news zespół twórczość fanklub forum
Wkrótce
Newsy
Skocz Do
Czy masz jakieś tatuaże?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 318

Łukasz
Pussy

avatar

mężczyzna

#27144 | Dodano: 29.10.2009 22:16:54
Dyskusja o tym, jak zaczynaliście swoją przygodę z zespołem Rammstein ? Ja miałem kilka takich momentów, zmieniałem klimaty, zmieniałem typy muzyki, których słuchałem. Kilka lat temu miałem na komputerze niekompletną płytę "Mutter", później nie słuchałem takiej muzyki, po czasie wróciłem, żeby sobie posłuchać co to za muzyka, później znowu zmieniłem klimaty, no i w bieżącym roku znów sobie przypomniałem gdzieś koło maja, albo wcześniej, albo później, nie pamiętam :D także jeśli można tak powiedzieć, to kręta droga :D Czekam na Wasze wspomnienia :D
eve
Perverse

avatar

mężczyzna

Sponsor
#27146 | Dodano: 29.10.2009 22:18:49
Słuchałam listy Hop Bęc na RMF FM i jakoś tak mi się Sonne nawinęło ;) Ale płytę kupiłam dopiero po wyjściu Ich will ;)
Leon
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#27166 | Dodano: 29.10.2009 23:00:45
Pamiętam gdzieś 2001/2002 pokazywali jakiś głupi, obleśny i bezsensowny klip z mrówkami więc się nie zainteresowałem, do tego wokal coś bełkotał niezrozumiale. Ale ja wtedy słuchałem zupełnie czego innego, wstyd mówić - to mnie Rammstein nie zainteresował. Gdzieś w 2004 widziałem Amerikę w TV. Zainteresował mnie klip. Muzyka mniej, no oprócz cięższych momentów. Pościągałem parę mp3 z internetu, było tam m.in. Du Hast, Asche Zu Asche, Mutter, Mein Herz Brennt, Sonne, Ich Will, Feuer Frei!, Engel, Weisses Fleisch, Das Modell. Kupili mnie. W ciemno zakupiłem Reise, Reise znając tylko tą Amerikę, parę dni potem poleciałem po wszystkie poprzednie płyty.
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Diesel
Zły Moderator

avatar

mężczyzna

Sponsor
#27167 | Dodano: 29.10.2009 23:00:56
W dzieciństwie nie słuchałem raczej muzyki, bo bardziej interesowałem się sportem i malarstwem. Ale zaczęło się w okolicach liceum od ciężkiego polskiego rocka. Wtedy usłyszałem w Radiu Złote Przeboje "Orła cień" Varius Manx i pomyślałem, że można się tym tematem bardziej zainteresować. Zacząłem wciągać się w coraz bardziej w klasykę rocka i metalu (m.in. Him, Bajm i oczywiście nieśmiertelny Europe). Potem przyszła nowa fala metalu na MTV i zaciekawiłem się nowszymi i cięższymi trendami takimi jak Black Sabbath, Anthrax i Tokio Hotel. Krótko po tym okresie w TV pojawił się teledysk Amerika, który zmiażdżył mnie totalnie i rozpoczął nowy etap w moim życiu. Wyrzuciłem wtedy wszystkie kasety Czerwonych Gitar i Budki Suflera a w ich miejsce trafiła cała dyskografia Rammstein od Reise Reise do Rosenrota. Obecnie czekam na nową płytę i już doczekać się nie mogę. Czy ktoś przy okazji się orientuje kiedy i czy w ogóle taka będzie?
Moherowy
pariser
Moherator

avatar

kobieta

Sponsor
#27170 | Dodano: 29.10.2009 23:06:29
Zwierzenia Diesla w całości się nadają do tematu o cytatach :P
Nie śpię, bo pilnuję grzędy

DJPreZes
Feuerspritzer

avatar

mężczyzna

#27172 | Dodano: 29.10.2009 23:14:26
W..hm...1998...coś kolo tego ojciec wrócił z pracy z jakaś płyta, wręcz od drzwi krzycząc, ze usłyszał w radiu nagranie Engel i muszę usłyszeć całą płytę. Puścił i... i do tej pory nie ma, nie było i chyba już nie będzie lepszej płyty R+ niż Sehnsucht. A przy nagraniu Eifersucht prawie szczytowałem jak usłyszałem :P
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

