Co chciał(a)byś w podziękowaniu za opłacenie składki na serwer?
#22605 | Dodano: 01.10.2009 21:12:10
#22610 | Dodano: 01.10.2009 21:24:18
Coś mądrego.
#22615 | Dodano: 01.10.2009 21:32:00
wiem że to hipokryzja ale jestem jak najbardziej przeciwko przemocy wobec zwierząt.
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
#22616 | Dodano: 01.10.2009 21:39:17
miałem już okresy prób całkowitego ograniczenia mięsa, ale po paru miesiącach zrezygnowałe, nie jem go w sumie dużo.
wiem że to hipokryzja ale jestem jak najbardziej przeciwko przemocy wobec zwierząt.
wiem że to hipokryzja ale jestem jak najbardziej przeciwko przemocy wobec zwierząt.
Nie uważam, że to hipokryzja, gatunek ludzki na drodze ewolucji stał się z roślinożercy padlinożercą i teraz, przynajmniej na pewnym etapie rozwoju potrzebujemy mięsa.
Ja odłożyłem mięso 13 lat temu... tak z dnia na dzień i spoko:)
#22618 | Dodano: 01.10.2009 21:53:00
@Spider - dlaczego hipokryzja? To, że ja lubię zjeść jakiś karczek czy inny boczek, nie znaczy, że lubię się znęcać nad zwierzętami. Koty się je, a nie bije.
A co do ekologii, a raczej ekoterrorystów. Żyję sobie w takim fajnym hutniczym grodzie. Z jednej strony miasta mam ogromny las, z drugiej rzekę, ale nie bezpośrednio przy mieście, bo jeszcze po drodze są tereny rolnicze i inne ugory. Połowa miasta ma już zrobioną obwodnicę, teraz przyszedł czas na drugą - ledwie kilka kilometrów. Pieniądze niby są, tylko do Unii rękę wyciągnąć, ale tu pojawiły się problemy. Najpierw próbują wcisnąć nam Naturę 2000 - chcą objąć cały teren przy rzece, a nawet jedno osiedle (malutkie i pechowo znajduje się blisko rzeki). Wprawdzie na tym terenie nie ma niczego wyjątkowego - same krzaczory zasadzone przez ludzi w latach siedemdziesiątych, ale chronić chcą. Nie szkodzi przy tym, że całkowicie zablokuje to rozwój miasta (chyba, że zaczniemy karczować las). No cóż, w Unii chcą, żeby wschód Polski był zielonym skansenem. Tu na szczęście wszyscy włodarze w mieście są zgodni i raczej to nie przejdzie.
Ostatnio za to podobno znalazło się jakieś zwierzątko. Jeszcze nie wiemy, co to, ale chronić trzeba, więc prace nad obwodnicą znów prawdopodobnie przerzucone zostaną na kolejny rok (2011). A jeśli budowa w tym miejscu zostanie całkowicie zablokowana wyjścia są dwa:
1 - obwodnica z drugiej strony miasta, czyli karczowanie lasu i prowadzenie obwodnicy przez centrum miasta (no bo trzeba połączyć z istniejącą)
2 - obwodnica po drugiej stronie rzeki, czyli most i robienie de facto obwodnicy sąsiedniej wsi
Także tego... Granice są.
So say we all.
#22646 | Dodano: 02.10.2009 09:05:01
Obiad bez mięsa to nie obiad!
żyCIE
#22647 | Dodano: 02.10.2009 10:12:18
Uwielbiam mięcho i nigdy sobie go nie odmawiam.
Obiad bez mięsa to nie obiad!
Obiad bez mięsa to nie obiad!
A dzień bez mięsa to dzień stracony!
#22651 | Dodano: 02.10.2009 12:05:25
A co do ekologii, a raczej ekoterrorystów. Żyję sobie w takim fajnym hutniczym grodzie. Z jednej strony miasta mam ogromny las, z drugiej rzekę, ale nie bezpośrednio przy mieście, bo jeszcze po drodze są tereny rolnicze i inne ugory. Połowa miasta ma już zrobioną obwodnicę, teraz przyszedł czas na drugą - ledwie kilka kilometrów. Pieniądze niby są, tylko do Unii rękę wyciągnąć, ale tu pojawiły się problemy. Najpierw próbują wcisnąć nam Naturę 2000 - chcą objąć cały teren przy rzece, a nawet jedno osiedle (malutkie i pechowo znajduje się blisko rzeki). Wprawdzie na tym terenie nie ma niczego wyjątkowego - same krzaczory zasadzone przez ludzi w latach siedemdziesiątych, ale chronić chcą. Nie szkodzi przy tym, że całkowicie zablokuje to rozwój miasta (chyba, że zaczniemy karczować las). No cóż, w Unii chcą, żeby wschód Polski był zielonym skansenem. Tu na szczęście wszyscy włodarze w mieście są zgodni i raczej to nie przejdzie.
