news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 324

pariser
Moherator

avatar

kobieta

#1765 | Dodano: 17.07.2008 15:54:27
Temat ten w zamierzeniu ma służyć komentowaniu różnych znalezisk w sieci (taki przegląd prasy internetowej z kraju i ze świata), które opisują kształtujące się tryndy :P A inspiracją do jego założenia było to:

http://sympatia.onet.pl/,2278,1497860,,obraczka-dl...

Przyznam, że takiej obrączki jeszcze u nikogo nie widziałam, a podobno zdobyła popularność na całym świecie. Nawet nie słyszałam o takim zjawisku. Ogólnie nie lubię biżuterii, natomiast nie wiem czy gdybym miała męża to nosiłabym obrączkę czy też nie. Jako singiel nie zamierzam zakładać niczego, by podkreślać moją "singlowatość". W pracy koledzy raczej nie noszą obrączek, koleżanki raczej tak - ale akurat te, z którymi siedzę w pokoju nie noszą :P Taty z obrączką nigdy nie widziałam, a mama zakładała na jakieś imprezy rodzinne typu komunie i pogrzeby :)
Jak jest u Was?
Mi scusi.

Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#1769 | Dodano: 17.07.2008 20:48:26
Chyba se taką obrączkę kupię (albo 10 na każdy palec) :D Może jaka mnie zauważy wreszcie :P
Dargee
Sturmwalzer

avatar

kobieta

#1772 | Dodano: 17.07.2008 22:51:19
Tyż pierwsze słyszę o takim cusiu. Moi rodzice ciągle noszą obrączki, tylko Mama na noc zdejmuje. W sumie to muszę się Dziadkom przyglądnąć jak to u nich jest..
Dysharmonia, podobnie jak koty, przedostaje się wszędzie.
Cohonez
Administrator

avatar

mężczyzna

#1775 | Dodano: 18.07.2008 08:46:22
Dziadkowie chyba mają aczkolwiek mój dziadek ma strasznie grube palce i chyba olał sprawę, bo by obrączka nie wlazła:)

Rodzice - hmm...Mutter nosi. Łojciec zdejmuje.

Ja w sumie po ślubie moge łazić z czymś takim. Ale modom żadnym nie hołduję. Niech spier***ają.
Coś mądrego.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#1779 | Dodano: 18.07.2008 10:17:07
Ja się stanowczo za bardzo przywiązuję do biżuterii, jak już coś noszę, to noszę zawsze, dzień w dzień. I bardzo bym się wkurzyła, gdybym się musiała ciągle przyzwyczajać i odzwyczajać :> Już nie mówiąc o tym, że w dzisiejszych czasach człowiek notorycznie sam nie wie, czy jest singlem, czy nie. Nikt nie mówi sobie rzeczy w rodzaju "czy chcesz ze mną chodzić?" :P Nie ma żadnych początków, końce bywają, acz niekonkretne i nieostateczne... jeśli ja miałabym się dać zaobrączkować, to ta obrączka musiałaby chyba iluminować w zależności od tego, jak bardzo w danym momencie jestem singlem :> No i w ogóle, po co mam o tym informować cały świat? I tak nie daję się zarywać uobcym :P A tym bardziej, żeby szukać z tym uobcym jakiegoś 'stałego związku'.. pfff :> Coś takiego musi być spontaniczne, i innej możliwości po prostu sobie nie wyobrażam.

Enyłejz, taka obrączka to zdecydowanie zbyt konkretna sprawa dla Antońju.

Co do noszenia obrączek, moja mama nosi obrączkę, będąc od 18 lat wdową. Dziadek też nadal nosi. Ja też nosiłabym ją zawsze i wszędzie. To chyba rodzinne.
nicr
Perverse

avatar

mężczyzna

#1780 | Dodano: 18.07.2008 10:22:14
A ja nosze pierścionek na palcu i tak się przyzwyczaiłam, że jak ściągnę, to się zastanawiam czy go nie zgubiłam. Ale to akurat żadna tradycja ;P

Co do słów Antonio: ja sie przypadkowo na imprezie dowiedziałam, że rozbijam swój (?) i nie tylko związek. Jaki związek? A potem, że drugiej połówki ni mom przy sobie i dlatego harcuję jak myszy bez kota. I dlaczego jesteśmy razem skoro oboje twierdzimy, że jesteśmy. Może twierdzimy tak, bo nie jesteśmy razem?

