news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria
Polecamy
lastfm

Strony: 1 2 38

vater
Administrator

avatar

mężczyzna

#22605 | Dodano: 01.10.2009 21:12:10
Tutaj porozmawiamy na temat "ludzie a zwierzęta", o tym czy są granice w propagowaniu ekologii oraz o wegetarianizmie i weganizmie.
eve
Perverse

avatar

mężczyzna

#22607 | Dodano: 01.10.2009 21:18:20
Bardzo lubię mojego Froda i nigdy bym go nie zjadła :)
Cohonez
Administrator

avatar

mężczyzna

#22610 | Dodano: 01.10.2009 21:24:18
Moje przemyślenia na chwilę obecną są takie: nie jem zbyt dużo mięsa, ale wołowiną, wieprzowiną, łososiem i salami nie pogardzę.
Coś mądrego.
Spider
Zerstörer

avatar

mężczyzna

#22615 | Dodano: 01.10.2009 21:32:00
miałem już okresy prób całkowitego ograniczenia mięsa, ale po paru miesiącach zrezygnowałe, nie jem go w sumie dużo.

wiem że to hipokryzja ale jestem jak najbardziej przeciwko przemocy wobec zwierząt.
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
vater
Administrator

avatar

mężczyzna

#22616 | Dodano: 01.10.2009 21:39:17
Spider napisał(a):
miałem już okresy prób całkowitego ograniczenia mięsa, ale po paru miesiącach zrezygnowałe, nie jem go w sumie dużo.

wiem że to hipokryzja ale jestem jak najbardziej przeciwko przemocy wobec zwierząt.


Nie uważam, że to hipokryzja, gatunek ludzki na drodze ewolucji stał się z roślinożercy padlinożercą i teraz, przynajmniej na pewnym etapie rozwoju potrzebujemy mięsa.

Ja odłożyłem mięso 13 lat temu... tak z dnia na dzień i spoko:)
Techniczny
Shagwest
Admin

avatar

mężczyzna

#22618 | Dodano: 01.10.2009 21:53:00
Ja temat zacznę standardowo od przytoczenia wypowiedzi mojego kolegi: "Ja mięsa nie jem. Schabowy to w zasadzie nie jest mięso". Piękne, prawda? :D

@Spider - dlaczego hipokryzja? To, że ja lubię zjeść jakiś karczek czy inny boczek, nie znaczy, że lubię się znęcać nad zwierzętami. Koty się je, a nie bije.

A co do ekologii, a raczej ekoterrorystów. Żyję sobie w takim fajnym hutniczym grodzie. Z jednej strony miasta mam ogromny las, z drugiej rzekę, ale nie bezpośrednio przy mieście, bo jeszcze po drodze są tereny rolnicze i inne ugory. Połowa miasta ma już zrobioną obwodnicę, teraz przyszedł czas na drugą - ledwie kilka kilometrów. Pieniądze niby są, tylko do Unii rękę wyciągnąć, ale tu pojawiły się problemy. Najpierw próbują wcisnąć nam Naturę 2000 - chcą objąć cały teren przy rzece, a nawet jedno osiedle (malutkie i pechowo znajduje się blisko rzeki). Wprawdzie na tym terenie nie ma niczego wyjątkowego - same krzaczory zasadzone przez ludzi w latach siedemdziesiątych, ale chronić chcą. Nie szkodzi przy tym, że całkowicie zablokuje to rozwój miasta (chyba, że zaczniemy karczować las). No cóż, w Unii chcą, żeby wschód Polski był zielonym skansenem. Tu na szczęście wszyscy włodarze w mieście są zgodni i raczej to nie przejdzie.
Ostatnio za to podobno znalazło się jakieś zwierzątko. Jeszcze nie wiemy, co to, ale chronić trzeba, więc prace nad obwodnicą znów prawdopodobnie przerzucone zostaną na kolejny rok (2011). A jeśli budowa w tym miejscu zostanie całkowicie zablokowana wyjścia są dwa:
1 - obwodnica z drugiej strony miasta, czyli karczowanie lasu i prowadzenie obwodnicy przez centrum miasta (no bo trzeba połączyć z istniejącą)
2 - obwodnica po drugiej stronie rzeki, czyli most i robienie de facto obwodnicy sąsiedniej wsi

Także tego... Granice są.
So say we all.
wrONa
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#22646 | Dodano: 02.10.2009 09:05:01
Uwielbiam mięcho i nigdy sobie go nie odmawiam.
Obiad bez mięsa to nie obiad!
żyCIE
(pro)Zaephion
Sturmwalzer

(zbanowany)

avatar

mężczyzna

#22647 | Dodano: 02.10.2009 10:12:18
wrONa napisał(a):
Uwielbiam mięcho i nigdy sobie go nie odmawiam.
Obiad bez mięsa to nie obiad!