Sponsor
#27173 | Dodano: 29.10.2009 23:16:53
Diesel....... :D


Moja historia już urzekła wszystkich tyle razy, że nie chce mi się znów dokładnie pisać. Znałam od Sercelajda mniej więcej, bo mój 10-letni brat katował nimi wszystkich wokół, ja byłam na nieeee, potem Sonne, kaseta wideło od Zołzy, kolektywne olglądanie LAB z Lordostwem połączony z pre-feuernowelami przeróżnemi, czas największej fazy, jak trochę nam przeszła ta faza, to Lord gdzieś polazł, okazało się, że na to forum, to polazłam za nim, so nje, tyle.
Nie pytaj, komu grają Kokon.. grają go TOBIE.
feyd
Panzermeister

avatar

mężczyzna

Sponsor
#27241 | Dodano: 30.10.2009 14:34:23
Ma wzruszająca historia jest tak banalna, że aż się nią pochwalę jeszcze raz :) Była pamiętna jesień 1997 roku, kiedy to słuchałem jakiegoś lokalnego radia, czekając, aż szanowni rodziciele powrócą z wywiadówki i spuszczą mi tradycyjny wpierdziel ;)

To była audycja rockowa i leciało bodajże wpierw Genesis, a potem Oasis. Ten drugi szajs spowodował, że wpadłem w jeszcze większego doła i poczułem się już dokumentnie jak skazaniec w celi śmierci, oczekujący na ścięcie ;) Aż tu nagle uszów mych dobiegło jakby znajome gwizdanie - "Ale czad! Zapuszczają motyw z 'Archiwum X'", żem sobie pomyślał nieświadomy, co zaraz nastąpi.

Jednakowoż "Archiwum X" przekształciło się po chwili w coś, co totalnie zmieniło moją osobowość w pięć sekund - to było jak uderzenie obuchem w potylicę. Tak jest, to był "Engel", a nie żadne tam przygody Muldera i Scully. Po "Engel" poleciał jeszcze "Sehnsucht", ale już nic nie słyszałem, bo mi szum w uszach i zawroty głowy trochę przeszkadzały ;)

Modliłem się, żeby prezenter nie zapomniał powiedzieć, co to za zespół - na szczęście nie zapomniał, ale jakoś kiepsko go zrozumiałem i zapisałem na kartce, imaginujcie sobie, "Rajnsztajn" :) (zresztą nawet jakbym go dobrze zrozumiał, to i tak bym wtedy nie wiedział, jak to się pisze)

To nie koniec czadów, bo jakoś w tym samym tygodniu w opiniotwórczym periodyku "Bravo" (tak, tak), ukazał się wywiad z Tillem! Przedziwny zbieg okoliczności, ale stamtąd właśnie dowiedziałem się dokładniej, jak się to w ogóle pisze i z czym się to je (artykuł zdobiło zdjęcie Tilla z doczepionym fallusem z "Bueck Dich" - co oni za bezeceństwa dzieciom pokazywali ;)).

Uzbrojony w taką wiedzę niezwłocznie udałem się do sklepu i, o dziwo, kasetę "Sehnsucht" dostałem bez problemu. Album był nawet lepszy, niż się spodziewałem, a pozdrowienie po polsku na początku spowodowało, że spadłem z krzesła :)

To jeszcze nic, bo dopiero kilka miesięcy później, gdzieś na wiosnę 1998, odkryłem, że "Sehnsucht" to już druga płyta R+! Już nie pamiętam skąd spłynęła na mnie ta szokująca tajemna prawda, ale chyba z niemieckiej VIVY. Tu miałem trochę więcej problemów z zakupem, ale się w końcu udało.

