news zespół twórczość fanklub forum
Newsy
Skocz Do
Czy wiesz która partia wygrała wybory w Niemczech?
Musisz być zalogowany aby zagłosować.
Skomentuj na forum
Archiwum sond
Galeria

.:: Prasa, radio, telewizja by pariser

(18.06.2016)

Legendarna grupa Rammstein przyjeżdza na reaktywowany festiwal muzyczny Maxidrom żeby odegrać monumentalny koncert. Gitarzysta rytmiczny grupy Paul Landers udzielił dla nas ekskluzywnego wywiadu. Opowiedział o nowym albumie, pasie szahida i stosunkach między Niemcami a Rosją.

Life.ru: Paul! Kiedy wreszcie ukaże się nowy album Rammstein? Fani wyczekują go ze zniecierpliwieniem ładnych parę lat. 

Paul Landers: W zasadzie my również. Chcemy nagrać nowy album jednak zajmie to jakiś czas. Nie jesteśmy przecież niczego, nikomu winni. Dlatego zostawiamy za sobą prawo pracy nad nowym albumem na tyle na ile tego chcemy. Póki co nie jest gotowy, później go wydamy.

Ujrzymy go w 2017 roku?

Nasza praca może się ciągnąć w nieskończoność. Powiedziałbym że w przyszłym roku zaczniemy nagrania, a sam album ukaże się nie wcześniej niż w 2018 roku. Nigdzie się nie spieszymy. Co za róźnica, najważniejsze że się ukaże. A kiedy to się stanie, wszystkim będzie obojętne ile musieli na niego czekać. Ludzie powiedzą "Chwała Bogu że wyszedł" - jeśli nie będziemy się spieszyć i wykonamy wszystko jak należy.

Na koncercie w Moskwie zagracie nowe utwory?

Zagramy kilka piosenek nie granych wcześniej na żywo. Zagramy również nowy utwór "Ramm4", który będzie otwierał nasz występ. Oczywiście zagramy też "Moskau" co rozumie się samo przez się.

Jakiś czas temu w waszym internetowym sklepie pojawił się czarny rower z logotypem zespołu. Jeśli wierzyć opisom jest ich tylko tysiąc sztuk. Czy członkowie zespołu jeżdżą na rowerach? Czy preferują jednak auta?

Wiem, że z rowerami w Rosji wygląda to zupełnie inaczej niż tu w Niemczech, czy w Europie ogółem. W Rosji rower częściej pełni rolę modnego produktu jak np.: iPhone czy też samochód. Są ludzie którzy prędzej kupią rower niż samochód. W Berlinie jest ich znacznie więcej z tego względu że do 90 procent miejsc w mieście można się dostać rowerem. Ale to nie dotyczy naszej grupy, wypuściliśmy na rynek własny rower bo byliśmy przekonani że świat potrzebuje roweru od Rammstein.

Jak przewieźć przez granicę atrapę pasu szahida? Po koncercie w Wiedniu i ostatnim skandalu będziecie kontynuować wykonanie tego na scenie?

Tak. Rozmawialiśmy między sobą, nie wypadało by Till zakładał go w Paryżu. Niektórzy z nas uznali to za brak dobrego smaku. Jednak później doszliśmy do wniosku, że właśnie w Paryżu wypadałoby zacząć. Ponieważ odpieramy czas w swojej twórczości. Twórczość powinna być odzwierciedleniem tego co dzieje się na świecie. W gruncie rzeczy tym właśnie się zajmujemy w tym czy innym aspekcie i ludzie dobrze to odebrali. Jeśli jednak nikt by nas nie zrozumiał, przyszłoby nam z tym żyć. A co się tyczy przerzutu przez granicę, to zawsze skomplikowane. Zawsze mamy ze sobą masę pirotechniki. Z biegiem lat otoczyliśmy się profesjonalistami, zdolnymi dostarczyć materiały wybuchowe w dowolne miejsce na ziemi, czy to do Ameryki, Rosji czy Meksyku. Oni odpowiadają za to że mamy potrzebne dla naszego show rakiety. Czasem trudniejsze bywa obmyślenie samego show, korzystamy z pirotechniki bardzo blisko ludzi choć według instrukcji minimalny dystans bezpieczeństwa wynosi - 20 metrów.

Macie bardzo długą listę koncertowych zachcianek - dwieście stron. Można wiedzieć po co wam biały pokój, kwietnik i ogromna plazma?

Biały pokój i kwietnik? Nie wiem, może ktoś z zespołu został ogrodnikiem. Co do telewizora to proste - nadchodzące mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Mamy w zespole kilku piłkarskich kibiców, którzy będą je bacznie śledzić (19 czerwca kiedy Rammstein wystąpi w Moskwie, Szwajcaria zagra z Francją a Rumunia zmierzy się z Albanią). Kiedy planowaliśmy trasę, wiedzieliśmy, że turniej przypada w przyszłym roku. Tak więc kibice z naszego zespołu będą musieli jakoś to przeżyć.

