Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#34209 | Dodano: 05.12.2009 00:01:13
Jakoś ze dwa lata temu trafiłem na ta stronke - jakies pół roku temu zdobyłem sie na odwage żeby tu konto założyć. Dopiero tydzień temu widziałem ich pierwszy raz.
#34344 | Dodano: 05.12.2009 17:15:30
tego roku, kiedy dowiedziałam się o koncercie w spodku, zaczęłam oglądać dvd volkerball, którą to płytę posiadam, ale mnie wcześniej nie interesowała. wolałam teledyski. już po 1-szym obejrzeniu zakochałam się bez pamięci, teraz już we wszystkich chłopakach. do tej pory to dvd widziałam już niezliczoną ilość razy, byłam na moim 1-szym koncercie R+ tydzień temu i nie mogę się doczekać łodzi:).
wszystkie utwory rammów mam mp3 w telefonie i słucham codziennie naokrągło.
#34718 | Dodano: 08.12.2009 08:27:56
#34719 | Dodano: 08.12.2009 08:53:30
Pozdrawiam wszystkich fanow.
#34720 | Dodano: 08.12.2009 08:53:47
od tamtego czasu slucham stale.
PS
premiera Mutter wypadla w moje urodziny [wiec mila niespodzianka dla swiezego fana]
PPS
premiera LIFAD wypadla w urodziny mojego brata
#34729 | Dodano: 08.12.2009 13:29:17
Niestety na nowa trase LIFAD sie nie wybieram (zona nie podziela moich gustow muzycznych i nie toleruje zbytnio Rammka:))
No szlag mnie trafia, jak czytam takie rzeczy :> Co to, jak się człowiek *parzysty* robi, to mu się od razu dezaktywuje opcja chodzenia samemu na koncerty? Bądź gdziekolwiek...? No nie kapuję tego, totalnie tego nie kapuję :>
#34733 | Dodano: 08.12.2009 13:34:45
Nie przechodź obojętnie obok pokusy, może się już nigdy nie pojawić.
#34749 | Dodano: 08.12.2009 16:01:57
No szlag mnie trafia, jak czytam takie rzeczy :> Co to, jak się człowiek *parzysty* robi, to mu się od razu dezaktywuje opcja chodzenia samemu na koncerty? Bądź gdziekolwiek...? No nie kapuję tego, totalnie tego nie kapuję :>
Dzięki Bogu, istnieje instutucja rozwodów :>
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#34763 | Dodano: 08.12.2009 17:16:31
Niestety na nowa trase LIFAD sie nie wybieram (zona nie podziela moich gustow muzycznych i nie toleruje zbytnio Rammka:)) Ale synka juz ucze Rammsteina-puszczam plyty itp. :)
Pozdrawiam wszystkich fanow.
Pozdrawiam wszystkich fanow.
Tego nie potrafię zrozumieć - mój facet nie słucha Rammstein, ale poszedł ze mną, bo wiedział jak bardzo to dla mnie ważne i że będzie mogło spełnić się moje marzenie. W związku trzeba przecież iść na kompromis, nie można kogoś ograniczać. Na koncert nie chodzi się codziennie, warto poświęcić się dla tej drugiej osoby, na pewno zostanie to docenione ;) Pogadaj z żoną, może jeszcze zmieni zdanie:)
#34765 | Dodano: 08.12.2009 17:19:53
Jeb z helenki !!
#34766 | Dodano: 08.12.2009 17:23:48
Jak by mi ktoś zabronił iść na R+ to rozwód w ten sam dzień:>!!
Nie jestem odosobniony w takim twierdzeniu, jak widzę :D
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#34768 | Dodano: 08.12.2009 17:32:45
Ludzie, ja wiem, że to nie jest odpowiedni temat do takiej dyskusji, ale człowiek jest JEDNOSTKĄ!! Rozumiem, że są pewne sprawy, w których trzeba iść na kompromis, ale czy naprawdę nie da się iść na koncert (czy gdziekolwiek) BEZ tej poświęcającej się "połówki"?? Czy naprawdę nie można być ze sobą bez pożerania sobie nawzajem dusz? :(
Piszę o tym tutaj, bo wielu, wieeelu swoim przyjaciołom najnormalniej na świecie nie mam odwagi tego wygarnąć :>
Kiedy ludzie zrozumieją, że bycie ze sobą wcale nie narzuca niszczenia siebie nawzajem, ograniczania, czy wręcz rezygnacji ze swojego indywidualnego życia? Zrywania kontaktu z przyjaciółmi?
Wk*rwia mnie to jak niewiem :>
edit: NO WŁAŚNIE. Kwestia ekonomiczna - przez te poświęcające się *połówki* POTEM BRAKUJE BILETÓW DLA FANÓW :>
#34771 | Dodano: 08.12.2009 17:36:33
Poświęcanie dla połówek jest rzeczą ważną. Ale ważniejsze jest poświecenie się dla 0,7 lub litra.
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#34772 | Dodano: 08.12.2009 17:39:38
A rozwód z kimś usiłującym pożreć mi duszę przetrwałam i tej decyzji nie żałuję :>
#34773 | Dodano: 08.12.2009 17:43:08
Jest do dupy, ale jest :D
KONIEC OFFTOPA
BE A PATRIOT - BE AN INFORMER!
#34779 | Dodano: 08.12.2009 18:04:25
ja nie mówię, że poświęcenie równa się tylko i wyłącznie pójście na koncert mimo że się nie słucha czegoś czego słucha druga osoba, mówiąc o poświęceniu miałam na myśli także to, żeby puścić tę drugą osobę na ten wymarzony koncert. Żeby nie robić z tego tytułu problemów, bo jak ktoś wyżej pisał, człowiek nawet jeśli jest w związku to jest także jednostką i ma prawo do pewnych rzeczy.
a w ogóle co komu do tego, na co wydaje swoje pieniądze:P ja bilety miałam zakupione już w czerwcu, i to że jeden z nich poszedł dla osoby, która nie słucha Rammstein, to nikomu nic do tego, trzeba było zadbać wcześniej o bilety, o!
no.
i koniec:)
edit
wybaczcie że pociągnęłam offtopa, ale post pisałam długo i nie wiedziałam, że temat zakończony:P
koniec koniec koniec
#34786 | Dodano: 08.12.2009 18:57:33
No szlag mnie trafia, jak czytam takie rzeczy :> Co to, jak się człowiek *parzysty* robi, to mu się od razu dezaktywuje opcja chodzenia samemu na koncerty? Bądź gdziekolwiek...? No nie kapuję tego, totalnie tego nie kapuję :>
Hmm a moze sie polubimy Antonio? Spodobalo mi sie co napisalas. No w koncu kobieta jestes... :)