Pierwsze przesłuchanie było zaskoczeniem, że album nie brzmi jak "Sehnsucht" więc byłem nawet trochę rozczarowany (!). Szczęśliwie szybko mi się odmieniło i po dziś dzień "Herzeleid" jest dla mnie najlepszym albumem Rammsteina, i pewnie takim już pozostanie. Reszta jest historią :)

Ale mnie wzięło na wspominki - aż mi łzy do oczu napłynęły :) Przepraszam wszystkich za te wynurzenia, ale widocznie tego właśnie potrzebowałem ;)
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#27244 | Dodano: 30.10.2009 14:47:23
Ja miałem prostszą historię - brata zaraził Ramsteinem w gimnazjum nauczyciel niemieckiego, brat mnie. Kupiłem R,R i... zakochałem się. Po prostu.

Jako bonus track opowieści dodam, że później uczył mnie ten sam nauczyciel i cała zimę 2004/2005 opowiadał nam jak to było, jak on był na koncertach Rammsteina w Polsce i w Niemczech... Magia po prostu.
Some †hings are re†arded.

Ironia jest dowodem na istnienie Boga.
I'm so modern that everything is pointless.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

Sponsor
#27247 | Dodano: 30.10.2009 14:53:31
Kolejny nauczyciel z tego forum? :D
Nie pytaj, komu grają Kokon.. grają go TOBIE.
mukki
Feuerspritzer

avatar

-

kobieta

#27253 | Dodano: 30.10.2009 16:22:34
A mi w sumie wisi ta muzyka, byle tylko Tilla było widać. Zaczęłam od Sonne, bardzo mi ten pan do gustu przypadł od pierwszego zobaczenia, potem oglądałam go w Links, Mutter, Ich Wil i co tam jeszcze. Na koncercie nawet z całkiem bliska go sobie pooglądałam. Jedno, co mi się nie podoba, to to, że ponagrywali tyle jakiegoś brzdąkania, a klipów tak mało. Bez sensu.

:D
Optymiści wierzą, że świat stoi przed nimi otworem. Pesymiści wiedzą, gdzie świat ma ten otwór...
Łukasz
Pussy

avatar

mężczyzna

#27319 | Dodano: 30.10.2009 23:12:23
Diesel napisał(a):
W dzieciństwie nie słuchałem raczej muzyki, bo bardziej interesowałem się sportem i malarstwem. Ale zaczęło się w okolicach liceum od ciężkiego polskiego rocka. Wtedy usłyszałem w Radiu Złote Przeboje "Orła cień" Varius Manx i pomyślałem, że można się tym tematem bardziej zainteresować. Zacząłem wciągać się w coraz bardziej w klasykę rocka i metalu (m.in. Him, Bajm i oczywiście nieśmiertelny Europe). Potem przyszła nowa fala metalu na MTV i zaciekawiłem się nowszymi i cięższymi trendami takimi jak Black Sabbath, Anthrax i Tokio Hotel. Krótko po tym okresie w TV pojawił się teledysk Amerika, który zmiażdżył mnie totalnie i rozpoczął nowy etap w moim życiu. Wyrzuciłem wtedy wszystkie kasety Czerwonych Gitar i Budki Suflera a w ich miejsce trafiła cała dyskografia Rammstein od Reise Reise do Rosenrota. Obecnie czekam na nową płytę i już doczekać się nie mogę. Czy ktoś przy okazji się orientuje kiedy i czy w ogóle taka będzie?


Płyta nowa już jest, chyba, że chodzi Ci o następną po "Liebe ist für alle da" ? :D
Leon
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#27321 | Dodano: 30.10.2009 23:16:56
Chyba nie wyczułeś ironii...
Swedish Morons, drink alcohol
Out from the tourbus, they're coming for more...
|╬═|
Hans92
Panzermeister

(zbanowany)

avatar

mężczyzna

#27333 | Dodano: 31.10.2009 00:07:40
Aj aj Majkel Majkel jednak nie zasługujesz na bycie Misiaelem :P
Moherowy
pariser
Moherator

avatar

kobieta

Sponsor
#27334 | Dodano: 31.10.2009 00:09:53
To Łukasz z avatarem Majkela :]
Nie śpię, bo pilnuję grzędy

Spider
Zerstörer

avatar

-

mężczyzna

#27341 | Dodano: 31.10.2009 00:49:57
No właśnie, ten niebieski av już przyrósł na stałe do Misiaela ;>




Mój pierwszy raz, hmy...
no więc to było tak...