A dzień bez mięsa to dzień stracony!
ellesime
Feuerspritzer

avatar

kobieta

#22651 | Dodano: 02.10.2009 12:05:25
Shagwest napisał(a):
A co do ekologii, a raczej ekoterrorystów. Żyję sobie w takim fajnym hutniczym grodzie. Z jednej strony miasta mam ogromny las, z drugiej rzekę, ale nie bezpośrednio przy mieście, bo jeszcze po drodze są tereny rolnicze i inne ugory. Połowa miasta ma już zrobioną obwodnicę, teraz przyszedł czas na drugą - ledwie kilka kilometrów. Pieniądze niby są, tylko do Unii rękę wyciągnąć, ale tu pojawiły się problemy. Najpierw próbują wcisnąć nam Naturę 2000 - chcą objąć cały teren przy rzece, a nawet jedno osiedle (malutkie i pechowo znajduje się blisko rzeki). Wprawdzie na tym terenie nie ma niczego wyjątkowego - same krzaczory zasadzone przez ludzi w latach siedemdziesiątych, ale chronić chcą. Nie szkodzi przy tym, że całkowicie zablokuje to rozwój miasta (chyba, że zaczniemy karczować las). No cóż, w Unii chcą, żeby wschód Polski był zielonym skansenem. Tu na szczęście wszyscy włodarze w mieście są zgodni i raczej to nie przejdzie.
Ostatnio za to podobno znalazło się jakieś zwierzątko. Jeszcze nie wiemy, co to, ale chronić trzeba, więc prace nad obwodnicą znów prawdopodobnie przerzucone zostaną na kolejny rok (2011). A jeśli budowa w tym miejscu zostanie całkowicie zablokowana wyjścia są dwa:
1 - obwodnica z drugiej strony miasta, czyli karczowanie lasu i prowadzenie obwodnicy przez centrum miasta (no bo trzeba połączyć z istniejącą)
2 - obwodnica po drugiej stronie rzeki, czyli most i robienie de facto obwodnicy sąsiedniej wsi

Także tego... Granice są.


znam ten ból :/ u mnie jest Dolina Rospudy...

co do mięsa, to bardzo lubię (ale raczej te swojskie, a nie bezsmakowe sklepowe :P), ale potrafię się bez niego obejść
Dexter - "A Serial Killer with a heart... just pray it's not yours" :P
wrONa
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#22656 | Dodano: 02.10.2009 12:27:45
Ja zapomniałem dodać, że od 3 lat nie jadam wędlin ani szynek.
No może 1 plasterek na miesiąc i to nie z własnej woli...
żyCIE
Wahnsinn
Za***ista ranga

avatar

kobieta

#22684 | Dodano: 02.10.2009 19:41:05
Jak mam pieniądze, to jem mięsko. xP
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#22721 | Dodano: 02.10.2009 22:59:42
Dla mnie absolutną podstawą jest szacunek dla każdego stworzenia. Wszystko inne wynika właśnie z tego.
Spider
Zerstörer

avatar

mężczyzna

#22734 | Dodano: 03.10.2009 00:02:53
Odp do mojej odp: Mam na myśli sam akt zabijania, sam czyn - gdyby nie on nie miałbym smacznego mięska na stole, a ja również jestem przeciwnikiem zabijaniu ich. i tu się pojawia sprzeczność. wiadomo, że prowadzenie ubojni nie musi się wiązać ze znęcaniem się nad zwierzętami, ale jest krzywdą dla tych istot. mając tą świadomość dalej jem mięso :P



mmm, zjadłbym pyszne żeberka :D
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
feyd
Panzermeister

avatar

mężczyzna

#22761 | Dodano: 03.10.2009 12:43:02
Antonio napisał(a):
Dla mnie absolutną podstawą jest szacunek dla każdego stworzenia.


