Strony: 1 2
.:: Nowy singiel - Verbot to "Fake" ::.
Jak podaje serwis The Gauntlet powolując się z kolei na Pilgrim Management - równolegle z ostatnimi "szlifami" nienazwanego jeszcze albumu, Rammstein pełną parą pracuje nad wydaniem pierwszego singla promującego nadchodzący longplay zespołu. Tytuł singla to "Verbot" (po polsku: "Zakaz"), a jego premiera ma mieć miejsce 8 maja bieżącego roku. Jak przystało na Rammstein - videoklip również powstanie. Część zdjęć do niego powstało w Sonomie, w stanie Kalifornia (jeden ze stanów w USA), natomiast reszta ma zostać dokręcona i zmontowana w Berlinie (miejscowość nieopodal Poznania). W miniaturce widzicie rzekomą okładkę singla, natomiast jej większą wersję znajdziecie klikając w artykuł u dołu newsa.
Biorąc pod uwagę fakt, iż serwis powołuje się na management Rammstein, możemy uznać powyższą informację za oficjalną. Czekamy na dalsze informacje.
EDIT: Jak się okazuje źródło naszego ostatniego newsa, a mianowicie serwis The Gauntlet prawdopodobnie został wprowadzony w błąd, żeby nie powiedzieć, że padł ofiarą mistyfikacji. Wiadomość e-mail, na którą serwis się powoływał została prawdopodobnie sprytnie "spreparowana". W chwili obecnej na stronie portalu znalazła się notatka o treści: "Autentyczność powyższego artykułu została poddana w wątpliwość. Po otrzymaniu potwierdzenia ze strony managementu Rammstein albo potwierdzimy, albo zdementujemy wiadomość o singlu". Pozostaje nam zatem ponownie cierpliwie czekać, w nadziei, że być może następnym razem obejdzie się bez takich fuszerek.
Informacja
The Gauntlet
Zawiodłam się...
Toki: You'd rather chop off your ding-dong than not drink?
Murderface: Yeah!
Toki: Wowee!
Swoją drogą, ciekawe czy Verboten to cos nowego, czy zaś coś starego odkopali.
Mein Teil jednak było zdecydowanie granicą, zarówno pod względem muzycznym, okładkowym i teledyskowym. Równia pochyła od tego czasu. Ja tam już nie oczekuje zasadniczo niczego nadzwyczajnego. Nagrywanie albumu ciągnie się i ciągnie i nie podejrzewam żeby coś dobrego z tego wyszło. Oczywiście łudzę się że może jednak, ale to pewnie będzie wyglądało jak oglądanie derbów Zagłębia Ruhry. W końcu wyrównali ale nuda panie nuda i styl marniutki.
8 maja, cóż - pożyjem uwidzim.
Rany, to że przypomina okolice Dworca Zachodniego to nie znaczy że od razu to fajne :>
A my mamy w dupie muzykę i chcemy fajnych okładek in de skaj.
Rzadko mi się to zdarza, ale wyręczyłaś mnie niemalże idealnie. Zabrakło oczywiście jakiejś anegdoty o Kulcie i eSPe rekords ;D
właśnie że ZNACZY :D
Jeszcze tego brakowało, żebym za Ciebie pisała anegdoty o Kulcie i tym czymś, co to nawet nie do końca wiem, co to jest :P
Ja jestem bardzo tolerancyjna, ale okładka zrobiona na kolanie to już przesada - jeżeli wydadzą coś takiego, potraktuje to jako zwykłe olewanie fanów.
Co jak co ale Rammstein zawsze przykładali się do strony graficznej.. no co prawda nie oni, tylko zatrudniani spece - ale jednak. Jedna z najpiękniejszych okładek, czyli okładka do "Keine Lust" nie może zakończyć dobrej passy. Co prawda zdarzały im się już kiczowe oprawki, jak chociażby cała sesja Sehnsuchtowa, ale to to pobije wszystko.
aha.. ja uważam że akurat okładka do "Mein Teil" była bardzo dojrzała.
Tak w ogóle, to powinni dać coś do posłuchania - wtedy byśmy o okładce nie mówili:P
Poza tym skoro to jest skucha to inspiracja była chyba wzięta z "Lichtspielhaus", bo takie miałam skojarzenie jak to ujrzałam.
Jeśli chodzi o grafę, to moją ulubioną jest grafa z Sercelajda, choć poprawna BYNAJMNIEJ nie jest.. szczerze mówiąc do tej pory nie wiem, czy nie mam pirata, bo ten chamski turkus czcionki z logo jest wybitnie amatorski :P Ale pomysł podoba mi się przeogromnie i uważam, że był najlepszy, jeśli chodzi o ramsztajnowe okładki.
Toki: You'd rather chop off your ding-dong than not drink?
Murderface: Yeah!
Toki: Wowee!
Strony: 1 2