A noszenie biżuterii jakiejkolwiek "by coś pokazać" jest dla mnie trochę dziwne, bo biżuteria ma być ozdobą (tak zawsze myślałam), a obrączki akurat wywodzą się z przesądów, z tego co wiem. Co nie zmienia faktu, że będąc zamężna nosiłabym obrączkę. No, może czułabym się trochę jak gołąb ;)
srutututu
(x⊕y)² = x²⊕y²
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#1781 | Dodano: 18.07.2008 12:20:11
Antonio napisał(a):
Już nie mówiąc o tym, że w dzisiejszych czasach człowiek notorycznie sam nie wie, czy jest singlem, czy nie.

Święte słowa :D

nicr napisał(a):
ja sie przypadkowo na imprezie dowiedziałam, że rozbijam swój (?) i nie tylko związek. Jaki związek?

Mnie też kilka razy pytano o mój (za przeproszeniem) związek, a rodzina już mi niemal wesele zorganizowała... Więcej grzechów nie pamiętam i nie obiecuję poprawy :>
wrONa
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#1811 | Dodano: 19.07.2008 07:12:39
Obrączka to ściema i staroświecka tradycja.
Cywilizacja idzie do przodu i powinni wymyślec co innego :>

Rodzice nie bawią się w żadną biżuterię.
żyCIE
pariser
Moherator

avatar

kobieta

#5208 | Dodano: 17.09.2008 19:08:01
Wiesel - napisz proszę skąd pomysł na nicka. Jeśli to oczywiście nie jest jakąś tajemnicą, bo strasznie mnie to intryguje.
Mi scusi.

Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#5209 | Dodano: 17.09.2008 19:11:40
Wiesel to z niemieckiego jest. Łasica w sensie.
To wygląda jakby Diesel strzelił literówkę przy zakładaniu nicka. xD
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#5213 | Dodano: 17.09.2008 20:03:08
A ja mam dziwne wrażenie, że to Arya...
Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#5214 | Dodano: 17.09.2008 20:05:57
Poczekajmy na jakąś wypowiedź w dziale polityka, jak będą równie ambitne co Aryi, wpisze się co trzeba gdzie trzeba i wyśledzi co trzeba. :D
Vanessa
Panzermeister

avatar

kobieta

#5236 | Dodano: 17.09.2008 21:30:29
Swoją obrączkę ślubną nosiłam dość długo,głównie dlatego,że nie dawała się zdjąć.Raz mimochodem podbiłam nią Pariser oko pamiętam...*kaja się na wspomnienie*.Od kiedy zapałałam namiętnością do srebrnej biżuterii,złoto na palcu,w dodatku dosyć grube,zaczęło mnie drażnić i w końcu się jej pozbyłam.
Colabor swoją nosił zaledwie przez rok po ślubie i nigdy nie ukrywał,że zdjął ją po to głównie,żeby móc rwać coś na boku jak mu się zachce.
Moj ojciec nigdy nie nosił ,a matka ma tyle różności na palcach,że nawet nie wiem...
pariser
Moherator

avatar

kobieta

#5568 | Dodano: 22.09.2008 20:19:26
Kolejny test narodowy na to czy Ty spik englisz. Powodzenia wszystkim chętnym!

http://tvnlingua.onet.pl/narodowy_test_jezyka.html...
Mi scusi.

maxłel
Moderator

avatar

mężczyzna

#5583 | Dodano: 22.09.2008 21:56:53
No speaking ingleseeeeee !
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#5590 | Dodano: 22.09.2008 22:28:30
48/55. Pewnie dlatego, że za darmo :]
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#5593 | Dodano: 22.09.2008 22:32:09
Ja na egzaminie wstępnym na Akademię Ekonomiczną w Poznaniu miałem 6 lat temu 2 na 35 punktów na języku angielskim. Od tego momentu dowiedziałem się, że istnieją dwa języki angielskie :D
Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#5604 | Dodano: 22.09.2008 22:46:24
33/55.
xD
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#5635 | Dodano: 22.09.2008 23:32:10
A owszem, są dwa angielskie, już nawet nie mówiąc o egzaminach, ale z jednym nejtiwem gadam jak we własnym języku, a innego po prostu nie rozumiem. I nie ma nawet znaczenia, czy jest Hamerykańcem, czy Brytyjczykiem. No i jest jeszcze japoński angielski, niemiecki angielski (uwielbiam!), polski angielski i jeszcze zapewne parę innych.


PS. Jestem dumna z siebie, weszłam tam, rozwiązałam i nie kazali mi potem płacić, to już coś :D
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

#5721 | Dodano: 23.09.2008 08:16:11
Ja w Grejt Britajn dowiedziałem się, że szkocki angielski różni się od angielskiego angielskiego. Angielski angielski jest typowo angielski, którego uczyłem się w szkole, nie miałem problemu z dogadaniem się, zakupami itp., a szkocki angielski brzmi jak pani na lotnisku w Misiu (pesendżer Stanislaw Paluch...)

Strony: 1 2 324

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 7
Zalogowani: 1
Szukaj