Dla bakterii również? (poważnie pytam)

Moje podejście jest takie, że masowe zabijanie zwierząt w celach konsumpcyjnych nie przeszkadza mi, ponieważ nie potrafię sobie wyobrazić swojej diety bez mięsa. Rozchodzi się tylko o to, by robić to możliwie szybko i bezboleśnie, wcześniej zapewniając tym zwierzętom godziwe warunki egzystencji.
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#22825 | Dodano: 03.10.2009 23:30:47
A czemuż by nie dla bakterii? Nie mam nic do bakterii, niespecjalnie się przejmuję ich istnieniem, i one również zostawiają mnie jakoś w spokoju. Wbrew temu, co mówią w reklamach, nie możemy i nie powinniśmy istnieć w sterylnych warunkach, a kible sobie myjemy po to, żeby nie śmierdziały i nie były wstrętne i lepiące. Siłą rzeczy jakieś bakterie niszczymy, tak jak siłą rzeczy rozdepczemy czasami jakiegoś robaczka, a jak będziemy bardzo głodni, to upolujemy coś, co da się zjeść. To nie wyklucza jednak szacunku do natury.

Co do zwierząt hodowlanych, to dobre warunki dobrymi warunkami, ale hodowania zwierząt, które całe życie spędzają w klatce i jeszcze za życia są przeliczane na mięso, po prostu nie potrafię zaakceptować, nie i koniec. Unikam mięsa jak się da, niestety nie jestem na swoim i czasami muszę się dostosować. Kiedyś, jak będę duża.......... :>
Hans92
Panzermeister

(zbanowany)

avatar

mężczyzna

#22827 | Dodano: 03.10.2009 23:58:19
Co do bakterii to są one człowiekowi potrzebne - np bakterie jelitowe :)
(pro)Zaephion
Sturmwalzer

(zbanowany)

avatar

mężczyzna

#22829 | Dodano: 04.10.2009 00:11:04
Jeśli zaś chodzi o sterylne warunki to kiedyś w US&A otworzono klinikę położniczą, w której były utrzymane niewiarygodnie sterylne warunki. Śluzy, zamknięty obieg powietrza, specjalne ubrania etc. Żadna bakteria, wirus czy grzyb nie miał szans się przedostać. Oczywiście klinika była stworzona dla burżujów i płacili oni niebotyczne kwoty za poród w niej. Dzieci się rodziły i było wszystko ładnie. Do momentu gdy z mamy z dziećmi opuszczały klinikę. Umierlaność noworodków po wyjściu z kliniki była gorsza niż w średniowieczu. Dlaczego tak się działo? Może wyjaśni to Caron ;) Nie chcę nic pokręcić xP
ellesime
Feuerspritzer

avatar

kobieta

#22831 | Dodano: 04.10.2009 00:37:17
słyszałam o tym, to zapewne przez zbytnią sterylność, przez co noworodki nie uodporniły się na różne szkodliwe rzeczy... ale jak dla mnie niektórych groźnych bakterii chorobotwórczych mogłoby nie być, np. gronkowców, paciorkowców czy salmonelli itd.
Dexter - "A Serial Killer with a heart... just pray it's not yours" :P
#22833 | Dodano: 04.10.2009 00:47:12
To tak jak z mamusiami, które swoim dzieciom wszystko wygotują, wysterylizują, wyczyszczą itp. Najlepszy prezent od mamy to dożywotnie użeranie się z alergiami ;)

Dzieci powinny bawić się na składowisku odpadów szpitalnych, żeby nabrać odporności. - powiedział ktoś, ale nie pamiętam kto.
So say we all.
Antonio
Messerschmitt

avatar

kobieta

#22834 | Dodano: 04.10.2009 01:13:32
Ano. Oczywiście żeby nie było, nie mam zamiaru zaprzeczać istnieniu sepsy i takich tam, ale to jest co innego, to jest atak, a jak nas atakują, to się bronimy. Ale generalnie jakoś mi nie spędza snu z oczu świadomość, że bakterie są wszędzie wokół, łażą sobie po mnie w najlepsze i ładują się we wszystkie otwory ciała. Dopóki mnie nie atakują - albo dopóki mnie nie zdenerwują - to niech sobie łażą w najlepsze, na zdrowie.

Strony: 1 2 38

Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Online
Na stronie: 27
Zalogowani: 13
Szukaj