Ostatnio za to podobno znalazło się jakieś zwierzątko. Jeszcze nie wiemy, co to, ale chronić trzeba, więc prace nad obwodnicą znów prawdopodobnie przerzucone zostaną na kolejny rok (2011). A jeśli budowa w tym miejscu zostanie całkowicie zablokowana wyjścia są dwa:
1 - obwodnica z drugiej strony miasta, czyli karczowanie lasu i prowadzenie obwodnicy przez centrum miasta (no bo trzeba połączyć z istniejącą)
2 - obwodnica po drugiej stronie rzeki, czyli most i robienie de facto obwodnicy sąsiedniej wsi
Także tego... Granice są.
Ostatnio za to podobno znalazło się jakieś zwierzątko. Jeszcze nie wiemy, co to, ale chronić trzeba, więc prace nad obwodnicą znów prawdopodobnie przerzucone zostaną na kolejny rok (2011). A jeśli budowa w tym miejscu zostanie całkowicie zablokowana wyjścia są dwa:
1 - obwodnica z drugiej strony miasta, czyli karczowanie lasu i prowadzenie obwodnicy przez centrum miasta (no bo trzeba połączyć z istniejącą)
2 - obwodnica po drugiej stronie rzeki, czyli most i robienie de facto obwodnicy sąsiedniej wsi
Także tego... Granice są.
znam ten ból :/ u mnie jest Dolina Rospudy...
co do mięsa, to bardzo lubię (ale raczej te swojskie, a nie bezsmakowe sklepowe :P), ale potrafię się bez niego obejść
Dexter - "A Serial Killer with a heart... just pray it's not yours" :P
#22656 | Dodano: 02.10.2009 12:27:45
No może 1 plasterek na miesiąc i to nie z własnej woli...
żyCIE
#22721 | Dodano: 02.10.2009 22:59:42
#22734 | Dodano: 03.10.2009 00:02:53
mmm, zjadłbym pyszne żeberka :D
You've got a sushi I have a stick(ahh) so what's the problem let's taste it quick!
#22761 | Dodano: 03.10.2009 12:43:02
Dla mnie absolutną podstawą jest szacunek dla każdego stworzenia.
Dla bakterii również? (poważnie pytam)
Moje podejście jest takie, że masowe zabijanie zwierząt w celach konsumpcyjnych nie przeszkadza mi, ponieważ nie potrafię sobie wyobrazić swojej diety bez mięsa. Rozchodzi się tylko o to, by robić to możliwie szybko i bezboleśnie, wcześniej zapewniając tym zwierzętom godziwe warunki egzystencji.
Problemem jest to, że Rammstein ma w tej chwili trudności ze zrobieniem czegoś naprawdę wspaniałego - Richard Kruspe
#22825 | Dodano: 03.10.2009 23:30:47
Co do zwierząt hodowlanych, to dobre warunki dobrymi warunkami, ale hodowania zwierząt, które całe życie spędzają w klatce i jeszcze za życia są przeliczane na mięso, po prostu nie potrafię zaakceptować, nie i koniec. Unikam mięsa jak się da, niestety nie jestem na swoim i czasami muszę się dostosować. Kiedyś, jak będę duża.......... :>
#22827 | Dodano: 03.10.2009 23:58:19
#22829 | Dodano: 04.10.2009 00:11:04
#22831 | Dodano: 04.10.2009 00:37:17
Dexter - "A Serial Killer with a heart... just pray it's not yours" :P
#22833 | Dodano: 04.10.2009 00:47:12
Dzieci powinny bawić się na składowisku odpadów szpitalnych, żeby nabrać odporności. - powiedział ktoś, ale nie pamiętam kto.
So say we all.
#22834 | Dodano: 04.10.2009 01:13:32