Był roku 2001. Rammstein wypuścił swą trzecią płytę i w mediach pojawił się pierwszy singiel promujący ją - Sonne. Od tego wszystko się zaczęło...

Po pewnym czasie nabyłem we wrocławskim empiku (ach, pamiętam jakby to było wczoraj!) kasetę z powyższym albumem i czym prędzej zabrałem się do przesłuchiwania na moim przenośnym odtwarzaczu (właśnie sobie przypomniałem, że istniało kiedyś coś takiego jak walkman :D ) jej zawartości pochłaniając się bez reszty w pięknych kawałkach (tak na serio to z początku miałem w dupie wszystkie kawałki, przewijałem do Sonne :P)

Mutterowanie trwało i trwało, i nie miało końca. Po pewnym czasie (ten sam rok) w telewizji publicznej (!) wyemitowano LaB (oczywiście nie w całości, jakieś 8 utworów) i materiały dotyczące tworzenia klipów do piosenki Sonne i Ich will. To był kolejny krok (ach, gdzieś jeszcze mam to nagranie :D).
Po pewnym czasie (do roku czasu) trafił w moje ręcę Zejnzut. Kilka lat czekania, aż w końcu pojawił się RR. Później (albo trochę wcześniej, nie pamiętam) nadszedł czas na Sercelajda - co to była za rozkosz!
Me uwielbienie do tegoż zespołu pogłębiało się, wczytywałem się coraz bardziej w ich biografie, oglądałem wszystkie teledyski, zacząłem przesłuchiwać wszystko rammsztajnowe co się rusza.




Rosenrota dostałem pod choinkę - sam sobie wybrałem :P
Aj waj!

You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
#27357 | Dodano: 31.10.2009 08:09:12
Ja moje znajomość z Rammstein zawdzięczam panu Adolfowi Hitlerowi...

Otóż, jak pewnie większość z was wie po internecie krąży przeróbka Sonne, w której to zgrabnie zostały wplecione wypowiedzi wyżej wymienionego Pana. Spotkałem się z tą wersją kilka lat temu. Puścił mi ją kumpel, który był szczerze zainteresowany wyżej wymienionym Panem. Od razu wpadło w ucho. Jako, że był to czas kiedy światło dzienne ujrzał teledysk Amerika także gdzieś się tam na niego nadziałem. Połączyłem przerobione Sonne z Ameriką i jakoś tak zapalił się ogień w mym sercu. Potem to już płyty: RR, Mutter itd.
#27440 | Dodano: 31.10.2009 15:31:59
Antonio napisał(a):
Kolejny nauczyciel z tego forum? :D

Dziwne, prawda? Jak Rammstein, to w moim wydaniu musi być jakiś nauczyciel niemieckiego... Strange.
Some †hings are re†arded.

Ironia jest dowodem na istnienie Boga.
I'm so modern that everything is pointless.
Dzar
Zerstörer

avatar

mężczyzna

Sponsor
#27488 | Dodano: 31.10.2009 18:25:34
gorbaczovsky napisał(a):
Antonio napisał(a):
Kolejny nauczyciel z tego forum? :D

Dziwne, prawda? Jak Rammstein, to w moim wydaniu musi być jakiś nauczyciel niemieckiego... Strange.


Akurat u mnie to moja wychowawczyni lubi R+ ;D Uczy WF-u xP
raczek
Pussy

mężczyzna

#27677 | Dodano: 02.11.2009 09:51:19
dawno, dawno temu (listopad 97) polazlem na Odjazdy w Spodku glownie z powodu Kazika Na Zywo i Kalibra 44....Oczywiscie bylo tez mnogo innych wykonawcow z ktorych tworczosci polowy albo nie znalem albo nie trawilem. O R+ wiedzialem tylko tyle ze spiewaja w ojczystym jezyku (znalem tylko jeden kawalek z tv-Du Riechst So Gut). Nie bede pisal co dzialo sie na koncercie bo wiekszosc pewnie zna to z opowiadan, opisow lub porostu widzieli to na zywo. Powiem tyle ze, 2 lub 3 dni po ich wystepie juz katowalem do bolu Herzeleid i Sehnsucht i tak juz mi zostalo do dzisiaj.....

Strony: 1 2 318

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 25
Zalogowani: 11
Szukaj