Sądzisz że Niemcy wygrają Euro 2016?

Myślę że nie. Teraz dużo się na ten temat mówi, a trzeba działać, nie gadać. Przykładowo my, zajmujemy się po prostu muzyką, a nie intencjonalnym tworzeniem światowych hitów. Daję sobię rękę uciąć że z takim podejściem nie da się niczego osiągnąć. Piłkarze nie potrzebują zwycięstwa, potrzebują dobrej gry, taktyki jeśli to będzie wtedy wszystko jest możliwe. Zostać mistrzem Świata czy Europy pod presją jest bardzo ciężko.

Mówi się że sprawdzone piosenki to gwarancja sukcesu. Nie nudzi się wam gra tych samych kawałków każdego dnia?

Po pierwsze to my sami decydujemy jakie utwory gramy, a jakich nie. Nikomu nie jesteśmy niczego winni. Kiedy grasz coś pod przymusem to jasne że prędzej czy później ci się to znudzi. To tak jak z seksem z kobietą, jeśli to obowiązek to nie sprawia tyle przyjemności, jeśli pragnienie to z kolei zupełnie inna sprawa. My zawsze gramy w różnych miejscach, można by to porównać do seksu z wieloma różnymi kobietami.

Jakie interpretacje piosenek ci się podobają? Czy powinny być ciężkie czy jednak lżejsze i melodyczne jak np. "Ein Lied" w wykonaniu Neny?

Każda interpretacja naszych utworów to dla nas zawsze zaszczyt. Nawet kiedy ktoś po prostu próbuje zaśpiewać jedną z naszych piosenek, odbieram to zawsze jako ogromne wyróżnienie. To naprawdę cieszy, świetne uczucie. To tak jak z cytowaniem u dziennikarzy, jeśli przywołują twoje słowa - wtedy ci ufają.

Czy rosyjscy fani odróżniają się czymś od pozostałych?

Tak, jeśli chodzi o emocjonalność to rosyjscy fani są na samym szczycie naszej listy. Jeśli chodzi o koncertowe emocje to można ich podzielić na trzy kategorie. Do pierwszej należą ci którzy wtórują nam na koncertach, wspaniała atmosfera. Do drugiej zaliczają się mniej rozgrzani, a do trzeciej całkiem milczący. Tak więc, rosyjscy fani są na samym szczycie naszego rankingu. Oni zawsze doznają największego zachwytu.

Dziwaczne pytanie, mimo wszystko je zadam. Podobają ci się zespoły The Beatles i Rolling Stones?

Prawda, dziwaczne pytanie.

Jeden z naszych wykonawców (mowa o Jurim Lozje) dokonuje śmiałych ocen znanych światowych muzyków. U jednego nie stroi gitara, inny fałszuje, kolejny jeszcze coś...

Ale przecież to również może być piękne. W swoich czasów byli znakomici i niezwykle ważni. Bardzo chciałbym żyć w tych czasach. Gdybym tylko miał wehikuł czasu. A czy się to komuś podoba czy nie to absolutnie nieistotne.

Od dawna interesowało mnie ile masz gitar? Wszyscy mówią i piszą o znanej sygnaturze Gibsona, wykonanej na zamówienie. Ale przecież są i inne.

Właśnie jestem w swoim studiu. Już liczę. Jedna, dwie, trzy, cztery, pięć, sześć, siedem, osiem, dziewięć, dziesięć! Aktualnie mam w domu dziesięć gitar. Ale nie ma o czym mówić. Wszystko można zagrać na jednej. Mam ich tylę, dlatego że każda inaczej leży w ręku i kiedy czujesz różnicę to do głowy wpada wiele pomysłów. Stąd potrzeba kupna nowych gitar. Ich cena, w każdym razie jest i tak niska w porównaniu z dobrymi pomysłami dla zespołu.

Bardzo dziękuję za wywiad! Czekamy na was w Moskwie.

Czekajcie! Jeszcze jedno! Bardzo ważne jest to jakie nastroje panują w Rosji. Jednak tutaj, od czasu do czasu, mówi się o wstrętnych próbach popsucia naszych stosunków przy pomocy środków masowego przekazu. Chciałbym powiedzieć waszym słuchaczom i czytelnikom, że my Niemcy za to nie odpowiadamy. Prasa również wcześniej starała się nas poróżnić, dopowiadając coś od siebie jednak na dłuższą metę nie przyniosło to rezultatu. Rosjanie których znam, nie zwracają na to uwagi. Wciąż utrzymujemy ciepłe stosunki. Nie pozwolimy nas skłócić. To wszystko już przyprawia mnie o mdłości.

Autor: Олег Короткий

Źródło: Life.ru

Tłumaczenie: Paweł Kirzeniewski

load
Ogłoszenia

» Mapa fanów Rammstein

Logowanie
Login:
Hasło:

+ Zarejestruj się

+ Zapomniałem hasła

Skocz Do
Online
Na stronie: 46
Zalogowani: 0