrist odbywa własną trasę po USA i przyjacielsko wystąpią wspólnie dla amerykanów. Co ciekawe planowane tourne Norwegów wzbogacone jest udziałem gitarzysty zespołu "Limp Bizkit – Wesa Borlanda. Kilka numerów wykonywane jest w bardziej industrialnej konwencji, więc i ta atrakcja zapewne przywita fanów za oceanem.
Pamiętajmy jednak, iż Rammstein też zagrał wspólnie z Combichrist "Blut Royale", podczas koncertu 21 grudnia 2009 r. w Berlinie, a z kolei Combichrist czynnie wspomógł Rammstein podczas "Haifisch" oraz "Ich Will", 20 marca 2010 r. w Belgradzie. Może i w USA dostaniemy jakąś ciekawą kolaborację?
Stęsknionych za elektronicznymi popisami Norwegów informujemy, iż Combichrist wystąpi w Polsce na koncercie 24 lutego 2011 r. w Gdyńskim klubie Ucho. Szczegóły na naszym forum.
Chociaż z 2 strony jak Andy przedstawia zespół na żywo, to mówi, że są z Norwegii...
Dobra - nie czepiam się. A wiadomo coś o supporcie podczas trasy w Ameryce Południowej?
3 Mariachi












